reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kwiecień 2009

Witajcie w niedzielne przedpołudnie!!!

Miałam się zabrać właśnie za krem do karpatki (ciasto upiekłąm wczoraj) to mi Anusia zasnęłą i nici z miksowania. No to... postanowiłam w tym czasie zrobić coś pożytecznego czyli zajrzenie na bb :-)

a ja dzisiaj życzę wszystkim Aniom i Haniom wszystkiego najlepszego z okazji imienin, duuuużżżooo zdrowia, zadowolenia, uśmiechu na każdy dzień.

kainkas twojej Hani i diabliczka twojej Ani i wszystkim pozostałym dzis swietującym wszystkiego najlepszego

A moja panienka dziś 3 miesiące ma, ehh ale ten czas leci ;-):sorry:
aaa i wszystkiego naj naj naj z okazji imieninej dla wszystkich Hań i Aneczek!

Dziękuję za życzenia w imieniu mojej Anusi! :-D I również dołączam się do życzeń dla pozostałych Aneczek, Hań, jak również Mam-solenizantek :happy:
Nadii - wszystkiego naj dla córusi :rofl2::rofl2:

I to by było narazie na tyle, bo moja panienka już się wyspała - całe 10 minut ;-)
 
reklama
witam
nawet nie wiedzialam ze moja hania ma dzis imieniny no ale dzieki wam juz wiem i dziekujemy za zyczenia
madzia jakim cudem twuj jeszcze nie zmienial pieluchy??? muj juz w szpitalu zmienial a co ku...a nosek czy lapy mu odpadna??? zrobic wiedzial jak a zmienic pieluche nie????
 
Hej mamuski:-)
Wszystkiego naj naj naj dla Aneczek i Haneczek:-)
Ja juz po sniadanku dawno i wlasnie Was doczytalam.Moja maruda znowu marudzi a wczoraj wieczrem myslalam,ze se w leb strzele:baffled:Jak usnal po kapieli przy cycku to budzil sie doslownie co chwile!!!Nie moglam usnac,bo go musialam na rece brac:eek:eh...

diabliczka mojemu Domiskowi nie przeszkadza mikser.Wrecz odwrotnie.Nic mu nie przeszkadza co brzeczy:-)Usypia przy suszarce,pochlaniaczu,przy mikserze pewnie tez by usnal ale nie miksowalam na tyle zeby mogl usnac:happy:

kurde wyslal mi sie post wiec edytuje co by Pani Moderator zastrzezen nie miala:-)

klucha no widzisz...zmusic Go nie zmusze a zawsze sie wymiguje:baffled:mowi,ze ja to lepiej zrobie,ze on nie umie,ze smierdzi itd...Juz niekiedy nie wytrzymuje ale skonczylo sie jak wczoraj zalozyl to moze to robic,bo juz umie:crazy:

no i nie wiem co mialam jeszcze napisac...moze pojedziemy gdzies dzisiaj...

Milej niedzieli zycze kobietki:tak:
I pewnie pozniej wpadne;-)
 
Ostatnia edycja:
Same serdeczności dla Hanusi i Aneczek czyli wszystkich malutkich solenizantek naszych kwietniowych mam:-)
Wczoraj obrabiałam zdjęcia z piątkowej sesji zdjęciowej Julci w różowej sukienusi. Wyszła tak słodko ze musze się pochwalić :-)
 

Załączniki

  • CSC_1012aa.jpg
    CSC_1012aa.jpg
    73,2 KB · Wyświetleń: 42
Ostatnia edycja:
Witajcie w niedzielne południe. :-)
cześć dziewczyny, meldujemy się z Karolkiem ze szpitala :-(, w którym będziemy najbliższe 7-10 dni.
Trzymajcie kciuki!! - znów:zawstydzona/y:
Kciuki bardzo mocno zaciśnięte! :-) Będzie dobrze, wychodzicie już na prostą. :tak:
A nie mówiłam że ten podlec mój mąż coś chce ode mnie!!!!Żeby to vitaminka S była no to ewentualnie rozumiem ale nie "Kochanie jak jesteśmy w domu to ja zabiorę Oliwię i Kacpra i na rybki pojadę a ty sobie odpoczniesz" do nędzy to ja powinnam wyjść na powietrze i odpoczywać a nie siedzieć w chacie:angry::angry::angry::angry:...pojechał i na niego nie patrzę:sorry:
Te ryby to mu ością w gardle staną:wściekła/y::wściekła/y:...Przyjdzie do mnie jeszcze przyjdzie...to mu powiem żeby se na rybkach umoczył!!! A co... przynajmniej się wyśpię a on występek przemyśli jak spać nie będzie mógł:-D:-D:-D
Pewnie dobrze chciał, a że wyszło jak wyszło... :sorry: Nie można zbyt wiele wymagać przecież to chłop. ;-)
A tak nawiasem mowiac to moj M pierwszy raz zalozyl pieluszke Dominikowi,bo jeszcze Go nie przewijal:szok::sorry:
:szok::szok::szok:
Mój M już w szpitalu zmieniał pieluchy z różnoraką zawartością.
A moja panienka dziś 3 miesiące ma, ehh ale ten czas leci ;-):sorry:
Całuski w stópki dla Zuzi! :-)
klucha no widzisz...zmusic Go nie zmusze a zawsze sie wymiguje:baffled:mowi,ze ja to lepiej zrobie,ze on nie umie,ze smierdzi itd...Juz niekiedy nie wytrzymuje ale skonczylo sie jak wczoraj zalozyl to moze to robic,bo juz umie:crazy:
Nie ma migania, ma robić i już. :-p Popracuj nad nim teraz bo potem będzie coraz trudniej. ;-)

Najserdeczniejsze życzenia dla wszystkich dzisiejszych Solenizantek! :-)
Niech Anny i Hanny na piękne panny wyrosną! :-)



Na razie moje chłopy śpią na kanapie, a ja doczytuję BB. :-)
U nas pogoda super. W planach mamy lunch, a potem spacer i jakaś sesja zdjęciowa na świeżym powietrzu. :tak: Coś ostatnio za często zostawiam aparat w domu, a czas tak szybko leci... :confused2: I jakoś mało mam zdjęć z moim synkiem. ;-)
 
Ale jestem wkur...Normalnie zaraz kogos rozszarpe!!!!!!!!!!!!!!!!!!Tak sie poklocilam z m...eh...tyle sobie rzeczy zlych powiedzielismy ze az plakac mi sie chce:zawstydzona/y::-(jest mi tez smutno z tego powodu:zawstydzona/y::-(
Dobrze,ze mam Was bo chyba bym zwariowala przez to wszystko!!!!!!
Domis spi...taki wymeczony jest.Coraz mniej mam watpliwosci jesli chodzi o wychodzenie zebow...prawie wszystko na to wskazuje:sorry:
Kurde i cos mnie glowa boli...widze,ze niedziele bede miala taka zrypana:-:)zawstydzona/y:
 
reklama
doczytuje od dwóch dni, ale ciagle coś, więc.... no nic, w końcu się udało :tak:
Solenizantkom wszystkiego naj naj naj - każdej według potrzeb
Spaczyna - dużo siły dla Ciebie i zdrówka dla maluszka, oby było jak najszybciej lepiej!

nesa no to rzycze powodzenia w walce a twuj to zawsze spi z wami w luzku czy tak tylko???

w dzień spi w swoim łóżeczku, w nocy jak się go uda w końcu uśpić (bo najgorzej jest wieczorami), to najpierw ląduje u siebie, a po pierwszym karmieniu śpi dalej z nami, bo ja usypiam w trakcie. ;-) z rzadka uda mi się go odłożyć z powrotem.
Ale i tak najbardziej mi zależy na tym "pierwszym" spaniu w łóeczku, bo jest najdłuższe, czyli 3,5 - 4 godz:-)

a moja jakis glodomor dzis co dwie godz na cyca wrzask podnosi, ale w nocy ladnie spi jak zasnie o 23 to wstaje na zarlo o 7 i idzie dalej spac tak do 9-10

tylko pozazdrościć. pomijając wszystko inne, mój chodzi spać o 23-24:eek:

A nie mówiłam że ten podlec mój mąż coś chce ode mnie!!!!Żeby to vitaminka S była no to ewentualnie rozumiem ale nie "Kochanie jak jesteśmy w domu to ja zabiorę Oliwię i Kacpra i na rybki pojadę a ty sobie odpoczniesz" do nędzy to ja powinnam wyjść na powietrze i odpoczywać a nie siedzieć w chacie:angry::angry::angry::angry:...pojechał i na niego nie patrzę:sorry:

a mój M skomentował, ze nie wie, o nam chodzi (bo przytoczyłam mu skrót historii ;-)), że niby w końcu dwójkę dzieci ze sobą wziął, to nie najgorzej :happy:

napiszcie koniecznie jak idzie kąpanie w dużej wannie, my na razie ciągle trenujemy wanienkę na łóżku w sypialni

my się taplamy w wannie od 3-miesięcznicy :-) mały szczęśliwy, pychol się cieszy od ucha do ucha, a Jasiek jest w takim błogim rozleniwieniu, ze po raz pierwszy daje się wytrzeć i ubrać bez protestu. Także wannia zdaje egzamin, a i dla mnie jest to niesamowita frajda:-D

To ja jeszcze na dobranoc napiszę, jakiego dolnego mam kota imieniem Myszka zresztą:-p ma problemy z przetrawianiem sierści i zdarza jej się spawa puścić. Wydaje przy tym bardzo specyficzne dźwięki. Dzisiaj było podobnie, ale dał się usłyszeć również dźwięk uderzenia w kaloryfer. Pierwsza myśl to było co ten kot zeżarł, że taki pogłos poszedł, a druga - no ja tego sprzątać nie będę. Moja odporność kończy się na kupach Juniora, rzygów w żadnej postaci nie toleruję:baffled: A moja kicia zamiast rzygać kulturalnie na podłodze, to osiągnęła wyższy pułap, wlazła na parapet i przerzygała się przez kaloryfer:baffled: Nie ukrywam, bardzo kulturalnie to zrobiła, bo poszło po ścianie a nie zewnętrznie po sprzęcie, z grubsza posprzątał M, mnie została kosmetyka:baffled: I tym optymistycznym akcentem mówię dobranoc, bo moje dziecko nyna już od 21, więc i na mnie w końcu pora:-)

no żesz! łzy mi ze śmiechu na brodę pociekły :-D:-D:-D:-D

Wczoraj obrabiałam zdjęcia z piątkowej sesji zdjęciowej Julci w różowej sukienusi. Wyszła tak słodko ze musze się pochwalić :-)

piękna córusia... właśnie wszystko byłoby pięknie z tym moim synkiem, tylko mi tych wszystkich sukieneczek słodkich żal :-) no cóż, nastęonym razem trzeba będzie utrafić :-D:-D:-D

i to by było na tyle, bo znów mam gości, a wieczorem wybywam
trzymajcie się!
 
Do góry