reklama

Kwiecień 2009

Czesc Lasiunie:happy:
Grrrr kaszel mam jakby mi mlody gardlem chcial wyjsc, zamorrrrrrduje mojego M za ta koldre:wściekła/y: a swoja droga Junior tak mi przywalil w przod brzucha wczoraj w nocy, ze myslalam, ze naprawde sie przebije:-)

Didi zostalo powiadasz?...:-) podeslij na maila;-)
Wlasnie ogladam program o anoreksji. Dziewczynki po 12 lat...co ta nasza cywilizacja robi z wizerunkiem kobiety...
 
reklama
Ja wpadłam p[rzywitać się z Wami.Mój piesio najedzony czeka żeyby wyjść z nim na siku.:zawstydzona/y:
A ja sobie pospałam dzisiaj że hohoho...do 10:30.hihihihi:-)
Lece moje kochane bo moze przykra niespodzianka zostawiona przez mojego psa:tak: A ja czekam na telefon od położnej bo mam obejrzec porodówkę.
 
witam:-)
dzisiaj czuje sie cos koszmarnie:baffled: glowa mi peka i ogolnie taka slaba jestem, ze szok.. bylam na tych badaniach i ledwo zyje:baffled: reke mam cala skluta, bo mi kobieta krwi nie mogla pobrac, jak nigdy:zawstydzona/y: teraz czekam na wyniki i mam nadzieje, ze wszystko bedzie wporzadku;-)za jakies 2 godz moge sprawdzic na necie i bede troche spokojniejsza miejmy nadzieje:tak:
wogule od wczoraj mnie jakis stres dopadl i juz przezywam poniedzialkowa wizyte:zawstydzona/y: oczywiscie jak przed kazda martwie sie czy z mlodym ok:zawstydzona/y: jeszcze wczoraj ktoras cos napisala o tym, ze zle usg wyszlo i ja zaczelam sie nakrecac, ze moze u nas tez cos nie tak wyjdze:zawstydzona/y:niby mlody rozrabia, dzisiaj nawet rano mnie kopniaczkami solidnymi przywital, ale to glupie uczucie towarzyszy mi przed kazda wizyta:zawstydzona/y:
nio i jeszcze powiem wam dziewczynki, ze nad nami jakies fatum chyba wisi:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ostatnio pisalam, ze nam sie piec zepsul w lazience i nie mialam cieplej wody przez prawie 3 dni, a wczoraj wieczorem zatkal nam sie kibel:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: mezus pol nocy kombinowal, zeby go odetkac i mu sie nie udalo.. teraz jest w pracy i tak sie zastanawiam czy jak wroci to uda mu sie cos zdzialac:dry:
nio nic, ide sie kawusie zrobic, a wam zycze milego dnia:-):tak:
 
Malutka pomysl o tych wszystkich popsutych rzeczach tak, ze teraz sie popsuja, a jak bedzie dzidzia to juz beda naprawione;-) a wizyta sie nie stresuj, wszystko bedzie ok;-) czytasz, ze u kogos cos sie dzieje, ale to nie znaczy, ze u Ciebie tez musi Kochana;-) zreszta zobacz - zaraz ktoras dziewczyna uspokaja, ze miala podobnie, a okazalo sie, ze wszystko jest w porzadku:-) wiec mysl pozytywnie!!!! to dla dzidzi jest najwazniejsze - jakie my bedziemy w ciazy, takie beda nasze dzidzie:-)
 
nio ja mam nadzieje, ze jak dzidzia bedzie na swiecie to juz nic sie psuc nam nie bedzie;-):tak: al teraz to mnie juz to troche wkurza powiem szczerze;-) nio nic miejmy nadzieje, ze uda sie mezusiowi to dzisiaj naprawic:tak:
a jesli chodzi o stres zwiazany z wizyta u lekarza, to ja przed kazda tak mam:zawstydzona/y: moze to dlatego, ze miesiac czasu musze czekac od jednej wizyty do drugiej:confused: teraz pewnie zaczna sie czesciej na finishu wiec bede troszke spokojniejsza:tak:
nio a wczoraj tak lezalam wieczorem jak spac nie moglam i chyba pierwszy raz zaczelam myslec o porodzie tak na powaznie i sie zaczelam bac.. z jednej strony ciesze sie, ze to coraz blizej, a z drugiej strony zaczelam czuc przerazenie:zawstydzona/y:
 
Hejka, pospałam sobie dziś troszkę, w końcu koło 3 w nocy poszłam się przytulić do Mojego Kochania i jakoś zasnęłam no i spałam do teraz.
Mężuś z jedną córcią właśnie pojechali na zakupy a ja z drugą zabieramy się za weekendowe sprzątanie, pranie itd.

Następnie w planach mamy wypad na stok narciarski ze znajomymi, a że mam go prawie przed domem to przy okazji będzie fajny spacerek. Miło sie zapowiada dzisiejszy dzień więc zmykam do obowiązków.

Wam również życzę miłego dzionka. Pa
 
Cześć kobitki :-)

Witam z rana, ale dziś mam humor to wam mówię, po prostu czuję się świetnie i wszystko mi się chce :-) Przesyłam pozytywną energię wszystkim które tego potrzebują ;-).

Ojejej malutka nieszczęścia to już nie parami, ale trójkami lub czwórkami chodzą, ale trzymam kciuki, żeby wszysko co zepsute udało się naprawić, a tymczasem zamykam, bo jedziemy na obiadek do rodziców (przyszła już moja karuzela fisher price z misiami :-), to ją przetesuję) a potem lecimy spotkać się ze znajomymi, więc mam nadzieję, że jak wrócę będzie epopeja do nadrobienia :-)

Chorowitkom zdrówka, a zamiast cebuli to może miód z ciepłym mlekiem ;-)?
 
reklama
a mi jeden kamyczek spadl z serducha wlasnie:tak::-) weszlam na stonke laboratorium mojego i juz byly wyniki:tak: zabardzo sie na tym nie znam, ale morfologia poszla mi troche do gory w porownaniu z poprzednimi wynikami:-) niewiem tylko, czy te wszyskie rzeczy powinny wzrosnac czy tylko niektore, ale jakos troszki spokojniejsza jestem:tak: swoja droga fajnie, ze mozna sobie tak wyniki przez internet podgladnac;-) tyle juz chodze do tego laboratorium a nie wiedzialam o tym wczesniej:zawstydzona/y: tak to bym sie tak nie stresowala czasami:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry