ja tez jestem własnie wkurzona na mojego M.
powód totalnie bez sensu, a jednak...wkurza mnie, ze on jest zmeczony i zasypia, podczas gdy ja musze czekac do tej 24:00
ja wiem, ze on pracuje, potem gotuje, wiem, ze wczesnie wstaje...ale jakos nie umiem dzisiaj tego zrozumiec
mysle poza tym o tym paciorkowcu, ja miałam zwykłe wymazy z szyjki, a jak czytam w necie, to to nie jest to samo...
nie bede czekac do wizyty 11.04 zeby spytac o to gina, bo nie wiem, kiedy urodze (a poza tym coraz bardziej mnie ten gin wkurza- albo ja jestem przewrazliwiona, albo on pewne rzeczy olewa), zaczełam wiec szukac w necie miejsca, gdzie mogłabym to zrobic...i nie wiem...a on zasypia majac to w d....