reklama

Kwiecień 2009

reklama
A u mnie z humorkiem troszke lepiej.M dalej w pracy a ja siedze sama.
GABI trzymam mocno zaciśnięte kciuki żeby wszystko jakoś sie ułożyło po jutrzejszym USG.Będe czekała na wiadomości od Ciebie.
 
jejku chyba nigdy was niedoczytam:-(

witam
ja ostatnio cos nienajlepiej sie czuje, nic mi sie niechce wizyte mam dopiero 19.02 a usg 17.02, skurcze sa paskudne juz nawet po domu chodzic niemoge bez nospy i ona tez coraz mniej chyba pomaga tej nocy sie strachu najadlam mialam skurcze w odstepie czasowym 20-5-8-3-1 i koniec przestraszylam sie jak niewiem, niewiem czy niepojechac wczesniej do lekarza ale chyba wytrzymam jeszcze ten tydzien. Z mezem powoli malymi kroczkami wychodzimy na prosta, zobaczymy co z tego bedzie.

dziewczyny kaciki dla dzieci macie sliczne
gratuluje dobrych wiesci po wizytach i usg
Gabi trzymam kciuki, jutro zobaczysz ze wszystko ok
Lilian modle sie za twoje kruszynki, cuda sie zdazaja i to w najmniej oczekiwanych momentach

milego wieczoru


widzialyscie ze juz jedna marcoweczka sie rozpakowala
 
witam was kwietnioweczki:-):tak:
ale naskrobalyscie dzisiaj.. ledwo doczytalam i juz nie pamietam co komu mialam napisac:zawstydzona/y:
wogule od rana mam jakiegos pecha:dry: najpierw sie okazalo, ze komp padl nam calkowicie i tylko format mogl go uratowac:zawstydzona/y: wiec sie troche wkurzylam, bo nawet nie mialam jak was poczytac a pol dnia sama w domu siedzialam:zawstydzona/y: nio a przed chwila sie okazalo, ze znowu nam sie kibel zatkal i chyba mnie cos potrzepie:wściekła/y: niewiem czy czasem remont lazienki nas nie czeka jeszcze:wściekła/y: jutro jedziemy po nowa muszle, ale czy to cos da to niewiadomo.. moze byc tak, ze pol podlogi trzeba bedzie rozkuc i wtedy chyba mnie jakas nerwica dopadnie:zawstydzona/y:ah, szkoda gadac, chyba jakies fatum ostatnio nad nami wisi:szok::zawstydzona/y:
oprocz tego moja mala sunia rano tak mnie wystraszyla, ze myslalam, ze padne.. chyba z godzine wymiotowala non stop, a przy tym tak strasznie skuczala:zawstydzona/y: tak mi jej szkoda bylo, ze normalnie sie poplakalam, bo niewiedzialam jak mam jej pomoc:zawstydzona/y: okazalo sie, ze pozarla kawalek plastiku i dlatego tak ja meczylo:zawstydzona/y:
nio a jeszcze teraz weszlam na forum i przeczytalam o naszych malusich blizniaczkach i juz wogule mi sie humor popsul:zawstydzona/y: mam nadzieje, ze jakims cudem wszystko dobrze sie skonczy.. ja tez przylaczam sie do modlitwy za te malenkie kruszynki..
Gabi jutro kciuki beda mocno zacisniete:tak: i napewno bedziemy wszystkie pisaly "a nie mowilam";-)
nio i gratuluje jeszcze dziewczyna, ktore dzisiaj mialy wizyty i przyniosly dobre wiesci:-) super, ze z maluszkami wszystko ok;-)
 
szczesliwa nio ja mam taka nadzieje;-) wsumie powiedzialam do mezusia, ze dobrze, ze to sie stalo teraz a nie np za 2 miesiace:dry: nie mniej jednak mam nadzieje, ze limit zepsuc w domu juz wyczerpalismy na jakis czas:zawstydzona/y:
 
Oj Malutka to rzeczywiście miałaś dzień.
Mnie nie ma w domu,to nie wiem czy się coś psuje:dry:
W ogóle mnie nie ma w moim życiu chwilowo zawieszona:baffled:
Aniu ja też za Ciebie będe jutro trzymać.
Aniołek,ja ostatnie dni kiepskie miałam.Dziś tow ogóle regularne skurcze co kilka minut.a teraz...właśnie mi przeszło tfu,tfu,chyba ze strachu przed ginem:sorry2:
Gosiaczek,może coś,jakieś naczynie zablokowało tą klapkę i tabletka nie mogła wypaść.A bez tabletki niedomyte.U mnie się tak kiedyś zrobiło.
No marcówka się rozpakowała.A lutówka-moja koleżanka urodziła rano Cyprianka:-D
O kciuki jutro naprawdę proszę:zawstydzona/y: O 13 ktg,a potem wizyta.:baffled:
Na razie.Buziaki.
 
reklama
Zimka- gratuluję udanej wizyty.
Nie słyszałam o takiej diecie jednodniowej ale zastanawiam się czy i mi by się nie przydało, no ale mój gin nic nie mówił.

Ja też całe życie byłam zmarźlakiem, a w ciąży mi gorąco i śpię pod letnią kołdrą teraz, a zawsze pierwsza zmieniałam na zimową. Chyba dzidzie nas grzeją od środka.

Ja mam podobnie, zawsze zmarzluch, a teraz to zawsze i wszędzie mi strasznie gorąco.
Jestem już po plackach ziemniaczanych i... po zgrzycie z moim P. nie potrafię się z nim dogadać, ale patrząc obiektywnie to ja mam rację, na prawdę! Dziś to bym go oskalpowała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry