reklama

Kwiecień 2011

Mnie też info o Alexandrze jakoś tak skłoniła do refleksji, że wszystko sie może zdarzyć.. Wiele z Was denerwuje sie i wróży sobie wcześniejsze porody a jeszcze zobaczycie ,że w terminach porodzicie:tak: albo z dzień po;-) A tu ktoś kto sie super czuł rach ciach i cc.

Oczywiście nie odbierajcie tego jakoś negatywnie, chyba każda z nas życzy sobie donoszonej dzidzi, wiadomo. Po prostu nie ma co prorokować...jak ma być dobrze to będzie, nie...

Nie zmienia to faktu że jakoś "opadłam", chodze przygnębiona, oglądam filmiki o pielęgnacji noworodków i za chwile rycze że ja nic nie bede umiała zrobić., że ja tego nie wiedziałam czy owego, i wogóle że sie nie nadaje...

do tego po tym jak sie wczoraj pochwaliłam ginowi że tak mi dobrze te cukry wychodzą, jakbym wcale nie miała cukrzycy - dziś beznadziejnie:no::baffled: chyba pierwszy raz tak źle....

uświadomiłam też sobie że mam jakieś dziwne piersi, takie bezpokarmowe i maleńkie sutki i wogóle mówie wam.......Głuuupia jakś jestem, że szok:baffled:
..........................................................



Trzymam kciuki za pierwszego naszego forumowego dzieciaczka. Zresztą jak my wszystkie chyba...
 
reklama
antonina, nie martw sie na zapas :-) urodzisz i zobaczysz, ze instynkt sam podpowie ci, jak przebrac, jak umyc itp :-) to samoistnie przychodzi, naprawde!.. bedzie dobrze :-)

a co do malych sutkow - hehe, takie same, identyczne mialam obawy - widzialam przeca filmy o murzynkach z golymi cyckami i widzialam te sutki!! ogromne. a u mnie byly tycie, jasnorozowe, w ogole nie przypominaly tamtych ;-) i urosly z czasem (oczywiscie do murzynskich im daleko :-D i dobrze, dzieki Bogu), zaciemnily sie i co wazniejsze - idealnie spelnily swoja role :-D moje chlopaki w kazdym razie nie mogly sie od nich oderwac i pasowaly im idealnie ;-) (a jeden, ten najstarszy, czasem dotad nie moze :rotfl:)

chyba musze isc spac, bo jakies glupoty wypisuje juz :-D
 
Jej Dziewczyny, kiedy opada brzuch w ciąży, tzn macica? Bo ja się niedługo uduszę. Żeby wziąć głęboki oddech to się muszę prostować i wyginać do tyłu jak siedzę. Masakra jakaś.
od poczatku ciazy mam nisko. tesciowa twierdzi ze za tydzien urodze:) w pierwszej ciazy nie opadl w ogole
antonina, nie martw sie na zapas :-) urodzisz i zobaczysz, ze instynkt sam podpowie ci, jak przebrac, jak umyc itp :-) to samoistnie przychodzi, naprawde!.. bedzie dobrze :-)

a co do malych sutkow - hehe, takie same, identyczne mialam obawy - widzialam przeca filmy o murzynkach z golymi cyckami i widzialam te sutki!! ogromne. a u mnie byly tycie, jasnorozowe, w ogole nie przypominaly tamtych ;-) i urosly z czasem (oczywiscie do murzynskich im daleko :-D i dobrze, dzieki Bogu), zaciemnily sie i co wazniejsze - idealnie spelnily swoja role :-D moje chlopaki w kazdym razie nie mogly sie od nich oderwac i pasowaly im idealnie ;-) (a jeden, ten najstarszy, czasem dotad nie moze :rotfl:)

chyba musze isc spac, bo jakies glupoty wypisuje juz :-D

poszlas spac? ja juz pol godz nie spie... ehhh
 
Dzień dobry!!!

Jak minęła nocka?Mnie nawet,nawet,ale mam meeega katar i usta spierzchnięte,eee....

ducha-ja mam pępek wystający i tak ogólnie to nie boli,ale przy dotyku...to czuję takie mrowienie i odrętwienie.U Ciebie tak samo czy faktycznie ból???Niezbyt przyjemne to jest,ale cóż...

cucumber-brzuch zazwyczaj opada na kilka-kilkanaście dni przed porodem-to zależy.W pierwszej ciąży to miesiąc przed terminem mi się obniżył,bo Marysia miała już główkę w kanale rodnym,stąd tak nisko:))

nati-jak samopoczucie?Pusto bez Ciebie:-(

A dziś już nowa dzidzia-pierwsza będzie,oby wszystko było z nią i z mamusią dobrze!Będzie!!!

