Witam Laseczki

Rosoly jak rosoly, po pobudce o 4 na siku pospalam sobie do 10, Mezus sie obudzil tez jakos tak, pokotlowalismy sie z kotami w betach, poprzytulalismy, pogadalismy troszke i sie nagle zrobila 12

obiadek dzisiaj babcia robila, tylko dresy zalozyc i na parter - normalnie full wypas
Jesli chodzi o warunki mieszkaniowe - no mamy podobny bol. Niby jest jeszcze jeden pokoj, tez 20 m2, ale najpierw trzeba zerwac kawalek dachu, odgrzybic sufit i wtedy sie wprowadzac tam, a poki co mam wizje lozeczka dostawionego jeszcze do tej powierzchni, na ktorej jestesmy...ale nic to, juz wymierzylam i wiem, ze wejdzie
Zakupy? Dwa zestawy z Allegro, wyprawka do szpitala kupiona, tylko jeszcze koszule dla mnie, a moje szczescie juz oglada ciuszki dla dziecka rocznego...z wozkiem czekamy, na razie nosidelko do autka, ale to tez jeszcze jest czas, jak M dziala pod presja czasu, jakos wszystko umie zalatwic i robi sie nagle niesamowicie odpowiedzialny i dojrzaly, co dla trzydziestolatka powinno byc na porzadku dziennym, no ale czego sie spodziewac po facecie
Milego dzionka Robaczki, ja sie biore za produkowanie obrazkow do kuchni i lazienki, bo w koncu motywacje do tego zlapalam hehe
