reklama

Kwiecień 2009

Nie było mnie 4 godzinki, a tu już tyle stron mam do nadrobienia ufff pisareczki moje :-D

Mężulek zrobił mi niespodzianke i zabrał nad ,,nasze" jeziorko na spacerek, tak milusio było, troszkę powspominaliśmy, pochodzailiśmy i zmarzliśmy, bo śniegu prawie po kolana...
Aj wkleje wam foteczke
 

Załączniki

  • DSC_0699.JPG
    DSC_0699.JPG
    78,2 KB · Wyświetleń: 45
reklama
Oooooo ja na grilla też się piszę.... ale grill dla mnie bez piwka to nie grill :rofl2:

Gabi masz rację, że ten dzisiejszy temat procentów, nałogów średnio pasuje do ciężarówek..... :rofl2: ale co tam, pogadać można

Nadii no zima piękna :happy: Zazdroszczę troszkę Wam tych śnieżnych widoków, ale i się cieszę , że u mnie w Holandii nie jest tak zimno bo ja powoli się zaczynam nie dopinać w zimowej kurteczce :szok::tak:
 
ja na grilla tez sie pisze, a co tam:-D hi hi
aha83 nio powiem ci, ze ja tez sie zaczelam w kurtke nie miescic:zawstydzona/y: jak to dzisiaj pani w sklepie stwierdzila "dzidzius juz sie w kurtke nie miesci".. niby mam druga, ale wydaje mi sie, ze wygladam w niej jak chodzacy baleron:dry: poki co ostatnio mi wiecznie duszno i rozpieta chodze:tak:
 
A ja już dzisiaj zjadłam pączusia :) No dziewczyny jeżeli będziecie karmić piersią to coś kiepsko widzę grila z piwkiem, bo to się odbije na dzidzi.
 
Ech piszecie i piszecie aż ciężko nadrobić...

Nadii super zima, zazdroszcze spacerów w tak pięknych okolicznościach przyrody i niepowtarzalnej...;-)
U nas też cały czas sypie, dawno tyle śniegu nie było.

Ja sama pączków nigdy nie robiłam i teraz też nie planuję, za to moja mama co roku około 100szt robi i jeżdże do niej :) Jutro więc też się wybieram na mamusiowe pączusie...mniam
Współczuje tym co nie mogą z powodu cukrzycy bądź niedostępności pączków:-(

:szok: w szoku jestem jak marcówki sie rozszalały, boże to na prawde juz niedlugo my:szok:
 
muszę sobie kupić taką patelnię-grilla, prostokątną, marzy mi się od dawna, taka namiastka grilla, ja bym rybkę z grilla przyjęła, takiego łososia na przykład

na tvn7 puszczają na nowo "absolutely fabulous', to a prospos niedawnej dyskusji o serialach,

ja już od stycznia noszę kurtkę po mojej mamie - ma 3x z przodu, bo w nic innego się już dawno nie dopinam, mam 123 cm w brzuchu już :szok:

co dziwne po odebraniu tych wyników badań krwii zupełnie minęła mi ochota na coś słodkiego, jak ręką odjął; może myśl że ten cukier może zaszkodzić dzidzi tak mi dziala na podświadomość,
 
No ja tez poszalalam, wyprasowalam sterte pieluszek tetrowych i flanelowych, a ze na stojaco zebra mnie nie bola, to teraz dla odmiany popuchly mi nogi:-):-)
Co do rzeczy z grilla - my tu mamy Lesniczowke, w ktorej robia rozne pyszne rzeczy z grilla. Zreszta pamietam pstraga z grilla na Rownicy mmmm:-)
A co do dyskusji uzywkowej - co nam szkodzi pogadac:-)
Mnie sie zachcialo ogladac poranek kojota, setny raz chyba:-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry