reklama

Kwiecień 2009

OO a ja dopiero zauważyłam , że według holenderskiego terminu porodu ( 30 kwietnia) mam dziś studniówkę :blink: ale według polskich proroków ( moja położna i teściu) to do końca kwietnia to ja nie doczekam i do 20 powinnam się rozpakować :happy2:

Oki ja uciekam chyba już do sypialni, jeszcze coś obejrzymy i lulu

Do jutra!! Buźka
 
reklama
nio widze, ze wkoncu u nas porzadki zapanuja:-) hi hi ale dobrze bo sie zaczynal niezly balagan robic.. co do kogi to tez uwazam, ze ona sie u nas czesto udziela.. a to, ze udziela sie na marcu tez to chyba jej nie dyskwalifikuje:-) wiec ja jej bede bronic:-D hi hi
Gabi trzymaj sie kochana.. zycze duzo zdrowka:-) kurcze, ze akurat ciebie musialo tak rozlozyc na "lopatki":-( nie dosc, ze uziemiona w lozku, to jeszcze teraz to.. mam nadzieje, ze szybko wrocisz do zdrowia:tak:
aha83 a ten kardiolog to nie w lutym:confused:;-) bo u nas 10 juz byl:-D hi hi a co do prasowania, ja tez tego nie cierpie.. dzis ukladalam synusiowe ciuszki i zastanawialam sie jak ja to wszystko poprasuje.. chyba na raty, bo by mnie nerwica inaczej zlapala;-):-D hi hi
Kamile85 nie denerwuj sie przez tego twojego chlopa.. moze jemu tez jest trudno i potrwa az przyzwyczai sie do nowej roli ojca i partnera idealnego;-) a z nami zawsze mozesz sie podzielic swoimi problemami, wiec nie przepraszaj.. od tego tu jestesmy przeciez.. zeby sie wspierac wzajemnie, a jak trzeba to i wysluchac co tam ktorej na serduchu lezy;-)
nio a ja dzisiaj jakas "niedorobiona" jestem.. najpierw o 20 stwierdzilam, ze ja juz ide spac, wiec sie polozylismy i mezus wlaczyl film, zeby mu sie nie nudzilo.. w rezultacie to ja obejrzalam film, a on spi:dry: w miedzy czasie stwierdzilam, ze mam wielka ochote na ogorki kiszone od dziadziusia i lody czekoladowe:dry: nio i zrobilam miksa:zawstydzona/y: teraz troche mi niedobrze i dalej spac nie moge.. a tu by pasowalo, zebym jutro wczesnie wstala i to wypoczeta, bo czeka mnie troche roboty.. juz mi sie goscie na urodziny zapowiedzieli, wiec musze cos dobrego przygotowac i posprzatac mieszkanko.. a z leniem jakiego ostatnio mam za skora to bedzie trudne do zrelizowania..
nio nic dziewczynki, zycze spokojnej nocy i kolorowych senkow:-)
 
aha83 a ten kardiolog to nie w lutym:confused:;-) bo u nas 10 juz byl:-D hi hi a co do prasowania, ja tez tego nie cierpie.. dzis ukladalam synusiowe ciuszki i zastanawialam sie jak ja to wszystko poprasuje.. chyba na raty, bo by mnie nerwica inaczej zlapala;-):-D hi hi


No no malutka_z_krk23 zgadza się luty hehe oj też jakaś zakręcona jestem:rofl2: Ale koleżanki z BB czuwają , więc jest dobrze :-).

Dobranoc lecę spaćku!!!
 
Kamile zal mi Ciebie...generalnie ja mam na temat mezczyzn okreslone zdanie, kilka wyprobowanych metod, ale nawet moj mezczyzna idealny potrafi mnie czasami doprowadzic do szalu. Kochana - mezczyzny nie da sie zmienic. Da sie tylko doprowadzic do sytuacji, kiedy on bedzie maskowal zachowania, ktore Tobie nie pasuja, tak dla swietego spokoju. A po pewnym czasie po prostu maskowanie przechodzi w zachowania zwyczajowe. Mezczyzni sa znacznie prostszymi organizmami niz my, ale niestety - swoje deficyty emocjonalne bardzo czesto kompensuja zachowaniami agresywnymi, ze niby "samczymi". A nasze lzy traktuja jako oznake slabosci. Jednak trzeba pamietac - ze czasami ich agresywnosc, ale tylko CZASAMI zaznaczam, jest rowniez oznaka slabosci, do ktorej oni w zyciu sie nie przyznaja. Zobacz, my sie martwimy - jak to bedzie z porodem, czy poradzimy sobie z wychowaniem dziecka, mnostwo takich obaw sie pojawia. A oni? ile dziecko moze miec lat, zeby je zapisac na jakis sport, albo kiedy mozna je pierwszy raz wziac na scianke...bo w zyciu sie zaden nie przyzna, ze ma podobne obawy jak my...Zabcia, mysl pozytywnie, nami tez teraz rzadza emocje. Jutro bedzie nowy, lepszy dzien;-)
No, koniec tych feministycznych tekstow;-) Gabi zdrowka zycze, bluebell mnie tez wszystko z rak leci, az sie boje o laptopika:zawstydzona/y:

Kobiełki wyspijcie sie i do poczytania jutro, jeszcze chwila na allegro i nyny:-p
 
Dopiero was doczytałam :-)
a co tu dzisiaj taka cisza? cala brygada spi jescze czy rosoly gotuje?:-D
ja gotowałam :-):-):-):-):-)

Szwedka odpędź od siebie te złe myśli. Powolutku dzień za dniem i będzie dobrze.

Gabi
zdrówka życzę. Och abyś tylko nie kaszlała bo wiem ze to może szyjkę skracać , a ci już te nerwy nie potrzebne.

didi ja bym pousuwała wszystkie co mają mniej niż 50 postów, i te co się nie odezwały w przeciągu ostatnich 2 miesięcy.
 
Witam ten cieplutki poranek:-D

Ja sobie w pracy teraz siedze i przepraszam że sie z wami wczoraj nie pożegnałam, ale głowa mi wczoraj pękała o jejku myslałm że eksploduje:crazy: a jeszcze jak m poszł do pracy na nocke i mi napisał że są zwolnienia u niego w pracy i zwalniają 60 os. to już miałam dosyć bo ja nie wiem co my zrobimy jak go zwolnią :no::no::wściekła/y: kredyt do splacania i wagóle:wściekła/y: ale nie mysle o tym może akurat będzie dobrze.

Kamile nic sie nie martw jakoś sie ułoży, mężczyźni mają wąski zakres widzenia i nic już ich nie zmieni tak już mają, a to że teraz leniu****esz i masz lenia to dobrze bo kiedy bedziesz sie nudzić napewno nie jak dziecko urodzisz!! także zostało Ci jeszcze 3 m błogiego spokoju bo potem sie nam skończy :laugh2:a jak dzieciatko sie urodzi to wtedy sie twojemu napewno pozmienia i będzie dobrze!!!!

Szwedka odpręż sie, Powolutku dzień za dniem i będzie dobrze pomysl sobie jeszcze tylko pare tygodni:tak:;-)

ojejku musze sie za jkąś prace zabrać hmmm ale to może później urcze nic mi sie nie chce ja to dopiero mam lenia :-D cholera sprzataczka cały czas mi chodzi za plecami i patrzy co robie :angry:
 
reklama
didi ja bym pousuwała wszystkie co mają mniej niż 50 postów, i te co się nie odezwały w przeciągu ostatnich 2 miesięcy.

zgadzam sie.

Kamile niemartw sie jak Julka miala sie rodzic to ja z moim klocilismy o wszystko i o nic mi przeskadzalo doslownie wszystko a on tak stresowal sie przyjsciem dziecka na swiat ze tez sie czepial, i tak conajmniej raz w miesiacu od niego odchodzilam rzucalam pierscionkiem i siedzialam kilka dni u mamy, smieszy mnie teraz to wszystko ale tak bylo, zato jak mala sie urodzila zrobil sie z niego aniol. Teraz tez widze ze sie boji bo to bedzie juz dwoje dzieci mnie tez czasami martwi czy dam sobie rade ale musze chcielsmy malenstwo to bedziemy mieli, on chodzi i tez sie klucimy nawet w niedziele rzucalam talerzem o sciane ale i tak jest lepiej jak przy pierwszej ciazy, tak jak skunkanka napisała to takie samcze zachowanie oni sie boja ze straca swoja pozycje, sa chyba nieswiadomi bo juz dawno minely czasy mezczyzny wladcy ale oni juz tacy sa:-D

Gabi wracaj do zdrowka.

Ja juz na nogach Jula spi, wczoraj mialam brudna wade a dzis wcale dobrze ze mezus przyniosl wczoraj baniak 5l z woda. Mlody tak daje popalic ze niemoge nawet porzadnie usiasc. Noc mialam ciazka kregoslu boli jak niewiem i jeszcze to moje nieszczesne bioderko, ale warto pocierpiec dla malenstwa :-)

milego poranka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry