Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Klaudencja, rozstępy to chyba też sprawa genów. Nie przejmuj się nimi. Ja w pierwszej ciąży smarowałam się 10 razy dziennie, sprawdzałam czy mi jakiś nie wyszedł, no i nawet nie wyszedł, ale jak Filip zaraz po porodzie zachorował na zapalenie płuc, trafił do inkubatora, to pamiętam, jak któregoś dnia patrzyłam na tego biedaczka, jak leżał taki bezbronny z wenflonem w główce, pokłutymi stópkami (krew mu tak pobierali) i pomyślałam sobie, że wolałabym tysiąc rozstępów niż patrzeć na chorujące dziecko. Lekkie ubytki na urodzie wobec tego, jakim skarbem jest dziecko naprawdę nie mają żadnego znaczenia.
Współczuję leżenia, jeszcze trochę.
Kochana łączę się z tobą w bólu bo mnie mój M w ten sam sposób ostatnio wyprowadza z równowagi. Wczoraj mi np kazał robić rybę na obiad której raz nie znoszę nawet przerobionej to jeszcze taką świeżą z pyskiem oczami blee. Powiedziałam mu żeby się wypchał najlepiej wyprowadził bo mam go serdecznie dość !hej, babeczki.. :-)
klaudencja, bidulko :-( wspolczuje rozstepow. powalczysz z nimi po porodzie :-) wielki buziak.
beata - o ja :-( kolejne niefajne wiesci.. co z tym kwietniem, no naprawde.. czy jest ktos wsrod nas (oprocz mnie) kto nie ma zadnych komplikacji???? jakis nieurodzaj na 'zwykle' ciaze u nas!
nati, moj malz tez bije rekordy glupich tekstow ostatnio, normalnie jest mi az przykro i ryczec mi sie chce. jestem tak wkurzona i zasmucona, ze w ogole nie chce mi sie z nim gadac, odzywac. on jakby nigdy nic, poucza mnie ciagle, rozdziela zadania, 'trzeba odkurzyc', 'mysl nad obiadem', 'daj mi kompa, wieczorami zabiera mi kompa i jak prosze, zeby odpalil swojego (mamy 2), to wkurzony jest, ze ja cale dnie przed kompem spedzam i jestem uzalezniona, ciagle to samo ogladam, i musze sie podpiac jak pod matrixa, bo inaczej sie wsciekam... a jeszcze, ze ja g.. w telewizji ogladam, ze same seriale i o gotowaniu!!! boszzzzzzzzzz. a najlepszy tekst: ''sprawdz totka, jak wygralismy, to ci przeleje 2500' - niby zartem, ale po prostu mam ochote mu sie do gardla rzucic. tylko nie chce mi sie denerwowac i nie odzywam sie do niego, focha zarzucam. do dupy taki uklad, normalnie az chce sie wyniesc. nie ma jak dopier....lac wlasnej zonie na kazdym kroku. cholera jasna mac. :-(
ja ostatnio nie sypiam dobrze, juz pare tygodni. obudze sie w nocy i doopa, godzine, poltorej sie przewracam i nie moge zasnac. ani wstac tez nie, bo glowa mnie boli jak probuje czytac. i tak codziennie.
kochana wszystkiego naj, naj , najDzień dobry!
Choć jakoś dla mnie nie :/ P mnie wkurzył od rana , znaczy już wczoraj wieczorem mnie wkurzył , ale dziś liczyłam na coś więcej, bo imieniny mam:-(szału dostać można. aenye chyba podać ręce sobie możemy..
I jeszcze dodam że nie wiem co z tym kwietniem :/ wczoraj tak zaczął nie boleć brzuch że relanium wzięłam (tak zaleciła lekarka , ze jakby nie pomogło po 20 min to dzwonić) na szczęście pomogło, ale coraz większego stresa mam![]()
witam moje kochane kwietnióweczki!!
Małż przywiózł mnie nie dawno do domku i pierwsze co robie to odpalam bb
Musze Wam podziękować za słowa otuchy i wsparcia! Taj jak juz pisalam w smsach- jesteście nie ocenione i wielkie!! Było mi strasznie ciężko a świadomość że w całej Polsce i nie tylko przecież są dziewczyny które wierzą razem ze mna że będzie dobrze dodawała mi otuchy!!!!!!! Buziaki dla każdej z Was!!
nie ma opcji żebym Was nadrobiła od piątku, ale cofnę sie chociaż do wczoraj :-)
Dziewczyny właśnie dostałam jaieś pismo i nie rozumiem go .wychodzi że to księgowa z firmy wysłała mi go.
Jakaś informacja do wniosku o świadczenia rehabliitacyjne na drugie kartce informacje o niezdolności do pracy na kolejnej zaświadczenie o stanie zdrowia i kolejnej jakiś wywiad zawodowy .czy wy coś takiego dostałyście też przecież ja za 43 dni rodzić mama ;-)
jeśli coś wiecie dajcie znać
Ja na kolejnej wizycie będę miała to robione. Muszę do niej też zrobić już wszystkie badania potrzebne przy porodzie. Zaraz potem ostatnie USG i w 37 tygodniu odstawiam leki i mogę rodzić... W sumie muszę jeszcze wytrzymać 4 tygodnie...Mitaginka, oby tak było.
Miałyście już wymaz z szyjki macicy? Lekarz mówił mi ostatnio, ze on pobiera ok. 35 tyg. i ja następnego dnia oddaję to do laboratorium. U Was też tak to wyglądało?
Asiunia, wiem, ze zdarzają się takie sytuacje, sama znam kilka, ale nie chcę tu pisać, zeby się nie nakręcać i nie wprowadzać atmosery strachu. Straszne to jestFajnie, że historia, którą opisałaś zakończyła się szczęśliwie.
to się ciesz Kochana! Moj jak w pn z rana wyleciał tak wraca w środę wieczorkiem, I tak na zmianę - 2 dni jest 2 dni Go nie ma, 3 dni jest 1 dzień Go nie ma.. ale nawet jak jest to treningi itp... nawet na operacji dziecka nie mógł być:/ bo w tym samym czasie mecz... szlag człowieka czasem trafia.. ciekawe jak się trafi z porodem, czy chociaż będzie na miejscu czy Rafek z ciotkami będzie zostawał! hmm
kochana współczuje :-(uspali mi kotka;(;(
masakra jak mi się płakać chciało.
musiałam się powstrzymać od płaczu i myślenia o tym bo zaraz skurcze sie pojawiły.
był już chory i męczyłby się bardzo. nie miał już szans;(
Tak Dyrekcyjne. Jestem już przyzwyczajona do tego szpitala z tamtą jest mój lekarz i znam personel. Swoje się tam już należałam :-) A ty z kąd masz lekarza i kogo i gdzie planujesz rodzić? Jak mnie na dyrekcyjnej nie przyjmą to wybieram się na Brochów. Tam moja siostra jest na stażu więc w razie W będzie blisko :-)Paul WitajJa tu też dość nowa jestem jeszcze
Wcześniej nie czytałam kwietniówek i na początku myślałam, że w życiu nie zapamiętam kto jest kto itd., ale już powoli mam jako takie rozeznanie
Twoja taktyka jest lepsza chyba, jak się najpierw poczyta, to potem od razu wiadomo o co chodzi
Morgaine Przykro mi z powodu kotki
Jak mi pobierał ten wymaz, to trochę bolało, ale raczej nie piekło.
Co do usg to mój lekarz a kiepski sprzęt i nie ogląda dziecka dokładnie, nie podaje wagi (zawsze zapowiada, że zrobi to następnym razem), więc ja też niby mam usg, a tak jakbym nie miała. Byłam na tych trzech najważniejszych u specjalisty z prawdziwego zdarzenia i tego co on powiedział się trzymam.
Mitaginko możesz pracować jako ginekologFuraginum mi zapisał
Auto mi nie odpaliło i musiałam jechac taxówką, ale 7 zł w jedną stronę, więc nie jest źle.
no i lekarz potwierdził, że będzie dziewczynka![]()
Marma planowałaś rodzić na Dyrekcyjnej? Bo to oni pewnie będą zamykać szpital na czas przeprowadzki na Borowską?
Pozostałe wątki już chyba na jutro sobie zostawię, bo zasypiam.
Naprawdę dzielna z Ciebie babka. Podziwiam :-)Kobiety, czym Wy się przejmujecieNiewyprane ubranka, czy nieskręcona szafka to mały pikuś. Ja przed samym porodem ( o ile nie będzie on przed terminem) przeprowadzam się. Poki co czekam, az mieszkanie będzie wolne i wtedy muszę na szybko kupić łóżeczko, łózko dla starszej córki, lodówki nie mam itd itd..... To będzie dopiero masakra organizacyjna. Planuje wyjść ze szpitala prosto do nowego miejsca zamieszkania . Ale jestem totalnie zrelaksowana i jakoś mam to wszystko głęboko....w nosie. Nie wspominam już, że póki co jestem z tym wszystkim sama, bo mój mąż przyjezdza dopiero na początku kwietnia.
nati - dokladnej odpowiedzi nie dostalam,moga wypisac juz niunia z waga 2-2,5 kg,jezeli wszystko bedzie ok.jezeli bedzie przybieral wolniej licza do 38 tc...takze jeszcze troche czasu przed nami...wczoraj wykonywalam obliczenia:-) srednia dzienna +30 g...10 dni +300 g ...tak po cichu licze 4-5 tyg.
oskara wypisali z waga 2500g.
nati - a twoja karola,jaka duza sie urodzila????
Powiem wam szczerze że powoli łapie mnie strach przed tym wszystkim. Zastanawiam się jak to będzie i jak ja dam sobie radę. Martwi mnie to że nie wiem gdzie będę rodziła a ja lubię mieć wszystko zapięte na ostatni guzik. I to że się powtórzy scenariusz z Kacprem. Kurde żeby chociaż doczekać do tego kwietnia. Marudzę.





