ja też dołączam do dzieci bez kolkowych. dostała 2 razy ss ale trudno stwierdzić czy był potrzebny.
Ja może nie rozpieszczam do końca ale przytulania nigdy nie za dużo- szczególnie, że jest małą przylepą i się ślicznie wtula. śpi pół na pół z nami jedynie nie za bardzo noszę ale mam doświadczenie ze starszą noszona non stop i nawet naleśniki smażyłam z nią na rękach więc po przytuleniu i wypieszczeniu zajmuję ją zabawkami itp
Ja może nie rozpieszczam do końca ale przytulania nigdy nie za dużo- szczególnie, że jest małą przylepą i się ślicznie wtula. śpi pół na pół z nami jedynie nie za bardzo noszę ale mam doświadczenie ze starszą noszona non stop i nawet naleśniki smażyłam z nią na rękach więc po przytuleniu i wypieszczeniu zajmuję ją zabawkami itp
i nie jeczalo z powodu brzuszka ale sie ciesze..teraz tez spi :-)
ja w dzien tez nie nosze za duzo oprocz kolkowych godzin bo wtedy trzeba bo jak mlody bawi sie na macie to mam czas dla starszaka poczytanie do egzaminu (to rzadziej) itp
wiadomo - chłop w końcu;-)