reklama

Kwiecień 2009

hejka:-)
ja mam dopiero wizytę 12 lutego a chciała bym żeby to już było bo będę miała takie dokładne USG z mierzeniem ważeniem i sprawdzeniem czy wszystko w porządku z Zuzia i wodami płodowymi i z łożyskiem:-) Jestem bardzo ciekawa:rofl2::rofl2:
 
reklama
ja mam pania doktor zamezna z tego co wiem wiec watpie ze bylaby moja zadowolona z brokatu.
moze w koncu dowiem sie plec mojego malenstwa. niemoge sie doczekac jutra tylko ze musze tak wczesnie wstac!!! wizyta na 9:30 rano
 
ja mam pania doktor zamezna z tego co wiem wiec watpie ze bylaby moja zadowolona z brokatu.
moze w koncu dowiem sie plec mojego malenstwa. niemoge sie doczekac jutra tylko ze musze tak wczesnie wstac!!! wizyta na 9:30 rano

No to trzymam kciuki żeby się maleństwo tym razem ujawniło :)
Ja mam na 9:00 ale to nawet lepiej że wcześnie, bo zawsze czas oczekiwania na wizytę jest stresujący a tak to wstanę pojadę i szybko będzie wszystko jasne :)
 
tez rzycze powodzenia

dla mnie najgosze to rano wstac. ja normalnie spie do 11 a tu trzeba w srodku nocy sie zrywac. i jeszcze to cholerne siku nigdy nie moge sie zalatwic do tego glupiego pojemniczka. nawet z samego rana
 
Margaret80 dzieki za pamiec;-)
ja wlasnie wrocilam do domu i poki co jestem w podlym nastroju:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: oczywiscie chodzi o wiesci z wizyty, a nie sa one najlepsze:zawstydzona/y:lekarz po zmierzeniu synusia, stwierdzil, ze wszystkie pomiary odpowiadaja poczatkowi 29tyg, nio a nam leci 32tydz:zawstydzona/y: szczerze mowiac to jak to uslyszalam to tak sie przejelam, ze juz nic innego do mnie nie trafilo.. wiem ze z przeplywami pepowinowymi cos jest nie tak i mamy za 3 tyg isc na kontrole i wtedy on zadecyduje co dalej, ale mowil cos o patologii ciazy:zawstydzona/y:dobrze, ze mezus byl ze mna, bo chyba bym tam umarla i nic bym niewiedziala juz wogule.. tak to jak troche ochlone to wypytam sie go co i jak.. nio a z dobrych wiadomosci, ktore teraz mi wpadaja do glowy to synusiowi serduszko bije ksiazkowo, jest ulozony glowkowo, z szyjka wszystko wporzadku.. nio, ale poki co nie umie sie cieszyc, po takich wiadomosciach:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: nio, a przez te 3 tygodnie ktore mamy czekac do nastepnej wizyty to ja chyba zwariuje:zawstydzona/y:
 
malutka trzymaj sie. mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze. moze synus twuj po prostu jest malutki?? przeciesz rodzac sie nie musi miec 4kg.
to napewno bedzie dla ciebie trudne 3 tygodnie. trzymam kciuki kochana
 
kochana zgadzam sie z klucha ze synus poprostu mozebyc malutki, najwazniejsze ze zdrowy jest, odpoczywaj i niemartw sie za zapas, chociaz rozumiem ze to beda ciezkie 3 tyg. ale odczego my jestesmy bedziemy cie wspierac i czekac z niecierpliwoscia na twoja nastepna wizyte.:tak:
 
oj dzieki dziewczynki za cieple slowko:tak: moj tata ze swoja zona tez mi powiedzieli, ze nie kazdy rodzi duze dziecko, nio ale poki co emocje jeszcze mi nie opadly i jakos nie moge sie przestac przejmowac:zawstydzona/y: wsumie wszystko bylo wmiare dobrze, dopoki lekarz nie uzyl stwierdzenia, ze za 3 tygodnie zobaczy czy "opozniony rozwoj" sie utrzymuje, albo nie daj boze nie poglebia:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: jak to uslyszalam to az mi swieczki w oczach stanely i po wyjsciu z gabinetu sie poryczalam jak niewiem co:zawstydzona/y:niby mowil, ze synus balansuje na dolnej granicy normy i zeby starac sie nie martwic, nio, ale jakos nie moge przestac o tym myslec.. a nio i z tego co zobaczylam na watku wzrost i waga to nasz synus tez odbiega od normy:zawstydzona/y:w 32tyg wazy 1505g, czyli w porownaniu do waszych dzieciaczkow to jest maluni:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
malutka własnie weszłam na forum kochana nic sie nie przejmuj synek zdrowy to najważniesze!a nie każda z nas musi byc duze dziecko albo nadgoni albo będzie drobnieszy!

aniołku uwazaj na siebie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry