hej hej, ja nie mam jak nadrobic was tyz poki co, normalnie nie wiem, jak sie nazywam! w sob mielismy mala imprezke w domu, a wczoraj od rana na miescie z dziecmi, kino, park, dmuchane zamki i trampoliny, obiad i wieczorem zmeczona bylam jak kon po westernie.
mlodemu daje znowu sab simplex, normalnie zal biedaka, budzi sie co 15min, prezy sie, nie polezy w wozku, jedynie w chuscie na spacerach. lipa. cos sie zepsulo dziecko moje. mam nadzieje, ze po wlaczeinu SS sie poprawi znow.
a teraz musze wylazic, chociaz leje na zewnatrz jak z cebra, ale musze zaniesc koszulki i wzory do zrobienia na nich do punktu nadruku :-) dla taty i dla D robie na dzien ojca ;-) haha