reklama

Kwiecień 2009

reklama
Zapomniałam napisać co na usg. Więc synuś rośnie duży już waży 2kg. Wszystkie wymiary są prawidłowe, lekarz powiedział że mam bardzo ładny przepływ krwi między pępowiną a łożyskiem. No i przez to, że synuś duży to data porodu według USG przesunęła się na 3.04 a według OM mam na 13.04. Bardzo bym chciała urodzić tak ok 3.04 bo do Świąt doszłabym już do siebie:)
 
:-DKochana ale po sobie pojechałaś... i jakie poczucie humoru... na pewno nie jest tak źle:tak:.ja też bym wolała żeby charakter maluch miał raczej po tatusiu(tak jak syn) bo jak po mamusi to już wiem co mnie czeka córcia jest temperamentna niczym ja... a drugiej takiej... szkoda słów:blink:

A ja wolę, jeśli w ogóle jest wybór ;-) żeby mój maluch miał charakter po mamusi :-), bo z opowieści to mój P. był nieznośny, a ja taka grzeczna, no ewentualnie jak się da to żeby wyśrodkował ;-)
 
jeśli o mnie chodzi to wolałabym żeby Wojtuś 2 rzeczy nie odziedziczył po mnie - moja mama nie miała pokarmu więc byłam karmiona butlą, ale do 6 miesiąca bo wtedy już butli nie chciałam i zaczęło się karmienie łyżeczką, nie wspomnę o tym że mleko i tego rodzaju dania też mi przestaly smakować więc plułam po ścianach, a w ekstremalnych warunkach mama karmiła mnie na balkonie przy aktywnym zaangażowaniu 2 sąsiadek, w tym jednej z drugiej strony ulicy....

druga rzecz - to byłam zmarźluch, przewijano mnie pod kołdrą bo od razu z zimna mnie trzęsło
 
Ostatnia edycja:
jezeli chodzi o mnie to ja bylam typowo punkowym dzieckiem a puzniej malolata. tam gdzie klopoty bylam i ja, choc muj tez nie byl lepszy. wiec mam nadzieje ze charakter bedzie mialo mamy chrzestnej ktora byla w miare spokojna :)

manja ale zmarzluch bylas a jka teraz?? ja spie w pidzamie i skarpetach bo tez zmarzlak jestem
 
Hmm,a mój syn nie podobny do nikogo (ani z charakteru,ani z wyglądu,na szczęście już wszyscy przestali pytać po kim on jest blondyn:-p).Jedyny,niepowtarzalny egzemplarz:-D
 
zmarźluch jestem do dzisiaj, oprócz tej ciąży, zawsze mam zimny nos, ręce i stopy, ale nie śpię w skarpetkach bo wtedy nie mogę zasnąć
 
reklama
Gabi dzięki za info w temacie pralki, ja do tej pory jedyne co to czyscilam szufladke i po każdym praniu starałam się osuszyc tą gumę i przewietrzyć pralke zostawiajac uchylone drzwiczki i szufladkę. Ale teraz przed praniem ciuszków to zastosuje ten domestos.

A jeśli chodzi o pranie tych rzeczy dla maluszka to chciałam to zrobić teraz ale nie mam worków prózniowych i chyba jeszcze poczekam do marca, że by były świeżutkie :)

Dziś nagraliśmy sobie na pamiątkę filmik ze skaczącym brzuchem w roli głównej, robiły mi sie na boku takie wsokie ruchome pagórki i przesuwały :) Tola tak skakała, że nie możnabyło tego nie uwiecznić :)

Ja również modle się za Liliann i jej dziewczynki mając nadzieję, że Bóg wysłucha nasze prośby.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry