reklama

Kwiecień 2011

Pandorka, podobno dotyk stymuluje macicę do skurczy, już od niejednego lekarza to słyszałam, że pod koniec ciąży wyznaje się zasadę "ręce precz od macicy". ;) I... kurczę... uważaj na siebie!!

Zuzanna, no to się dalej luteinizujemy, nie ma zmiłuj.

Jola
- leż! I to najlepiej z nogami uniesionymi do góry! A jak nie przejdzie, no to szybciutko do szpitala... Kciuki!
 
Ostatnia edycja:
reklama
krakowianko, ponoc to prawda, ja glaszcze dzidzie, no ale mi nic nie jest, szyjka twarda, zamknieta i dluga ;-) mi to nic nie grozi chyba.

co prawda mam ostatnio jakies schizy ciagle i wydaje mi sie, ze bede miala cesarke :-/ nie wiem, z nudow juz wymyslam, nie mam najmniejszych wskazan ;-) po prostu niechcacy zdarza mi sie myslec o porodzie i w zwiazku z tym jakies czarnowidztwo uprawiam. ech.

madziarkas
:-D dobre z ta luteinka, hehe :-D ja na poczatku ciazy (6tc) nioslam mezowi, co mial ostro zwichnieta i opuchnieta cala kostke bardzo silne leki przeciwbolowe na bazie ibupromu. biedak nie mogl sie ruszac i ja mu podawalam. i co? raz w drodze je polknelam :szok: ide ide, nagle patrze - woda, co ja nioslam do lekow, wypita, lekow nie ma.. no szok. wymiotowalam i wymiotowalam, ale nie wiem, czy wyszly ze mnie. cholera jassssssssssssna z babami w ciazy :-D
no mi wtedy nie bylo do smiechu, balam sie, ze uszkodzilam malucha. no ale na szczescie nic sie nie stalo.
 
pandorka powoli i uważaj!!!
jola policz te skurcze na wszellki wypadek - jeśli przez 20min będą się powtarzać to lepiej pojedź na IP (taka mądra jestem bo wczoraj na SR mówili)

A wiecie że dziś światowy dzień kota:-)
 
Jola leż i odpoczywaj, mam nadzieję, że to tylko straszak

Pandora obserwuj malutką czy wszystko ok i dużo odpoczywaj, mam nadzieję, że sie bardzo nie potłukłaś

Pandorka z dotykaniem brzucha to jest tak, że może to inicjować skurcze i trzeba uważać, jak pojawia się jakiś ból, napinanie brzucha itp

Zuzanna dużo odpoczywaj i luteinka nadal, będzie dobrze

Nabrałam przez Was ochoty na pączka, chyba zadzwonię do męża, żeby mi kupił po drodze :-) a teraz idę coś zjeść, bo strasznie zgłodniałam
 
Pandorka, podobno dotyk stymuluje macicę do skurczy, już od niejednego lekarza to słyszałam, że pod koniec ciąży wyznaje się zasadę "ręce precz od macicy". ;) I... kurczę... uważaj na siebie!!

Aaaaa.... to ja pierwsze słysze o tym :szok:

Pandora obserwuj malutką czy wszystko ok i dużo odpoczywaj, mam nadzieję, że sie bardzo nie potłukłaś

nieee tylko trochę.... obiłam sobie kręgosłup, głowę i kośc ogonową. Pozdzierałam łokcie do krwii. Ciężko mi jest siadać i wstawać. O odpoczynku średnio może być mowa, bo A. wrócił dziś do pracy, więc jestem z Filipem sama. Jeszcze nic mu nie mówiłam.
 
Ostatnia edycja:
cześć dziewczynki,
młody ululany więc zasiadam z kawką i ciasteczkami,
tez od rana myślę o alexandrze i jej maluszku, i nieustannie trzymamy kciuki za nich..
jola o matko oby to były tylko straszaki, trzymaj się kochana, leż i odpoczywaj
pandorka szczęście w nieszczęściu że na plecach wylądowałaś, uważaj na siebie, pewnie nieźle się potłukłaś, oby ból szybko minął
madziarkas sorki ale ubawiłam się czytając o przygodzie z luteiną, jeśli to Twój jednorazowy wyskok to chyba nie masz się co martwić :-p;-)
Ja za to w środku nocy się obudziłam z mokrą poduszką. W tej ciąży się tak ślinię jak zasypiam, że to bajka. Najgorzej jak w dzień przysnę i się zaślinię :P No i chrapię podobno jak traktor czasami :P
heheh to witam w klubie zaślinionych i pochrapujących, ja mam jakąś mega nadprodukcje śliny w ciąży też budzę się upaćkana blee, dobrze że małż ostatnio wcześniej wychodzi i nie widzi jaka ze mnie mordoklejka:-)
zuzanna dobrze że wszystko ok po wizycie
morgaine powodzenia na wizycie
nati odpoczywaj, ale jak już odpoczniesz to wróć tu:tak:

ja tez mam lenia strasznego normalnie z łóżka wyjść nie mogę, nakarmiłam tylko młodego i siebie wróciłam na łoże siedzę przy kompie, na bb i allegro na zmianę, w łóżeczku sterta ciuszków do wyprasowania, muszę się za nią zabrac bo jutro wyjeżdżamy ale tak mi sie nie chce na dodatek głowa mnie coś boli. No i czytając dziś bb uświadamiam sobie że faktycznie nie znamy dnia ani godziny.. ja nie ejstem jeszcze gotowa muszę dokończyć zakupy a nie mam siły na to, no i szukam wózka na allegro, ale nie moge się zdecydować pozatym wczoraj ujrzałam zupełnie inny w sklepie o którym wcale nie myślałam wcześniej masakra teraz to mam dylemat, wstawie linka do watku zakupowego moze cos doradzicie..

miłego dnia
 
Wczoraj na wizycie dowiedziałam, że mała ułożona jest miednicowo i jeśli za dwa tygodnie ( następna wizyta) się nie przekręci to niestety czeka mnie cesarskie cięcie :wściekła/y: bo mój gin nie chce ryzykowac porodu SN tym bardziej, że jest to moje pierwsze dziecko, jakoś nie brałam pod uwagę cesarki, zawsze chciałam rodzic SN z drugiej strony jeśli ma to pomóc małej to mogą mnie ciąc wzdłuż i wszesz
 
jola - umiesz chodzić na rękach?! Wtedy Maluch nie wyleci ;-). A tak serio, mam nadzieję, że to nie te skurcze i brzdąć jeszcze trochę sobie posiedzi w ciepełku.

Pandorka - poleż sobie teraz i informuj na bieżąco po upadku czy nic złego się nie dzieje. Ja też już bym tyle razy poleciała ze swoich, ale jakoś jak do tej pory obeszło się bez zjazdu.

Jak do tej pory byłam twardzielką i uważałam, że jak złapie to po prostu pojadę do szpitala i urodzę, ale jednak dzwonie jutro do położnej, żeby się z nią ugadać. Ciekawe ile bierze??? Twardzielka zaczyna się stresować :eek:.
 
witam się i ja

strasznie "czarno" tu dziś...obijacie się, przewracacie.. boje się już o was!!
jak nadrobię resztę wątków to sie odezwę.
no i oczywista sprawa-miłego, spokojnego! dnia kochane!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry