reklama

Kwiecień 2009

a ja nie jestem po plackach ziemniaczanych :crazy: chciałam zrobić ale okazało się , że ziemniaków nie ma :dry:

Dziewczyny to co z tą dieta ?? Robić czy hmm olać to sobie jakoś nie widze siebie jedzącą cały dzień jabłka - szczerze nie przepadam za nimi :baffled:

Gabi powodzenia jutro

a co do rozpakowania się wcześniej to ja poproszę oczywiście jak już to będzie możliwe i jak dzieciątko będzie w pełni zdolne i gotowe do przyjścia na ten świat :-)
 
reklama
Tak myślę o tej rozpakowanej marcówce, jak miała termin na początek marca i się rozpakowała.. u mnie termin na początek kwietnia i szykuje się że około 10 marca przez tydzień będę bez P., bo jedzie do siostry na chrzciny 7 letniego dziecka :szok:, tak i o to był zgrzyt :zawstydzona/y:, kurcze boję się to nasze pierwsze dziecko mieliśmy rodzić rodzinnie, ale może nie rozpakuje się aż tak wcześnie. A jak.... to będę sama, a nieobecności chyba mu nigdy nie wybaczę:wściekła/y:.

Gabi trzymam kciuki za wizytę, za nasze bliźniaczki też, wierzę i modlę się że wszystko będzie dobrze.
 
Czesc Lasiunie:-) alez Wy plodne dzisiaj...
A ja wolę, jeśli w ogóle jest wybór ;-) żeby mój maluch miał charakter po mamusi :-), bo z opowieści to mój P. był nieznośny, a ja taka grzeczna, no ewentualnie jak się da to żeby wyśrodkował ;-)
no to u nas bedzie albo diabel wcielony, albo aniolek...my oboje z M cierpielismy w dziecinstwie na cos, co obecnie sie nazywa fachowo ADHD, wtedy po prostu sie mowilo, ze takie zywe dziecko i nie dostawalo sie na szczescie psychotropow:-)

Gabi trzymam kciuki:-)
Zimka no widzisz niepotrzebnie sie martwilas:tak:
ja przed chwilka wrocilam od manikiurzystki i ledwie co moge pisac na klawiaturze:-) ale przynajmnej paznokcie mam z glowy juz:-)
zjadlam rosolek ale to chyba malo.....:sorry2:
Gabi powodzenia;-)

Ada jak ja Ci tych pazurkow zazdroszcze...mnie tak spuchly paluchy, ze tipsy zaczely mi odpadac, wiec je zdjelam i teraz bola mnie paznokcie;-) M sie ze mnie smieje, jak moga bolec paznocie...

Po wizycie u mamusi okazalo sie, ze lozeczko jakies przedpotopowe, wymiary ma kosmiczne - 66/115, materacyk by trzeba bylo chyba na zamowienie robic...no nic, czeka nas jeszcze jeden zakup;-)
Kurcze, marcowka rozpakowana...rozwazam kwestie zafarbowania wlosow jakos w tym tygodniu moze jeszcze...ciekawa jestem, jak to ze mna bedzie, w piatek rozpoczynamy wg gina 33 tydzien...o matko....a Junior sie dzisiaj napina we wszystkie strony;-)

Powodzenia na wizytach, gratuluje wizyt udanych i modle sie za Malenstwa Liliann..
 
zimka to zamiast jabłek - mleko?

a mi sie odechciało jesc chyba że was poczytam i cos mi sie zachce...:-)

spaczyna ja tez chce rodzic rodzinnie i wolałabym bardziej rodzic w kwietniu niz teraz...ale b ądzmy dobrej mysli:-)
 
GABI tez trzymam kciuki będzie dobrze;-)
ja jutro tez mam USG i badanie i wyniki:rofl2::rofl2: ciekawa jestem bardzo co i jak u dzidzi:-D
a co do kolorów w pokoiku dla dzidzi to moja starsza córa Marlenka miała głos decydujący a ona bardzo lubi różowy no i tak jak w jej pokoju dominuje róż zieleń i pomarańcz to i w tym tez tak będzie :rofl2::rofl2:
 
hejka kochane kwietnióweczki!!

ja dzisaj w pracy byłam i nawet spoko porobiłam wszytsko i już tam nie ide;-)

ale dzisiaj sie źle czułam że po pracy odrazu padłam do łóżka niskie ciśnienie także dla mnie to tragedia:crazy:

popołudniu byłam u gina i tak: córcia jest zdrowa, prawidłowe wymiary waży 1600, ma piękną buźke :-D i nosek po mamusi :-D tylko że sie jescze nie obróciła główką na dół niby lekarz powiedział że jescze sie może obrócić mam 30tc a jak nie to bedzie cięcie:dry: wolałabym tego uniknąć ale jak mus to mus:dry:

wam już dzieci sie obróciły??

ja oczywiście ma złe wyniki tarczycy znowu mam większą dawke leków na tarczyce no zobaczymy a tak to cała reszta jest wporządku

gosiaczek, caro fajne kąciki ja też zaczne coś robić już mam prawie wszytsko tylko że nie jest ładnie poukładane tylko położone tak gdzie popadnie, miałm dzisaj prasować ubranka ale źle sie czuje także przełoże to na jutro

gabi powodzenie jutro

no malutka dzień nie do pozazdrszczenia
 
Caro_S trzymam kciuki za wizytę!!

Ja też jutro mam wizytę u położnej, ale nie będę miała USg tylko posłucham serducha mojego łobuza. Za tydzien mam specjaliztyczne USG w szpitalu..to ze względu na te cysty co moj mały miał, jeśli któras z Was pamięta jak pisałam wcześniej.:sorry2:

Ale raczej nie powinno ich już być bo w Polandzie robiłam teraz USG i już po cystach nie było ani śladu, więc za tydzień idę już spokojna :-)

Malutka dzień pełen wrażeń...... nie zazdroszczę ;-)

Gabi powtórzę się ale to nic...;-) trzymam kciuki
 
Ewelyn niskie cisnienie mnie tez dobija...dobrze, ze w koncu robisz sobie wolne, nalezy Ci sie po tych stresach kontrolnych;-) moj Junior odwrocony byl w 30 tyg na usg, cwaniak wie, ze bedzie mial coraz mniej miejsca i zalatwil sprawe od razu;-)
M zrobil mi slodka chwile - cos mnie dzisiaj rozpieszcza...:-):-)
 
reklama
Ewelyn niskie cisnienie mnie tez dobija...dobrze, ze w koncu robisz sobie wolne, nalezy Ci sie po tych stresach kontrolnych;-) moj Junior odwrocony byl w 30 tyg na usg, cwaniak wie, ze bedzie mial coraz mniej miejsca i zalatwil sprawe od razu;-)
M zrobil mi slodka chwile - cos mnie dzisiaj rozpieszcza...:-):-)

kurcze ciekawe czy mi sie obroci:confused::confused: mogłaby bo amusia by chciała nautraknie rodzic:-)
a mój m do pracy poszedł i znowu nocka z psem :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry