reklama

Kwiecień 2011

dzień Doberek Paniom :)

Madziarkas - szalonaaaaa!!!! Chyba udało Ci sie rozweselić największe smutasy tym tekstem o połkniętej luteinie :-D.

Dziewczyny, a wiecie o której alexandra ma zaplanowane cc? Aż brzuch boli z nerwów.
Do tych wszystkich, które mają wysoko brzuszki i problemy z oddychaniem. Mój jest tak nisko, że aż strach, jak sie dobrze wyprostuje to mi żebra widać a dopiero gdzieś tam w dole brzuchol :-(. Dlatego muszę siedzieć w domu i absolutnie nie wolno mi nic podnosić. Kategoryczny zakaz gina.

Ja dzisiejszy poranek rozpoczęłam od oponek, które wczoraj przytargała moja cioteczka/mamusia (robi za dwie :-)), nie ma to jak zdrowe, dietetyczne śniadanko. Achhhh, na co ja później będę zwalała te wszystkie grzeszki spożywcze?!

Teraz czekam na moją ekipę remontową - dzisiaj panele :-).
 
reklama
Hej, ja się jakoś nie wyspałam. Najpierw długo nie mogłam zasnąć, myślałam o alexandrze i tym wszystkim, a potem śnił mi się beznadziejny sen i obudziłam się cała zlana potem :szok:

morgaine dzisiaj nie będzie pączka, ale za to będzie jutro, bo teściowa zmieniła dzień swojej wizyty :wściekła/y:

madziarkas ja myślę, że nie zaszkodzi...a nie pienisz się jakoś bardziej? ;-):-D
 
Witajcie
u mnie znów noc kiepska ale nic to, może to przez to że tak jak większość z Was ciągle myślę o Alex, ale wierzę że wszystko będzie ok i niedługo oficjalnie rozpoczniemy pisanie w wątku gratulacyjnym:tak:

Pandorka co sie dzieje??

właśnie, co to za buczenie??

musze sie wyszykowac bo dzisiaj ginka.
mitaginka będzie dzisiaj pączuś?:) u mnie na pewno:D

udanej wizyty:tak:
ja już dwa pączki z lukrem zamówiłam:-D

Jedyny przyjemny akcent to położna, która opowiadała tak fajowo o karmieniu maluszków - i jakoś z karmieniem obawy mi się zmniejszyły i się doczekać nie mogę.

Muszę dziś alegro przewertować wzdłuż i wszeż i dokupić czego jeszcze brak.
No i dziś wizyta u gin:-) tylko myśl, że zobacze małego jakoś mnie trzyma

Edit: AAAAAAAAA zapomniałabym, wczoraj w tym całym niżu psychicznym luteine dopochwową połknęłam !!!!!!!!!! Dopiero teraz zajarzyłam- bo nic ze mnie nie leci... Myślicie że mogło to jakoś zaszkodzić??? kurna

udanej wizyty:tak: i do zobaczenia na allegro- ja wczoraj dostałam przykaz od męża że mam wszystko wreszcie zamówić żeby potem nie było że nie zdążyłam :tak: no i to chyba też troszkę przez Alexandre- chyba do niego dotarło że rozwiązanie może nadejść szybciej niż się spodziewamy.
No i oczywiście rozwalił mnie wczoraj swym kolejnym spostrzeżeniem- zastanawiał się czego jeszcze przy dziecku nie potrafi zrobić i mówi " jak się przewija to sobie muszę jeszcze przypomnieć, a jak się karmi to Cię w szpitalu nauczę ...":szok: normalnie jakby to codziennie robił:szok::-D

aaa luteina bije wszystko- myślę że jeśli to jednorazowy wypadek to nic się nie stało:-D
 
Witajcie. :)

Ja od rana mam Alexandrę na myśli... Mam nadzieję, że wszystko dobrze pójdzie...

Sama też poleguję, bo podbrzusze ćmi, eh.

Wczoraj poukładałam w szafie rzeczy, chociaż tak względnie - teraz piorę te większe, które kupiłam/dostała, a które przydadzą się za kilka miesięcy. Póki co jak wyschną wpakuje je w worek próżniowy, żeby mniej miejsca zajmowały.

A dzień zaczęłam od kawy. Coś kiepskie dziś ciśnienie. A potem spojrzałam na suwaczek i od razu mi się ciśnienie podniosło... ;) To już 33 tydzień dziś! O_o
 
udanej wizyty:tak: i do zobaczenia na allegro- ja wczoraj dostałam przykaz od męża że mam wszystko wreszcie zamówić żeby potem nie było że nie zdążyłam :tak: no i to chyba też troszkę przez Alexandre- chyba do niego dotarło że rozwiązanie może nadejść szybciej niż się spodziewamy.
No i oczywiście rozwalił mnie wczoraj swym kolejnym spostrzeżeniem- zastanawiał się czego jeszcze przy dziecku nie potrafi zrobić i mówi " jak się przewija to sobie muszę jeszcze przypomnieć, a jak się karmi to Cię w szpitalu nauczę ...":szok: normalnie jakby to codziennie robił:szok::-D

aaa luteina bije wszystko- myślę że jeśli to jednorazowy wypadek to nic się nie stało:-D

pandora może Twój mąż w poprzednim wcieleniu położną był:-D ten mój mężula na nerwy mi działa od wczoraj jakoś wybitnie grrrr cały czas smędzi że mi laptopa schowa bo siedze cały dzień przed kompem tak więc do południa muszę przejrzeć i zamówić te wszystkie pierdułki, żeby wieczorem znów nie słuchać gderania grrr grrrr Ale sam sie nie zainteresuje czego jeszcze nie mamy:angry:

mitaginka obudziłam się rano z suchą poduszką hihi :-D ślinka mi cieknie jedynie na widok ptasiego mleczka, które leży w zasięgu mojego wzroku

Myśle że ta luteina nie powinna zaszkodzić, mały się rusza tak jak zwykle, siedze i szukam po necie czy ktoś był jeszcze tak 'mądry' jak ja i wiecie że nie jestem pierwsza;-)ciekawe co moja gin o mnie pomyśli jak jej o tym powiem

krakowianko to już tuż tuż... dreszczyk emocji, strach ale i radość coraz większa:-)
 
pandora może Twój mąż w poprzednim wcieleniu położną był:-D ten mój mężula na nerwy mi działa od wczoraj jakoś wybitnie grrrr cały czas smędzi że mi laptopa schowa bo siedze cały dzień przed kompem tak więc do południa muszę przejrzeć i zamówić te wszystkie pierdułki, żeby wieczorem znów nie słuchać gderania grrr grrrr Ale sam sie nie zainteresuje czego jeszcze nie mamy:angry:

ta położną:-D
mój też na początku się wkurzał że tylko przy kompie siedzę ale teraz to już się przyzwyczaił i nic nie mówi, zresztą pewnie się boi żebym go jakimś wybuchem złości nie uraczyła:-D
 
Morgaine trzymam kciuki za wizytę

Madziarkas ja kiedyś prawie to samo zrobiłam, ale tuż przed włożeniem tabletek do ust się opamiętałam :-D

Pandorka rasowy położny z twojego męża :-D

Pandora wszystko ok? skąd te nerwy?

Alexandra nie napisała o której ma CC, a że co chwile ma badania to nie ma czasu na pisanie kilku smsów, ale napisałam jej, ze wszystkie mocno trzymamy kciuki i czekamy na wieści poporodowe

Ja już coraz lepiej znoszę fenoterol, a poza tym poranna i wieczorną tabletkę przesypiam, bo biore uż przed spaniem i pozostaje tylko południe wiec da się przeżyć, chociaż mam ogólne wrażenie, ze zamiast czuć sie lepiej po tych lekach to czuję się gorzej, przedtem rzadziej twardniał mi brzuch i mało co bolał, a teraz jakby częściej :eek: nie wiem o co chodzi :confused2:

Jak kicham to cały brzuch mi sie napina :cool: a co do brzucha to ja cały czas mam bardzo nisko, bo maluszek od 5 miesiaca jest główką w dół i pcha się strasznie do dołu...
 
Ostatnia edycja:
Wczoraj bylam na wizycie u Pani doktor-ponieważ bylam jako dodatkowa pacjentka a przyszły jakieś tłumy czekaliśmy 3 godziny i myślalam że tam umrę...nadal mnie boli brzuch po wczorajszej wizycie-zresztą musialam kiepsko wyglądac bo jak weszłam w końcu do gabinetu to pani doktor spojrzała na mnie i zaczeła mnie przepraszac ze takie opóźnienie i w ogóle, a ja tak źle się czuję.na szczescie szyjka się nie skraca i jest zamknięta-pani doktor powiedziała, że ten brzuch tak mi się napina(osttanie dni bardzo) bo widocznie taka moja uroda-ale narazie nie ma zagrożenia przedwczesnego porodu-nadal mam brać luteinę i nospę i dużo leżęć a oprócz tego jak najmniej dotykać brzucha(wczesniej prawie cąły czas jakoś mimowolnie go dotykalam)dlatego teraz będę już bardzo mało będę siadac do komputera-i chyba nie dam rady czytać tych Waszych wszystkich postów-ale z raz dziennie moze mi się uda na chwilkę usiąść jak bedę sama:)
trzymam kciuki z Alexandrę na pewno wszystko będzie dobrze
 
reklama
ja tez cos spac nie moglam i wyslalam raniutko do alexandry esemeska z pozdrowieniami od nas wszystkich. na pewno strasznie sie martwi, bidulka. ale bedzie dobrze na pewno, nie wywolaliby tak szybko porodu, gdyby istnialo jakies powazne ryzyko. skoro maly byl ok i te przeplywy mu nie zaszkodzily, to teoretycznie mogl tam kilka dni dluzej posiedziec, jesli z pluckami byloby krucho. a tak to pewnie byl zwarty i gotowy przyjsc na swiat :-)

no nic, czekamy na wiesci, moze wieczorem sie czegos dowiemy :-)

ja dzis wstalam o 10, szybko sie umylam i UBRALAM (ostatnio ciagle w pizamie do 15 zamulalam), zjadlam sniadanko, wypilam kawe i myslalam, ze wstapi we mnie nowy duch. ALE NIE. znowu mysle tylko o spaniu i o tym, jaka jestem zmeczona.

ktos ma jakis sposob na energie? zaraz otworze okno na osciez, zeby porzadnie przewietrzyc.. no bo juz nie wiem, co..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry