reklama

Kwiecień 2009

nio i znalazlam tego psa:tak: nie zrobil mi niespodzianki i niestal pod drzwiami, ale sie znalazl na szczescie;-)
a teraz siedze i mnie chce przekrecic, bo mi sie paczusia zachcialo:dry: takiego z lukrem, hmm.. u mnie w sklepie juz nie bylo paczkow jak bylam na zakupach, wiec chyba mezusia gdzies posle;-) poki co pozeram twixa:-D
 
reklama
aniolku mam nadzieje ze sytuacja sie wyprostuje i bedzie dobrze. czasem trzeba tym glabom powiedziec do sluchu inaczej nie da sie.

malutka gratuluje powrotu psa do domu. a jaki to psiak??? ja w pl mam spanielka a ostatnio myslimy z moim aby kupic beagla aby dzidzol byl z siersciuchem od poczatku
 
Autko, autko, jade po moje autko!!!!!!

klucha a co ja mam lepszego do roboty....M jada obiady u swojej mamy, bo z pracy ma do niej doslownie o zakret, pozniej ewentualnie na kolacje cos kombinujemy. Myslalam o tych kolorowych flanelowych, ale jakos tak mam wrazenie, ze beda blakly, wiec..a one znacznie przyjemniejsze w dotyku nic tetrowe;-)
 
ale się kobity rozpisały...

ewelyn_m Ty to masz utrapienie z tą robotą, współczuję i mam nadzieję, że dadzą Ci już spokój.

Kamile85 i auliya powodzenia na wizytach, trzymam kciuki!

Didi ale Cię zlapało, kuruj się bidulo.

sylvii trzymam kciuki żebyś nie musiała zostawać w szpitalu.

nenius uważaj na siebie Kochana i nie przemęczaj się

skunkanka podzielam twoje zdanie na temat Besenovej na Slowacji, super miejsce, fajnie że tak masz blisko. Ja byłam tam raz ale bardzo mi się podobało :) te widoczki z basenu...kąpiel na zewnątrz w cieplutkiej wodzie, a w oddali na szczytach śnieg :)

aniolek20k widze, że jako kolejna masz stracia z M. Współczuje, bo wiem co to znaczy, trzymam za Ciebie kciuki, oby jak najszybciej się uspokoiło. No i nie daj wszystkiego na siebie zrzucić, bo Ty przecież musisz się oszczędzać.
 
klucha09 ogolnie to ja mam 3 psy:-D hi hi 2 dorosle i jednego szczeniaka:tak: dorosle to kundelek-znajdka i bokserka-moja kochana sunia:tak:
nio a ja wlasnie obiadek skonczylam gotowac i czekam na mezusia:-) cos mnie fantazja poniosla i znowu zrobilam pulpeciki, tylko tym razem w sosie pomidorowo-koperkowym;-)mam nadzieje, ze mezusiowi cos takiego bedzie smakowac, bo ja teraz malo wybredna jestem;-)
 
Ja już po zastrzyku - został tylko jeden :tak:. Malutka wypina się na wszystkie możliwe strony i chyba nie lubi porządków, bo jak tylko usiądę przy lodówce, ona włazi pod żebra i koniec - muszę wstać. Zaraz zjawią się moi domownicy, więc ich potraktuję ogórkową oraz kopytkami z gulaszem:-p.
Dziś chciałam wpaść do fryzjera, a tu moja pani fryzjerka zachorowała :-( - niech biedulka się szybko kuruje ;-).
Nie wiem jak u was, ale u mnie raz wiosennie, a raz jesiennie. Ogólnie senny dzień :rofl2:.
Co do piesków, to ja bardzo bym chciała,a le mam za małe mieszkanko, za to wykombinowałyśmy z sąsiadką - która jest sama, że ja jej pupilka podaruję i będę łożyć na utrzymanie - a w zamian będę go tarmosić i zabierać na spacerki :tak: - tylko musi to być koker spaniel - nie wiem, czy właściwie napisałam:baffled:
 
wlasnie takiego spanielka mam chyba zle to napisalas ale cuz i tak wiemy o co chodzi sama nie jestem pewna jak sie to pisze. pamietaj tylko ze to pies mysliwski i potrzebuje duzo ruchu:)

co do obiadu to nie mam pojecia co zrobic mam takiego lenia ze nie chce mi sie wstac do lodowki bo sama jestem glodna
 
Dziewczyny ja nie nadążam czytać z połowy dnia bo z całego to już za dużo...staram się nadążyć. Bardzo martwią mnie wszystkie złe wiadomości o stanie waszych zdrówek... trzymam kciuki za wszystkie leżące,przeziębione i wszystkie inne stany chorobowe też. A co do futrzaków to ja miałam kota ale po2latach okazało się że syn ma astmę i potężne uczulenie na koty, w zeszłym roku kupiliśmu dzieciom żółwia lądowego bo tak pusto w domu było... w lipcu mąż przytargał szczeniaka mezalians yorka i kundelka bo tak cicho i pusto w domu jest, a w sierpniu okazało się że jestem w końcu w ciąży(6miesięcy starań)... więc w domu już nie będzie cicho i pusto:-D
 
hejka:)
A ja właśnie skończyłam czyścic pralkę bo zamierzam prac dzidziusiowi ciuszki:-D
Masakra z ta pralka:szok::crazy::crazy:
jest nowa bo ma niecałe 2 lata ale czyszczenie tych podajników na proszek i płyn do płukania to masakra. przyznam się ze trochę zaniedbałam i nie czyściłam z pół roku i teraz to ciężko było. Podajnik podajnikiem ale ta guma zabezpieczająca to zrobił się grzyb i nie chce zejść za bardzo wyczyściłam szczotka ale i tak zostały plamy chyba się wżarło:szok::szok:. muszę coś kopic do czyszczenia na następny raz. Teraz ja włączyłam na gotowanie bez rzeczy i mam nadzieje ze wypaliło zarazki.Jest to pralka otwierana góra i żaden dostęp a używam do prania tylko płynów i nie wiem z czego ten nalot???. jutro zaczynam pranie!!

możne wiecie co jest dobre na czyszczenie pralek?
 
reklama
Caro,ja co jakiś czas wlewam do szufladki zamiast proszku domestos i puszczam pustą na gotowanie.Usuwa wszelkie grzyby,osady,kamień,również wewnątrz,tam gdzie nie widać.Tak kiedyś pan w serwisie pralek polecił.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry