reklama

Kwiecień 2011

AguHan ta herbatka to ma byc jakaś specjalna z liści malin czy wystarczy zwykła malinowa? ja też już chcę by się w końcu coś ruszyło mam dość jest mi ciężko i jakoś mnie drażni wszystko dookoła bo nie wiem na czym stoję nie lubie takiej niepewności!!

runda po mieście dziś zrobiona, jeszcze gwałt męża i może coś przyśpieszymy:-)
jak używałyście maści bephanten na poranione brodawki to zmywałyście maść przed karmienie dziecka czy nie ? bo słyszałam ze nie trzeba zmywać ,a w instrukcji wyczytałam że trzeba liczyłam na to że nie będę zmywać a teraz to już sama nie wiem.

a i jeszcze jedno jak będziecie wychodzić ze szpitala z maluszkiem to będziecie go przewozić w foteliku czy może w gondolce z wózka bo takie maleństwo to wygodniej mu będzie w gondoli kocykiem omatulone niż w foteliku ,ale znowu przepisy i bezpieczeństwo
 
reklama
margola, tak, do konca, teraz nie ma sie czego obawiac, zreszta mi o to chodzi, zeby wszystko przyspieszyc i jakby tak przygotowac ;-) chcialabym tym razem bez nacinania i bez oxy, bez masazu szyjki, zeby rozwarcie samo i szybko postepowalo.. cala ciaze dosc aktywnie podchodzilam do tematu, jakos wyjatkowo mi sie chcialo ;-) no zobaczymy :-)

ale powiem ci, ze nie wiedzialam, ze sperma przyspiesza - cala ciaze na zywiol jechalismy, no patrz, nie wiedzialam, ze czyms ryzykuje..

aenye, to nie do końca tak działa, tzn prostaglandyny zawarte w spermie mogą przyspieszyć poród, ale tylko w odpowiednim czasie, tzn wtedy, gdy pora na rozwiązanie (tak powiedział mi znany i ceniony krakowski gin)
 
AguHan ta herbatka to ma byc jakaś specjalna z liści malin czy wystarczy zwykła malinowa? ja też już chcę by się w końcu coś ruszyło mam dość jest mi ciężko i jakoś mnie drażni wszystko dookoła bo nie wiem na czym stoję nie lubie takiej niepewności!!

runda po mieście dziś zrobiona, jeszcze gwałt męża i może coś przyśpieszymy:-)
jak używałyście maści bephanten na poranione brodawki to zmywałyście maść przed karmienie dziecka czy nie ? bo słyszałam ze nie trzeba zmywać ,a w instrukcji wyczytałam że trzeba liczyłam na to że nie będę zmywać a teraz to już sama nie wiem.

a i jeszcze jedno jak będziecie wychodzić ze szpitala z maluszkiem to będziecie go przewozić w foteliku czy może w gondolce z wózka bo takie maleństwo to wygodniej mu będzie w gondoli kocykiem omatulone niż w foteliku ,ale znowu przepisy i bezpieczeństwo

Akkm, ja mam liście z malin suszone-przesypałam je do słoika, ale kupione w aptece (kurna ne mam papierowego opakowania i nie pamiętam jakiej firmy). Mi lekarz zalecił, żeby stosować od 36 tc, podobno liście mięty też wpływają na wywołanie skurczy.

Bepantenu podobno nie trzeba zmywać z brodawek, ale ja zmywałam. Jakoś bałam się, że małej może to zaszkodzić, bo coś tam do buźki zawsze się dostanie.

Co do wyjazdu ze szpitala z maluchem, to fotelik i jeszcze raz fotelik. napewno maleństwu wygodniej w gondolce, ale tak jak piszesz-tu o bezpieczeństwo chodzi.
 
Ostatnia edycja:
AguHan


jak używałyście maści bephanten na poranione brodawki to zmywałyście maść przed karmienie dziecka czy nie ? bo słyszałam ze nie trzeba zmywać ,a w instrukcji wyczytałam że trzeba liczyłam na to że nie będę zmywać a teraz to już sama nie wiem.

a i jeszcze jedno jak będziecie wychodzić ze szpitala z maluszkiem to będziecie go przewozić w foteliku czy może w gondolce z wózka bo takie maleństwo to wygodniej mu będzie w gondoli kocykiem omatulone niż w foteliku ,ale znowu przepisy i bezpieczeństwo

Bepantenu nie zmywałam jak karmiłam bo to nie miałoby sensu!!! A dziecko będę przewoziła w gondoli, też mi się wydaje że niewygodnie ale cóż lepiej niech jest bezpiecznie! My pojedziemy góra 20-25min więc długo się tam cisnął nie będzie ;-)
 
joll mi też tak dwóch lekarzy mówiło.. z Oli się udało (no ciężko żeby nie jak już było dawno po terminie:P) ale zaraz po wieczornym seksiku przyszedł wieczorny skurcz :-)

My się nie powstrzymujemy i praktycznie codziennie działamy.. choć im Staś większy tym ja większy dyskomfort psychiczny czuje...

akmm tak jak pisze Aguhan, najważniejsze bezpieczeńswto. U nas bez fotelika ze szpitala nie puszczają...
 
A ja z innej beczki.
waga idzie do przodu, jeszcze miesiąc przede mną. myślę sobie może przejdę na dietę nie?
no i dzisiaj od obiadu nic nie jadłam, teraz myślę sobie, głodna jestem, jogurcik naturalny i musli będzie ok. wzięłam z lodówki jogurt naturalny, schylam się do szafki po musli, a tam......................... czekolada nussbeiser z orzechami!! matko jaka dobra, słodziutka, no i jem sobie jogurt naturalny, musli i...czekolade :-D

baby już kiedyś tu była dyskusja o tych witaminach, neiktóre dziewczyny podawały, inne nie. jak rodziłam Starszaka to jeszcze witaminy K się w ogóle nie podawało, ale ja też uważam, że należy słuchać swojego lekarza.
mnie i w szpitalu przy wypisie polecali podawać vitaK, vigantol (vit.D) i potem cebion multi i moja pani pediatra też pytała czy mam, używam itd. więc skoro mi dwa źródła tak potwierdziły to tak robię.
ale pieluchować szeroko nie będę!!

edit: ja ze starszakiem też próbowałam seksiku na wywołanie porodu i nici z tego były.
olej rycynowy za to podziałał idealnie:-D
teraz jak mi powiedzą że ok, mogę rodzić, infekcje wyleczone, dziecko donoszone to herbatka z liści malin everyday i seksik, no to może nie urodzę po terminie co? wszystko zniosę, byleby 13go najpóźniej!!
 
Ostatnia edycja:
Ja już nie mogę się doczekać i dołączam do tych które zaczynają zazdrościć:zawstydzona/y: naprawdę już bym chciała a tu jak na złość pewnie bedę czekała...:nerd:
 
reklama
Piękne wieści!
Ja też trochę zazdroszczę, ale wolę poczekać jeszcze. Rozsądek tak mi nakazuje. Hmm chociaż bardziej zazdroszczę, czy się boję? nie wiem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry