reklama

Kwiecień 2009

reklama
dzien dobry:-)
ja oczywiscie juz niespie:dry: w nocy spac nie moglam, teraz tez, ciekawe kiedy ja sie wyspie:confused: a tu by pasowalo ladowac "baterie", zeby na kwiecien bylo full energi:tak:
wczoraj dzien mi tak szybciutko zlecial, ze nim sie obejrzalam to juz noc byla.. najpierw wizyta u dziadkow o ktorej pisalam, a pozniej zebralismy sie do mojego taty:-) u niego pojadlam fasolki po bretonsku, a tak mi sie juz chcialo, ze masakra:-D hi hi nawet sie ostatnio zastanawialam, czy by czasem nie ugotowac, ale jakos natchnienia nie mialam:zawstydzona/y: pozniej zaczelismy gadac ogolnie o dzieciach, porodach itd.. myslalam, ze po takiej rozmowie przestane sie choc troche obawiac, a tu lipa:zawstydzona/y: chyba jeszcze bardziej wystraszona stamtad wyszlam jak oni zaczeli opowiadac o swoim porodzie.. oczywiscie pol naszej rodziny wybiera sie ze mna i mezusiem na porodowke:dry: a jak powiedzialam, ze dowiedza sie dopiero po fakcie to sie obuzyli, ze tak nie moze byc i ze oni nawet jak bedzie trzeba to i 30 godzin tam beda siedziec na korytarzu:-D hi hi jak rodzil sie moj braciszek, to ja wsumie tez pojechalam na porodowke i widzialam go kilka minut po urodzeniu:-) a najlepszy byl moj drugi brat.. mial isc wtedy pierwszy raz do nowej roboty i powiedzial szefowi, ze on nie przyjdzie, bo mu sie braciszek rodzi i jak cos to pojawi sie dopiero w poniedzialak (a to byla sobota):-D hi hi teraz sie wszyscy z niego smieja, ze najlepiej jak na kwiecien on juz sobie wolne zalatwi, bo jak to mozliwe, ze on nie bedzie jak mu sie chrzesnik bedzie rodzil:-)
kurde ale sie rozpisalam:zawstydzona/y: a wpadlam wsumie zyczyc wszystkim milego dnia i poczytac co tam wczoraj napisalyscie:-)
 
Witam was dziewczynki :-)
Malutka ty to jak zwykle ranny ptaszek jesteś;-)
Mnie też trochę przyssało i musiałam wstać, zrobić sobie śniadanko i mojemu P. też tyle że do pracy i w ogóle wyprawić go, bo coś go zbiera na chorowanie
 
dziendobry kwietnioweczki
sloneczko swieci za oknem a na drogach szklanka bylam z psem to malo nieupadlam.zjadlysmy z J sniadanko i zbieramy sie na spacerek bo potem do pracy lece.
ja meza do pracy niewyprawiam bo on wychodzi z domu o 5 kiedy ja smacznie spie, jakos juz przyzwyczail sie ze ja nierobie rano sniadanek do pracy tak jest od poczatku i sam robi sniadanko i kawke i przy okazji zawsze dla mnie kanapeczke zrobi jak bym wstala i byla bardzo glodna, pod tym wzgledem jest cudowny gdyby mniej sie ze mna klocil bylo by super:-D
 
Witajcie,

wpadłam sie przywitać i życzyć wszystkim miłego dnia:-)
Mam nadzieję ze nasze chorowitki czują się już lepiej??? Gabi jak tam?

Ja wczoraj byłam odwiedzić rodziców i oczywiście po takiej wizycie mogę sobie coś skreślić z listy zakupów:-) Mama dokupiła mi już pieluchy flanelowe, podusię taką płaską do wózka i chusteczki nawilżane do pupy:-) tak więc skreślam z listy wydatków:tak:

Mnie dziś w nocy strasznie swędział brzuch, ale to tak przeokropnie, że miałam ochotę go zadrapać... dziwne:confused: wcześniej tak nie miałam...

U nas też piękne słoneczko za oknem:-) aż się chce pospacerować... gdyby nie ta chlapa od topniejącego śniegu.
 
musisz teraz pilnowac sie kochana i niezaponinac o balsamowaniu brzucha bo jak swedzi to skura czaczyna sie bardziej rozciagac i moga byc rozstempy polecam tez kupic sczotke do ciala taka mieciutka i szorowac brzuch niedosc ze przestanie swedziec to jeszcze mozna uniknac w ten sposob rozstepow:-)
 
Dzięki Aniolek za ostrzeżenie, co prawda smaruję brzuch 2 razy dziennie ale może faktycnie zacznę częsciej, bo rozstępów na brzuchu wolałabym uniknąć:tak:No i o tej szczotce pomyślę:tak:
 
Witam kwietnióweczki!

Dzisiaj siedzę sobie sama więc mam czas na wszystko co chcę (i co muszę - mgr...:dry:). M. pojechał remontować nasz domek, a właściwie przygotować do remontu. Panowie kłaść płyty wejdą dopiero w poniedziałek, na conajmniej 3 tygodnie, później kafelki, podłogi, malowanie i jak przyjdzie do wybierania kolorów ścian i ustawiania mebli to ja nie będe mogła się już ruszać :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: wszystko na ostatnią chwilę, a nie daj Boże, żeby mały postanowił pokazać się troszkę wcześniej :no:
Maluch tak wczoraj skakał w brzuchu, że myślałam, że coś mu się dzieje, ale miał chyba jakieś kinder party, bo długo dzisiaj spał ;-)
Jutro idę do ginka, już nie mogę się doczekać :-D
Życzę Wam miłego i spokojnego dnia!
 
reklama
i ja sie z wami witam w ten piekny dzień!!!

właśnie siedze sobie w pracy ale juz mnie kręgosłup boli zaplanowałam że będe w pracy przez cały tydzień ale ja wiem:confused:

pozdrawiam

miłego dnia życze!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry