• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2009

No tak powodzenie będzie potrzebne bo jak będzie tak szalał ze wzrostem to mi nie pozwolę rodziś SN :-( a tym bardziej że po CC jestem. Będę dziś z nim rozmawiała- o ile grzeczny synuś będzie to posłucha mamusi :tak:
 
reklama
Mam pytanko do kwietnióweczek. Tak się zastanawiam nad zakupem łóżeczka.Kupiłyście już? Nie wiem czy nie za wcześnie jeszcze 2 miesiące ale ja jak coś sobie ubzduram to koniec podzielcie się swoimi refleksjami nad zakupomanią??? np. łóżeczek,wóżków itp.

ja łóżeczko już mam złożone :-) a za wózkiem jedziemy jutro, ja wolę nie zwlekać, zwłaszcza że od marca ponoć wszystko w PL dla dzieci idzie w górę o vat
 
To prawie jak Nowy Rok :-D wszystkiego dobrego dziewczynki życzę z tej okazji "1000" szybkich i bezbolesnych porodów oraz zdrowiuśkich dzieciaczków- wszystkim życzę.
 
Ale bym zjadła takiego faworka :tak:
Myślałam, że dzisiaj odpocznę a tu psikus... Przyszło nam dużo za wcześnie łóżko do sypialni i materac do łóżka i trzeba jak najszybciej skończyć ten pokój w którym ma być sypialnia :szok: chociaż z drugiej strony to się cieszę bo to jakaś mobilizacja ;-)
 
Witam nowe kwietnióweczki:-)
Ja wózeczek też mam już złożony i się wietrzy, bo śmierdzi nowością. Na mebelki dalej czekam i pewnie też będą śmierdziały:baffled:
Frezja niezły klocuszek z Twojego synusia:-), ja mam wizytę 10.03 i też pewnie będzie już sporo ważył.
Co do tematu pracy to ja zamierzam z rok posiedzieć z małym. Do pomocy po porodzie mogę spokojnie liczyć na teściową, ale będę starała się sama zająć, tym bardziej, że K ma na mnie 2 tyg wolnego. I mam nadzieję, że poradzimy sobie sami. No chyba, że będę miała cc to wtedy może się okazać, że nie dam sobie rady i wtedy może na 2 tyg przyjedzie teściowa.
 
A ja mam 30 lat. O dziecku myślałam już dawno i tak naprawdę nie studia (jedne, drugie i trzecie:):):) i praca zaważyły na tym, że maluch pojawia się dopiero teraz. Decydujący był fakt, że dopiero 3 lata temu spotkałam swojego męża:) Od razu wiedziałam, że jeśli dziecko to tylko z nim. Nad maluchem trzeba było jednak trochę popracować...Zajęło nam to ponad pół roku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry