reklama

Kwiecień 2009

hej dziewczyny witam sie z wami. co do m. i klotni z nimi to ja w pierwszej ciazy tez klocilam sie z nim a ubrania pakowalam kilka razy:tak: nawet jak olek mial z pol roku to sie spakowalam i pojechalam do rodzicow, moj m. wytrzymal 30 min i przyjechal po nas zabral bez slowa rzeczy nas wpakowal do samochodu i juz sie nie wyprowadzam, co nie znaczy, ze sie nie klocimy. zauwazam, ze to z powodu drugiej ciazy, zdaza sie nam to częściej znowu pelno obaw jak sie nam wszystko ulozy, czy dzidzia bedzie zdrowa i jak sie urodzi. a jeszcze moj tata chory:-( ja jeszcze niedawno ryczalam przy kazdej nawet najmniejszej sprzeczce, ale ostatnio zmienilam taktyke i placze jak moj m. nie widzi, a przy nim jestem twarda, przestaje sie do niego odzywac i to go tak wkurza, ze to on malo nie eksploduje:tak: polecam.
 
reklama
Witam.

Do tego co napisała Frezja moja korekta na czerwono:
1.
2. marta_leszcz102415-12-2008 15
3. Gosha24 9-01-2009 25
4.
5. nefka 9-01-2009 1
6.
7. assiia82 9-01-2009 33
8. Zosia77 19-01-2009 203
9.
10. stysiapysia 17-01-2009 109
11. martha_84 19-01-2009 7

12.Aga19790109 18-01-2009 59
13.
14. koga aktywna marzec nie u nas - wg mnie u nas czesto aktywna
15.
16.magdaim83 11-12-2008 122
17.
18. ^kawka ^ 09-01-2009 47

Wg mnie te osoby można zostawić.

Masz rację!! Przeoczyłam Kogę :eek::zawstydzona/y:

Koga możesz mi wirtualnego, pożądnego kopa zasadzić :confused2: I bardzo Cię przepraszam :-p
 
Hej dziewczynki :)
Cóż za swoboda korzystania z kompa we własnym domku :-p
Dzięki wam wszystkim za ciepłe słowa, oczywiście wszystkie macie rację. Nie mogę oceniać mężczyzny jako ojca, skoro jeszcze nim nie jest. No i myślałam, że tylko ja mam takiego faceta, że się znim zgodzić nie mogę, a to jak widać normalne ;-)
Jeszcze raz dzięki dziewczynki, dzisiaj jest ten nowy dzień, idę do lekarza i zobaczę moją dzidzię!!! :rolleyes:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry