reklama

Kwiecień 2009

no a u mnie humor paskudny :-( mam nadzieję, że Nadii wyskoczyła już z dołka, bo ja go na dzisiaj zajmuję:zawstydzona/y: dzień pt wszystko mnie przeraża i dobija:crazy:

te humory ciążowe mnie wykończą !

smutno mi że synek smutny jak do pracy wychodziłam i że znowu go zostawiam ..... ech ....
 
reklama
oj dziewczynki wy to faktycznie macie z tymi rozjazdami mezusiow:baffled: nie wyobrazam sobie sytuacji, ze moj mialby gdzies wyjechac.. ogolnie od dluzszego czasu jedyny czas na ktory sie rozstajemy to jest 8 godz, kiedy jest w robocie i tyle:tak:nio a ja i tak sie boje, co bedzie jak akurat jego zmiana wypadnie.. poki co mysle pozytywnie w tej kwestii;-)
tak wlasnie siedze i mysle sobie nad prezentem na walentynki i nic jeszcze mi sensownego do glowy nie wpadlo:zawstydzona/y: a wy dziewczynki co kupilyscie swoim??:-) moze zgapie ktorys pomysl;-)
 
Malutka ja kupiłam mojemu mięciutki niebieski szlafrok, co by mu milej było przy porannych kawkach, bo zawsze marudził, że ja mam trzy praktycznie na każdą porę roku, a on tylko jeden, i do tego jakiś taki ciężki, ogólnie nieudany, wiec chyba mu się spodoba pomysł.
 
Koga nawet nie waż pakować się do tego dołka ....... chyba , że obiecujesz, że szybko z niego się wyczłapiesz ;-)

Ja jeszcze pomysłu nie mam na prezent ale dzis bedę latala po sklepach to moze mi wpadnie jakas fajna koszula.... :-p
 
hejka :) ja tylko na chwilkę :-D
przywitać sie chciałam:rofl2::rofl2:
poczytałam was trochę i idę się wyszykować do gina a później na małe zakupy dla dzidziusia;-)
Gina mam na 13tą:szok::szok::szok:
buziaki
 
Hej dziewczyny!
Aha - fajnie, że już lepiej z tobą :-)
Tak czytam te forum i myślę, że to jakieś fatum. Wczoraj miałam chwilkę, więc was tylko poczytałam, by być na bieżąco. I tak sobie zauważyłam, że tak jak kłócimy się z M, to jakoś grupowo. Wy pisałyście o delegacjach i wyjazdach mężów, a mój wczoraj wrócił z pracy wściekły (bo lodówa, pralka, zmywarka w salonie, kanapa u tapicerza, stare meble kuchenne na śmietniku i właśnie miał kłaść elektrykę i takie tam) bo okazało się, że na 2 tygodnie od poniedziałku ma wyjazd do Lublina.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Sama też się wnerwiłam, bo wszystko rozwalone, materiały nagromadzone a tu klops. Ale dziś przyszedł mój tata i zbija starą glazurę i takie tam:zawstydzona/y:. Mam nadzieję, że z tych nerwów nie urodzę wcześniej, bo teraz nawet nie miałabym jak do domu wrócić:zawstydzona/y:. Jak pech, to pech.
Zimka - jak ci dobrze, moje szafki kuchenne będę dopiero za 4 tygodnie. Ale ci fajnie.
Za to wczoraj przyszedł zamówiony stolik okolicznościowy do salonu - jest śliczny:tak:.
Gabi - koniecznie napisz po wizycie
A co do walentynek, to wczoraj mieliśmy romantyczny wieczór. Mój M elektryk - tak demontował starą instalację, że wysadziła prąd w całym mieszkaniu, a na pogotowie czekaliśmy do 23. Co prawda bez s..., ale i tak przyjemnie przy świecach:tak:
 
witajcie z rańca!

trochę zajęło zanim Was doczytałam od wczoraj.

znowu mam lenia, tym razem lżejszego nieco niż ostatnio...
całe szczęście że w zlewie tylko kilka rzeczy bo ostatnio na prace domowe nie mam ochoty, do odkurzania zbieram się od kilku dni....

ja i M. nie lubimy tego świeta 14.02 i dlatego nie robimy sobie żadnych prezentów, specjalnych wyjść itp.

jutro zaczynamy 33 tydzień! na suwaczku jest tydzień obsuwy, masakra, jak ten czas szyblo leci.
dlatego coraz częściej nachodzą mnie myśli co to będzie, bo te 3 tygodnie do 36 tc. szybko zlecą. chyba muszę przymierzyć się do naszykowania torby to szpitala, może jak zobaczę że mam już prawie wszystko to się uspokoję trochę... dawno nie zaglądałam do listy zakupowej...

powodzenia na dzisiejszych wizytach, trzymam kciuki
miłego dnia
 
... zapomniałam wam powiedzeć że mój gin mi powiedział że jeżeli chodzi o wolne dla męża to należy mu sie 14 dni opieki nad dzieckiem i 14 dni opieku nad mamą czyli miesiąc :tak: nie wiedziałam o tym, ale fajnie że tak długo...

Z tą opieką to nie jest tak do końca... nie wiem jak nad dzieckiem ale nad mamą może owszem dostać zwolnienie na opiekę do 14v dni ale tylko jak mama nie jest w stanie opiekować się samodzielnie maleństwem... wiem, że czasem się można dogadać np. ze swoim lek. rodzinnym ale jeżeli nic się nie dzieje to jest to naciąganie... na pewno w szpitalu przy wypisie nie mogą takiego zwolnienia dać bo jeśli mama nie nadaje się do opieki nad dzieckiem to nie mogą jej wypisać...
 
witajcie kochane brzuchatki

u mnie lepiej moja jelitowka byla jednodniowa..za to mlody ma zapalenie ucha...a mloda daje mi popalic..kopie i kreci tak ze mam wrazenie iz zaraz wyjdzie bo raz ze jest nisko i jeszcze jak sie kreci to naciska na pecherz i mam glupie uczucie jakbyym zaraz miala miec majtkicaluskie mokre..wrr..i tak od 2 dni..oszalala..ja wiem ze ma malo miejsca ale niech kopie wyzej a nie daje czadu po pachwinach i po wyjsciu...wrr..do milych to nienalezy

lece poczytac cosie napisaly bo mam zaleglosci

powodzenia na dzisiejszych wizytach i czekamy na wiesci ..;-)
 
reklama
Mój P. mówił, ze jemu z pracy przysługuje dwa tygodnie tacierzyńskiego (jest na własnej działalności + umowa o pracę), ale nic poza tym.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry