reklama

Kwiecień 2009

szczesliwa tak poszlam ich wszystkich budzic, ze przytulilam sie do mezusia i na pol godziny usnelam:szok:;-) jakby nie moj tata zadzwonil z zapytaniem czy juz bylam dotleniac wnuka to pewnie dalej bym spala;-)
nio a jesli chodzi o te odzywcze batony to moj mezus kupuje mi knoppersiki i corny;-)dzis stwierdzil, ze przeczytal, ze sa zdrowe i teraz takie bede jadla co rano:tak::-D hi hi
a zupke chinska tez bym zjadla.. taki rosolek z makaronem:tak:
 
reklama
Czesc Laseczki!!

Skunkanka- nie zwolniłam się, ale po przekroczeniu 30 dni świadczenia wypłaca ZUS - tak mi powiedzieli :confused:

Szwedka z chorobowym w moim wypadku było także w dniu wypłaty kasiurka spływała na konto a oni potem dostawali zwrot z Zus-u. Teraz nie wiem jak to będzie, ale sądzę,że podobnie bo kumpela nie miała problemu z wynagrodzeniem a Jej synek ma 2 m-ce. Ale z tego co wiem takie wypłaty uzalkeżnione są od liczby pracowników w firmie.

Jestem na zwolnieniu juz ponad rok. Nigdy nie bylo sytuacji, zeby wszyscy dostali wyplaty, a ja nie mialabym przelewu na koncie. Teraz jestem juz na swiadczeniu rehabilitacyjnym, oczywiscie tez wyplacanym przez ZUS i nigdy nie bylo obsuwy...

Caro o rany... zdrowka malutkiej zycze;-)

Aga mnie tez czasami teskno na moja praca...raz w miesiacu tam jestem ze zwolnieniem;-) choc moglabym wysylac poczta...ale no coz...i tak mam swiadomosc, ze juz tam nie wroce, ale brakowac bedzie mi ich zawsze;-)

Mandarynka fantastycznie, ze tak ciaze przechodzisz;-)
remoncik...a mnie zaczelo kusic, zeby podmalowac jedna sciane na czerwono;-) mamy caly pokoj bialy, tylko sciana z oknem to karmazynowy przyplyw (nazwy farb mnie rozwalaja), a na jednej ze scian mamy lustra - cala sciana luster:-) i po zdjeciu z nich lampek okazalo sie, ze jakos tak lyso sie tam zrobilo...

Poki co pol noc przekaszlalam, wszystko mnie boli....a co do brzucha rosnacego z dnia na dzien - tez mam takie wrazenie...o cyckach nie wspomne....ja wiem, ze mleczarnia musi byc spora, ale..:zawstydzona/y:

Po serku wiejskim czas na kefir z owocami lesnymi;-)
 
Cześć dziewczyny..Nie odzywam sie bo mam maly problem z netem na nowym mieszkaniu.Dzisiaj wpadłam na chwilke na stare a ze jeszcze kop tu podłączony to pisze.Mieszka sie dobrze.Już prawie ogarnełam cały ten bałagan.Odezwe sie jak tylko bede mogła.
Pozdrawiam gorąco.
 
ja tylko na chwilkę

dziś mam usg i ktg, chyba koło 15 i się już lekko stresuję

bedzie wszystko cacy ..:tak: czekamy na wiesci z niecierpliwoscia


odnosnie rosnacego brzucha..to moj chyba w miejscu stoi albo maleje:-D:-D kluje w boku 2 cm od pepka po praej stronie jakby cos bylo naciagnete...wr..i tak od wczoraj i jeszcze zalezy jak usiade czy jak poloze sie..mloda draznie czy aby wszystko ok...a ona leniwie odpowiada...wiec spoko...ale wydaje mi sie ze ja znowu wkecam sobie jakas schize..normalnie oszaleje chyba a wizyta w szpitalu dopiero 25 luty...
 
a ja myślałam, że mam wizytę na 18 lutego i już tak sobie myślałam, by ją przesunąć na tydzień wcześniej bo niepokoi mnie to że prawie non stop mam twardy brzusio i troche mi sie tych pytań do lekarza nazbierało, ale właśnie luknęłam że wizyta za tydzień 11-go więc nie będę nic przesuwała :)

czekolada mmmmmmmmmmmmmm zjadła bym daj trochę jak zostało
 
ja tylko wpadlam sie przywitac, zycze udanych wizyt, powrotu do zdrowia i cudownego humoru przez caly dzien:):-)
a ja wrocilam wlasnie od pulmunologa, u mnie jak nie urok to sraczka, dostalam mnostwo lekow (inhalatorow) bo swisty i szmery mam straszne wiec zaczynam nastepnoa kuracje, ide robic obiadek, milego dnia:tak:
 
koga nio to zycze powodzenia na wizycie:tak: kciuki juz zacisniete;-):-)
ania_g21 fajnie ze sie odezwlas:-) super, ze dobrze wam sie mieszka, to najwazniejsze:tak:
hmm.. ciekawe co tam u bluebell:confused: ona tez sie przeprowadzala.. ciekawe jak jej sie mieszka na nowym mieszkaniu..
nio i tak sie wsumie zastanawialam ostatnio co u Gabi.. dziwnie troszke jak jej z nami nie ma, ale najwazniejsze ze odpoczywa i jest w dobrych rekach:tak:
 
reklama
koga nic sie nie martw i daj znac jak po wizycie!:-)my tu za was juz trzymamy kciuki!

malutka nasza gabi u rodziców a tam ma problem z netem chyba

wiecie co? idę po tą zupkę chińska...:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry