Witajcie

myslałam że dziś to ja wczesnie wstałam ,a Was już tu tyle

Zmartwiły mnie wieści od Marmy-trzymam mocno kciuki!
Aenye ja szczerze mówiąc poprostu bym męża nie puściła w połowie marca-na początku lutego chciałam żeby pojechał na kilka dni na narty i sama próbowalam go wypchnąć bo miał mnóstwo stresów w pracy, ale jakoś nie wyszło, a teraz 1 marca leci do Niemiec na 3 dni(delegacja z firmy)ale po pierwsze to nie miał wyboru, po drugie-nie zamierzam jeszcze rodzić(tak postanowiłam u już!

, a po 3 jego szef powiedział ze w razie czego wsadzą go w samolot od razu no i będzie ze mieszkac z e mną te kilka dni mama(albo ja się wprowadze do rodziców)

Niedawno zresztą rozmawialiśmy o tym, ze mój mąz ma czasami takie delegacje jednodniowe i że po 15 marca już nawet na takie nie będzie się godził, bo chcemy żeby był na miejscu. W tym wyjątkowym okresie możesz być egoistyczna, zmienić zdanie i go nie puścić-może jemu cały czas sie wydaje ze to jeszcze dużo czasu zostało,najlepiej porozmawiaj szczerze z męzem i powiedz mu że go potrzebujesz
Jola - ciesze się, że wszystko u Was dobrze
Koot-gratuluję przeprowadzki!!!

Ja nie wyobrażam sobie mieszkania z teściami.Z moimi rodzicami mogłabym mieszkać(nawet bym chciala

ale jednocześnie wiem że nie byłoby to dobre dla mojego męża-nawet jak się ma najlepszych teściów, to młodzi powinni mieszkać osobno-zawsze mi to rodzice mówili i mieli rację

wiec jak jest taka możliwość to trzeba korzystać
A własnie słuchajcie ja to chyba jestem jakaś mocno opóźniona w BB-powiedzcie mi które to są te tamaty zamknięte i gdzie one są i co w nich jest??