AguHan
mamusia Hanusi i Bąbla
Hej lasencje
Ja również mocno poruszona dzisiejszym dniem... Aleksandro, musi być dobrze...
Ku pokrzepieniu serc: przeczytałam właśnie w starym "mamo to ja" historię małego Szymusia, który urodził się w 25 tc
Ważył 560 gr, a lekarze milcząco kręcili głowami, gdy pytano o rokowania. Wyobraźcie sobie, że dziś chłopczyk jest zdrowiutkim przedszkolakiem:-), chodzi, mówi, widzi i ... jest baaardzo mądrym dzieckiem, troszeczkę drobniejszym od rówieśników, ale... co tam drobniejszy w obliczu tego co mu wróżono na przyszłość.
Pandorko tak jak mówi baby coś słodkiego: jakiś batonik i dużo wody-pewnie śpi maleństwo, ale wizyta u lekarza dla spokojności -wskazana.
jola trzymam kciuki za Ciebie-oby to tylko fałszywy alarm.
Ja również mocno poruszona dzisiejszym dniem... Aleksandro, musi być dobrze...
Ku pokrzepieniu serc: przeczytałam właśnie w starym "mamo to ja" historię małego Szymusia, który urodził się w 25 tc
Ważył 560 gr, a lekarze milcząco kręcili głowami, gdy pytano o rokowania. Wyobraźcie sobie, że dziś chłopczyk jest zdrowiutkim przedszkolakiem:-), chodzi, mówi, widzi i ... jest baaardzo mądrym dzieckiem, troszeczkę drobniejszym od rówieśników, ale... co tam drobniejszy w obliczu tego co mu wróżono na przyszłość.Pandorko tak jak mówi baby coś słodkiego: jakiś batonik i dużo wody-pewnie śpi maleństwo, ale wizyta u lekarza dla spokojności -wskazana.
jola trzymam kciuki za Ciebie-oby to tylko fałszywy alarm.