oj to moje karmienie piersią to też porażka....Hania w nocy ładnie je, w dzien wykreca sie wypluwa cycka jakby jej mleko nie smakowalo...a ja latam koło niej z cyckiem jak głupia i próbuję ją skłonić do jedzenia
!!!!!! moj PSYCHA TE POWOLI JUŻ WYSIADA
tez nie wiem przypadkiem czy to nie przez moją diete, no ale i tak prawie jem tylko chleb z wędliną
(-blee. i teraz jeszcze te problemy z wagą... zobaczymy co pokaże morfologia, zaczelam mala dokarmiac bebikiem, choc pokarmu mam dużo, ale sztucznego te nie chce za bardzo/// mamnadzieje ze bedzie lepiej rosła.
a co do mierzenia Hani przez położna to normalnie moje dziecko się kurczy
,
dziwne bo ubranka się robią za małe
;-)


tez nie wiem przypadkiem czy to nie przez moją diete, no ale i tak prawie jem tylko chleb z wędliną
a co do mierzenia Hani przez położna to normalnie moje dziecko się kurczy