Idę sobie walnąć jakąś kawkę czy coś bo chyba ciśnienie spada,za to skutecznie może mi je podwyższyć moja teściowa,ot-przyjedzie pewnie "niespodziewanie" i znów się zacznie...wrrrrrrrrr........:wściekła/y:
 
Dzien doberek!

Antonina chyba kazda z nas w pewnym momencie miala albo bedzie miec takie obawy. Wiadomo w roli mamy chcemy wypasc jak najlepiej, dlatego za wczasu ustalamy wszystko co i jak. Powotrze to co aenye - jak sie urodzi to wszystko stanie sie oczywiste. Jak ubrac, czy kompac to sie poprostu wie :-)


Pandorka co sie dzieje??


Ide sie ubrac i zrobic dziecku sniadanie bo narazie w pizamie siedze na lozku. Hehe

do poczytania potem :D
 
dzien dobry
wyprawilam dzieciaki, M je odwozi
musze sie wyszykowac bo dzisiaj ginka.
aleksandra dzisiaj Twój wielki dzień i maluszka:) będzie dobrze, na pewno:)
pierwsze kwietniowe dzieciątko urodzi się w lutym...takie życie, część pewnie w marcu, no a część w maju... a czy urodzi sie jakiś dzidziol w kwietniu?:) oto jest pytanie:D

od2-3 nie spalam. Starszak mial atak kaszlu ale mu przeszlo po syropkach
nic mi sie nie chce:( musze chalupke ogarnąć i siebie bo koleś od gipsowania przyjedzie malować:D wlecze się ten remont....jeny....dopiero jakiś podkład dzisiaj i on musi wyschnąć i dopiero potem farba.

milego dzionka
mitaginka będzie dzisiaj pączuś?:) u mnie na pewno:D
 
Witam z rana

Co to się dzieje?
.Myślami jestem z Aleksandrą i jej maleństwem.Ważne że jest w dobrych rękach i na pewno wszystko zakończy sie pomyślnie.

nie mam weny do dalszego pisania.
Trzymajcie siE.
 
Hey
a ja od paru dni spadek formy, wczoraj to już w ogóle kicha - tylko spać i płakać. Takie same myśli nachodzą mnie jak Antonine i pewnie jeszcze wiele pierworódek i tak się nakręcam.
Aleksandra dziś rodzi :-) trzymam kciuki bardzo bardzo bardzo!!!!!!!
Wczoraj jedyna 'rozrywka' to wyjście do SR ale i tam mnie jakoś dobili bo najpierw lekarka opowiadała o porodach patologicznych, na samą myśl ciarki przechodzą :szok: potem zjawiła się pani z banku krwi i gadała o krwi pępowinowej no i o różnych choróbskach przy okazji grrrrrr Jedyny przyjemny akcent to położna, która opowiadała tak fajowo o karmieniu maluszków - i jakoś z karmieniem obawy mi się zmniejszyły i się doczekać nie mogę.

Muszę dziś alegro przewertować wzdłuż i wszeż i dokupić czego jeszcze brak.
No i dziś wizyta u gin:-) tylko myśl, że zobacze małego jakoś mnie trzyma

morgaine powodzenia u lekarza :)


Edit: AAAAAAAAA zapomniałabym, wczoraj w tym całym niżu psychicznym luteine dopochwową połknęłam !!!!!!!!!! Dopiero teraz zajarzyłam- bo nic ze mnie nie leci... Myślicie że mogło to jakoś zaszkodzić??? kurna
 
Ostatnia edycja:
reklama
Madziarkas - oj łzy mi poleciały :) oby nie zaszkodziło

Antonina - ja takie myśli miałam od urodzenia młodego do 2 tyg. po porodzie, taka depresyjka ;) zaczęło się już w szpitalu, kiedy obudził się we mnie instynkt jak u lwicy.....miałam ochotę rozszarpać każdego kto mógłby zaszkodzić juniorowi i z drugiej strony ten niepokój, strach przed wszelkimi nieszczęściami ktore mogą spotkać moją kruszynkę....ale potem jak już wypociłam te hormony to było ok. Dasz sobie świetnie radę :)

Podziwiam Was mamuśki z tymi małymi dzieciaczkami tak do 2 lat, zdrówka i sił.

Poczytałam o tej przepuklinie - nie panikujmy.......zapytajcie się swojego gina, ale myślę że skoro moja nie robi paniki a jest z tych panikujących to nie jest tak źle

Alexandra - myślami jestem z Wami
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry