reklama

Kwiecień 2009

nio i chyba wyszlo na moje;-) mam isc dzisiaj na ta wizyte u mamy.. mezus mial mnie zawiesc, ale oznajmilam mu, ze sobie moze na nogach pojde;-) a on stwierdzil, ze nie bede lazic na nogach tylko mnie zawiezie, a woda juz prawie naprawiona;-):-) kurcze jednak chlop jak chce to potrafi:-D hi hi
widze, ze coraz wiecej chorowitkow mamy.. zycze zdrowka dziewczynki;-):-)
 
reklama
hej dziewczynki:-)
dawno mnie nie bylo no i mam troche lektury do poczytania:-)
u mnie wszystko oki, tylko przez ostatnie dni dzidzia tak rzadko kopie...:zawstydzona/y: i sie czasem martwie...
poza tym to katar mnie znow lapie:wściekła/y:mam nadzieje ze do soboty wyzdrowieje bo lece do Polski na 3 tygodnie;-)i nie chce chorowac na urlopie:-)

no nic ide poczytac :tak:
 
Aga - ty to masz pecha ledwie przyjechałaś i biedulko leżysz. :-(
Gabi - dobrze, że jedziesz do rodziców - życzę Ci byś odpoczęła i się zrelaksowała do wielkiej akcji.:-)
Bluebell - z tą samodzielnością, to troszkę masz rację - mama niunia będzie siedziała, trzymała chrupa w łapuni :-D.
A ja dziś po gotowanku - ogórkowa i placki ziemniaczane :-p No i humorek lepszy:tak:
 
Laski czy któraś się oriętuje- bo ja nie pamiętam- czy aby po urodzeniu iść na macierzyński to trzeba do pracy jakieś papiery wypełniać??

Do mnie dziś dotarło że gdyby mały chciał wyjść wedłóg terminu z OM to do 27 marca już niewiele czasu zostało :baffled:
 
Tak, ale to jak się maluch urodzi. Składasz takie oświadczenie ze urodzilaś dziecko (w pracy powinni CI dać) i akt urodzenia. Ja mam umowę tylko do dnia porodu więc macierzyński będzie już na bezrobociu:(
 
Ada1989 nie martw się:happy::no:

Moja Mała też ostatnio się rozleniwiła, ale na prawdę myślę, że nie ma czym się martwić. Około 30tc dzidzia jest już spora i ma mniej miejsca do brykania :tak: A lepiej dla naszych Maleństw będzie jak i my będziemy miały uśmiechnięte a nie skwaszone mordki:);-) już się nie mogę doczekać kiedy będziemy mogli przytulić nasze maleństwo, a w piątek idę na usg więc będę mogła ją zobaczyć:) jutro pewnie sama będę walczyć ze stresikiem przed badaniem:confused:
 
kainkas staram sie nie martwic ale od wczoraj prawie w ogole nie kopal:-( tylko raz podobno w nocy, ja tego nie czulam tylko moj M.:-) ale dzisiaj to juz nie chce sie ruszyc:zawstydzona/y: no nic poczekam do wieczora bo wtedy jest najbardziej aktywny:)
 
reklama
Wróciłam z powtórnego badania usg w szpitalu. Mały już się tak nie wiercił i dał dokładnie pomierzyć. Wszystko ok :-) Zmieniła się tylko waga, nie waży jednak 2kg:szok: tylko 1,5:-)- czyli prawidłowo. Wczoraj przeraziłam się troszkę tymi 2 kg. jak ja urodze, bo zostało 2mc a on 2kg już waży.:rofl2: No i udało się zrobić piękne, wyraźne zdjęcie siusiaka, więc raczej na 100% będzie synuś ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry