malutka_z_krk23
kwietniowa mamusia '09
zimka pociesze cie, ze nie jestes jedyna, ktora nie je owocow tonami
ja przedtem moglam zjesc np kilo mandarynek dzien w dzien, a teraz jem owoce, ale raczej z "przymusu".. ostatnio najbardziej podchodza mi grejfruty i sweete, ale to i tak w ilosci nie wiekszej niz jeden
pije za to soki owocowe i wmawiam sobie, ze to taka forma rekompensaty za te owoce
szczesliwa to, ze Gabi jest u rodzicow to wiem, ale tak sie zastanawialam co u niej
;-)
a mnie mezus wlasnie zabiera na spacerek
jak to stwierdza moj tata idziemy dotleniac mu wnuka;-):-) mam nadzieje, ze jak wroce to nie bede miala epopei do nadrobienia
:-) 3majcie sie cieplutko i nie piszcie tyle o jedzeniu, bo faktycznie smaki przerozne potrafia lapac jak sie o tym wszystkim czyta
hi hi
ja przedtem moglam zjesc np kilo mandarynek dzien w dzien, a teraz jem owoce, ale raczej z "przymusu".. ostatnio najbardziej podchodza mi grejfruty i sweete, ale to i tak w ilosci nie wiekszej niz jeden
pije za to soki owocowe i wmawiam sobie, ze to taka forma rekompensaty za te owoce
szczesliwa to, ze Gabi jest u rodzicow to wiem, ale tak sie zastanawialam co u niej
;-)a mnie mezus wlasnie zabiera na spacerek
jak to stwierdza moj tata idziemy dotleniac mu wnuka;-):-) mam nadzieje, ze jak wroce to nie bede miala epopei do nadrobienia
:-) 3majcie sie cieplutko i nie piszcie tyle o jedzeniu, bo faktycznie smaki przerozne potrafia lapac jak sie o tym wszystkim czyta
hi hi
Ciekawe jak ja bawarkę w razie "W" wypiję
ale to dom brata i On się zgadza.

- cholerna szara rzeczywistość
.