A ja zapomniałam o najważniejszym dodatku jutrzejszego dnia... powtórzymy sobie zeszłoroczną niespodziankę (tzn w zeszłym roku mąż wszystko przygotował sam i zrobił mi surprise). Na obiado-kolacyjkę mamy zaplanowane fajitas... sosy czyli guacamole i salsa będą od początku do końca w wykonaniu mojego M.
od wczorajszych zakupów mi już ślinka cieknie
od wczorajszych zakupów mi już ślinka cieknie


, a dla mojego M sałatkę z tuńczykiem. A teraz jeszcze powalczę z drzewkiem... 