reklama

Kwiecień 2009

reklama
koga ale sie usmiałam z tymi 18 lat...no no....hhahahaa:-D

malutka trenuj chłopa!i nie daj sie ma swoje widzimisie chyba

aha kuruj sie-i łączę sie w bólu...byle szybko do zdrówka wrócic!
 
oj ja to chyba nigdy nie będę u Was na bieżąco :zawstydzona/y: za dużo piszecie :) albo za mało postów na jednej stronie i szybko jest kolejna a im więcej tych stron tym więcej się wydaje....

no nic ja się lecze, czosnek i cebula jakoś wchodzi ... musi wchodzić choc przyjemne to nie jest :crazy: oprócz tego mama wymyśliła mi dziś jakieś płukanki :baffled: mało co nie cofnął mi się obiad podczas płukania gardła ale robie wsio co by leków nie brać i mam nadzieję, że mi przejdzie jak nie to jutro albo pojutrze doktor :confused:

malutka Ty się tak tym chłopem nie stresuj bo faceci to inny gatunek i nigdy ich nie zrozumiemy :-) Trza było z wyra go zrzucić i kazać mu lecieć :tak: hi hi nie ma co się z nimi szczypać bo tak jak się pozwoli to już kaplica, mój M jak jest osobiście biega po wszystkie moje zachcianki no ale czasami też go coś w nos uszczypnie i coś mu nie po drodze :) Ale cóż takie życie :) Ja dziś na obiad barszczyk miałam zostało jeszcze więc zapraszam ... a póki co poczęstować mogę jedynie :
 

Załączniki

  • s.jpg
    s.jpg
    7,4 KB · Wyświetleń: 65
mój prawie wcale nie chce chodzić do sklepu jak mam zachcianki, co prawda nie naciskam bo jak do tej pory ta ochota na zachcianki nie była aż tak wielka żebym doprowadziła do jakiejś sprzeczki z tego powodu,ale nigdy nie wiadomo, jakbym już nie mogła wytrzymać to bym go pewnie wygoniła i tyle :-)

kurcze, też mi się marzy jakieś ciastko, ale raczej takie francuskie z cukrem
tylko że z powodu nietolerancji glukozy na czczo pewnie będę musiała przejść na dietę i ograniczyć słodycze, a tu na samą myśl mam ochotę na cos słodkiego, ostatnio jak jadłam jakiegoś cukierka czekoladowego to go skubałam na kilka razy
zamiast go wrzucić do paszczy i skonsumować jednorazowo, wytłumaczylam sobie że to prawie tak samo jakbym jadła kilka cukierków, coż, prawie robi wielką różnicę
 
reklama
to ja po raz ostatni chyba :confused::dry: chata wysprzatana (w sumie to mama sprzatala) ale graty dalej porozwalane i jakby huragan przeszedl przez nowe i stare mieszkanie :baffled:
melduje sie po to zeby Was wszystkie wysciskac i wroce tu za jakisc czas jak juz bede miala neta w nowym miejscu
uwazajcie a siebie i nie dajcie sie grypie,a szyjki maja byc dlugasne jak wroce :tak:

pozdrawiam gosia xxx
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry