hej laseczki, chrzciny chrzciny i po chrzcinach. nareszcie
tesciowa swoje uslyszala ale nie ode mnie ahahha

nalezalo sei jej bo juz przegiela. walnela taki tekst ze M jej powiedzial swoje i nareszcie zrozumial ze mialam racje.
moja tesciowa od lat obiecuje ze bedzie bawic dziecko i ciagle cos i cos, a ja mowilam M ze to takie gadanie, a on jej wierzyl. no ale w koncu po paru kieliszkach sei zapomniala i powiedziala z wyrzutem ze ma swoje zycie (na emeryturze ona, jej maz i nic nie robia, w bloku mieszkaja, a Niko mialaby bawic 2x w tyg, po 4 godz!! szczerze mowiac myslalam ze to dla niej przyjemnosc bo mimo ze mieszka 5 min.od nas to potrafi pol roku nie przyjsc i myslalam ze chce jakis kontakt z wnukami miec...) no ale skoro ma swoje zycie i nas w d... (nie poweidziala tak ostro na szczescie haha) no to Niko nie bedzie do niej chodzil, odwiedzac tez ich nie bedziemy zbyt czesto, M sie wkurzyl... no i dobrze!!
a za to miedzy mną a M jakas magia normalnie...nie wiem czy pisalam ze juz sie wkurzylam na niego i mowie mu o rozwodzie, ze albo w prawo albo w lewo bo bez sensu tak zyc ze wiecej zlych chwil niz dobrych. a on do mnie ze nie da mi rozwodu bo mnie kocha!! i ze musimy zaczac pracowac nad nami...no i w ogole od tego czasu nawet jak ktores z nas palnie cos co wkurza drugiego to sie 'zatrzymujemy' i nie doprowadzamy do ognia...no popracowac troche musimy bo faktycznie sie oddalilismy
czuje ze ten post baaardzo haotyczny bo pisze z przerwami...
sorry ze tylko o sobie ale nie mam jak nadrobic..
kurde i w ogole zawalilam chyba... bo na chrzcinach moj kumpel robil foty no i chyba Nika ma tylko w kosciele pare fotek bo potem spala i tylko gosciom cykal i ja bawilam sie jego aparatem...najwyzej przebiore Niśkę jeszcze raz w to samo i pocykam coś
No nie wiem dziewczyny..nie chce zapodwac mu czopka, ani go jakos stymulowac, bo nie o to chodzi...poczekam jeszcze, tylko zastanawiam sie ile czekać, do tygodnia, a jak po tygodniu nic nie bedzie. No nie wiem zobaczymy.
Mój Miso dzis z dobre pół godzinki na brzuchu polezał i bardzo mu sie podobało. Jeszcze przed kapiela potrenujemy, moze tez ten brzuszek ruszy troche
ja dzisiaj mam 6ty dzien bez kupki (tnz Nika

) i dzwonilam do pediatry. zapodam jej czopkka malego dla dzieci. ale na dluzsza mete to nie jest sposob
baby to jak badasz temperature?? w pupci najbardziej wiarygodne inne sposoby co rusz inaczej pokazuja w smoczku itp. Poprostu przy badaniu temperaturki zrobil kupku i tyle byl tak marudny ze bylam ciekawa czy nie ma goraczki
ja tez nigdy termometru nie wkladalam do pupci w zadnych kateterów. teraz pierwszy raz w zyicu dzieciątku zapodam czopek

wiem ze to nei boli ale mimo wszystko jest strach...mam nadzieje ze sie to unormuje ...