Hej dwupaczki :-)
Ja dzisiaj wstałam ok 11, ale to dlatego że usnęłam po 4
Zaraz szykuję się na zkupki i do mamy na obiedek (wątrubka z cebulką, ziemniaczki i kiszona kapusta), później mam zamiar ugotować pomidoróweczkę.
Wiecie co, ja się porodu nie boję, mogłabym nawet za chwilę zacząć rodzić - zero strachu. Ale obawiam się pierwszych dni z dzidzią
Czyli, pierwsza kąpiel, przebieranie, karmienie...
Ja dzisiaj wstałam ok 11, ale to dlatego że usnęłam po 4

Zaraz szykuję się na zkupki i do mamy na obiedek (wątrubka z cebulką, ziemniaczki i kiszona kapusta), później mam zamiar ugotować pomidoróweczkę.
Wiecie co, ja się porodu nie boję, mogłabym nawet za chwilę zacząć rodzić - zero strachu. Ale obawiam się pierwszych dni z dzidzią
Czyli, pierwsza kąpiel, przebieranie, karmienie...
obiadek sie gotuje dziecko chwilowo u babci, a ja sprzatalam samochod, bo burdel sie w nim zrobil, ze niedlugo bym do niego nie wsiadla;-)
i da sie je wywabic tylko ludwikiem, wiec po skonczonym praniu musze je zapierac w reku i znowu prac juz mnie to denerwuje niemilosiernie
hi hi tak sie wierci jak niewiem co
wsumie ostatnio zauwazylam, ze mi sie takie dziwne boczki zrobily, ale myslalam, ze to od czekoladki i od dogadzania sobie, a tu wychodzi na to, ze to jednak nie to
