reklama

Kwiecień 2009

popołudniu byłam u gina i tak: córcia jest zdrowa, prawidłowe wymiary waży 1600, ma piękną buźke :-D i nosek po mamusi :-D tylko że sie jescze nie obróciła główką na dół niby lekarz powiedział że jescze sie może obrócić mam 30tc a jak nie to bedzie cięcie:dry: wolałabym tego uniknąć ale jak mus to mus:dry:

wam już dzieci sie obróciły??...

Mój szkrab według USG (niestety tego feralnego u radiologa) główką w dół ale coś dzisiaj czuję czkawkę nie na dole tylko bardziej z boku więc pewnie jeszcze się wierci...


... To podobnie jak u mnie. Termin mam na początek kwietnia, a mój miły mnie poinformował, że gdzieś w połowie marca leci w delegację na parę dni i to aż do Hiszpanii (nie ma szans, żeby szybko wrócił gdyby się zaczęło ;-):wściekła/y:).
Pierwszą córkę rodziliśmy razem i nie wyobrażam sobie, żeby mogło go nie być przy drugiej córce...

Nie wiem czy to Cię pocieszy ale nad moim mężem wisiała ewentualna delegacja do Bangkoku... 10h samego lotu z Berlina więc troszkę dalej tylko tyle że chwilowo mu nie grozi (albo się nie pochwalił) i mam nadzieję, że w razie czego wyślą kogoś innego. Ja się boję że będzie gdzieś dalej a raczej na dłużej musiał jechać jak już maleństwo przyjdzie na świat a ja zostanę sama :P
 
reklama
Ja się boję że będzie gdzieś dalej a raczej na dłużej musiał jechać jak już maleństwo przyjdzie na świat a ja zostanę sama :P

Mój M pracuje jako kierowca zawodowy w systemie 3/1 albo 4/1 więc bardzo często go w domu nie ma i nie będzie :( Mam jednak nadzieje, że na poród będzie w domu i ze 2 tygodnie po ale jak to będzie to się okaże
 
Mój M pracuje jako kierowca zawodowy w systemie 3/1 albo 4/1 więc bardzo często go w domu nie ma i nie będzie :( Mam jednak nadzieje, że na poród będzie w domu i ze 2 tygodnie po ale jak to będzie to się okaże

No tak z takim systemem to w ogóle loteria... Tylko Ty masz jeszcze rodzinę blisko a ja do wszystkich 350km a sama w trasę z maleństwem nie pojadę bo dopiero prawko w piątek odbieram...
 
witam

trzymam kciuki za wszystkie dzisiejsze wizyty:tak:

zimno u mnie caly czas sypie snieg, a J łapie jakies chorobsko i popoludniu jedziemy do lekarza:-( musze isc do urzedu dzis pozalatwiac troche spraw i zlozyc kilka skarg na naszego straznika miejskiego i osoby zajmujace sie odsniezaniem, dobrze ze moj brat zechcial zostac z mala bo niewidzialo mi sie wedrowanie na miasto z nia.
ide robic sniadanko i poogladac bajki z moim malym łobuzem:-)
milego dnia
 
witam z sasypanej wioski:-D

u mnie humorek narazie dopisuje troche mnie głowa boli ale dam rade,

zmykam bo na 9.00 ide do fryzjera i tam sie odpręże

powodzenia na wizytach

zapomniałam wam powiedzeć że mój gin mi powiedział że jeżeli chodzi o wolne dla męża to należy mu sie 14 dni opieki nad dzieckiem i 14 dni opieku nad mamą czyli miesiąc :tak: nie wiedziałam o tym, ale fajnie że tak długo

ok zmykam pa
 
Witam kwietnióweczki!!!!!

Ja dziś wstałam w dobrym w miarę chumorku ;-), słoneczko :-D świeci

dobranoc kobitki, ja dziś cały dzień doła mam, nie ma jakoś natchnienia nic pisać...

Nadii1 szkoda czasu żeby siedzieć w dołku, więc wychodz jak najprędzej :happy:
Ale zaznaczam że Ciebie rozumiem ( i pewnie nie tylko ja) bo też często w nie wpadam :dry:

Z dzidzią wszystko ok. Szyjka długa (nie wiem dokładnie ile) i zamknięta. Przytyłam 1 kg (ostatnia wizyta 5 tyg temu). Wyniki mam w porządku. Mocz też, pomimo tych bóli w zeszłym tygodniu. Więc nie wiem czy to był faktycznie pęchęrz czy też Furagin zdziałał cuda.:tak:

Mandarynko gratuluję, super że wszystko jest ok. :happy:

ja jak zwykle bezsenne noce bez Mojego Kochania, zawsze tak mam jak On gdzieś wyjeżdża, wzięłam moje tabletki na spanie ale nic nie dały jak widać jest po 3 a ja oczy jak 5 zł i nie wiem kiedy zasnę.

No nic, spróbuję przytulić się do poduszki męża bo Nim pachnie i może jakoś odlecę.

Gosiaczek biedaku mam nadzieję, że teraz jeszcze sobie leżysz w łóżeczku i śnisz..... :happy:

dzien dobry:-)
ja sie niedawno przebudzilam i spac juz nie moge:dry: a w nocy to mi sie takie glupoty snily, ze szkoda gadac:baffled:
dzisiaj czekaja mnie zakupy (czyt. po nowy kibel) i jak o tym pomysle to az mnie trzepie, bo nielubie lazic po tego typu sklepach:no: mam nadzieje, ze zalatwimy to dosc szybko i bedzie po sprawie;-)

Malutka oby sen się nie spełnił a zakup kibelka poszedł szybko i sprawnie ;-)

ciekawa jestem co mi dzisiejszy dzień przyniesie bo jakoś czuje, że nie będzie ciekawie zwłaszcza że wisi nademną i M jedna sprawa którą dziś idziemy wyjaśniac i okaże się czy wyjaśnimi pomyślnie czy też nie :/

Zimka oczywiście że wszystko pójdzie po waszej myśli, nie ma innej opcji :tak: Powodzonka w wyjaśnianiu sprawy :-)

zimno u mnie caly czas sypie snieg, a J łapie jakies chorobsko i popoludniu jedziemy do lekarza:-(
zlozyc kilka skarg na naszego straznika miejskiego i osoby zajmujace sie odsniezaniem

Oj aniołek to dziś cięzki dzień przed tobą.
Trzymam kciuki za córunię, żeby się nie rozchorowała bardziej hehehe i powodznka w straży miejskiej.......niech się boją bo z ciężarówkami to ciężko wygrać :-)


zmykam bo na 9.00 ide do fryzjera i tam sie odpręże

Ewelyn_m tylko pozazdrościć :happy:
Ja teraz jak byłam w Polsce to też sobie polatałam po kosmetyczkach i u fryzjera też obowiązkowo się pokazałam , super można się zrelaksować :blink:
 
No tak z takim systemem to w ogóle loteria... Tylko Ty masz jeszcze rodzinę blisko a ja do wszystkich 350km a sama w trasę z maleństwem nie pojadę bo dopiero prawko w piątek odbieram...

Mój się do siostry do luxemburga wybiera, też nie miała kiedy wymyśleć chrztu córki :wściekła/y:, tzn. zaprosiła nas, no ale przecież mnie nawet nie wpuszczą do samolotu, bezmyślność niektórych mnie poraża, dziś jestem strasznie krytycznie nastawiona do świata.

Wzięłam się za lodówkę...
 
Hejka,
my zaczynamy dzis 33 tydzien :)

Widzę, że sporo dziś wizyt się szykuje. Kciuki mocno zaciśnięte, życzę powodzenia i oczywiście czekam na same dobre wieści :)

a teraz śniadanko i zraz wracam poczytać co tam od wczoraj napisałyście :)
 
auliya no tak jak bym miała być zupełnie sama no to nie wiem....najprawdopodobniej doprowadziło by mnie to do płaczu, no a po wyjściu ze szpitala to i tak kierunek mama :) Bo tych pierwszych dni nie wyobrażam sobie bez niej

Dzwonił kierowca i już dojeżdża do mojej chatki i meble do kuchni już będą :-D :-D

aha dzięki no za godz idziemy wyjaśniać i się okaże czy sie wkurwie czy nie
 
reklama
Aaa i zapomniałam powiedzieć, że to teściu mi zbadał położenie małego hhihihi ale mówię Wam jakie miał opory żeby dotknąć mojego brzucha,:rofl2: ale jak poprosiłam to nie mógł odmówić hihih.
Ale zaznaczam od razu, żeby była jasnośc , że dałam zbadać tylko brzuch :-p i nic poza tym :rofl2:

Oki buziaki i miłych snów

:-D:-D:-D miłe te opory teścia ....
rety, żeby mój choć w jednej tysięcznej był tak miły ....:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry