reklama

Kwiecień 2011

Witajcie :)

Ja wpadam podbić kartę. Ostatnie dni u mnie są wyjątkowo w biegu :) Wczoraj wesele dziś poprawiny a jutro wycieczka do Czech. Na niedzielę zapowiadają się znajomi i pokaz charytatywny dla chorej dziewczynki. Kacperek miewa się już dobrze. Dziś szalał na poprawinach ale wczoraj został w domu z babcią. Za to Przemciu....istny aniołek ( odpukać) códonie grzeczne i kochane dziecko. Rewelacyjnie zniosło wesele bez jednego płaczu !!! Zresztą co tu dużo mówić był zaraz po państwie młodym największą atrakcją wieczoru :P Mamusia potańczyła, objadła się i spędziła wyjątkowo miły wieczór w śród dawno niewidzianych znajomych:) Zmykam do łóżeczka bo padam a jutro wyjazd o 8 rano :)
 
reklama
nela starczyło? :-D:-D:-D
cucumber Ty żadnych wyrzutów sumienia nie miej z powodu mm i zjedz sobie fasolkę :-)
herbatita hrabiny tak mają :-D


ale macie fajnie z tym karmieniem na śpiocha
ja karmię w stanie czuwania :-D ale to pewnie dlatego, że Tysia ulewa (cucumber jak tam z ulewaniem u Was? zagęszczasz Nutritonem? aha- moim zdaniem spokojnie możesz przepajać między karmieniem mm, zwłaszcza w upały)) i jest to moją zmorą, więc po każdym karmieniu chociaż na chwilę pionizuję, choć o d...rozbić to pionizowanie, bo jak ma ulać, to i tak uleje.
 
ach zapomniałam napisać, że jedliśmy juz fasolkę młodą i nie było reakcji negatywnej :) to samo po gołąbkach, a dzisiaj próbowałam bobu i jak na razie jest spoko, miejmy nadzieję, że tak zostanie, bo w lodówce czeka druga połowa na ugotowanie :)

a w tygodniu będę próbować fasolki po bretońsku i zobaczymy :) juz się nie mogę doczekać :)
 
baby sliczniutkie naprawde :) tez sie nad nim zastanowie, nam tez dobrze razem maz nie protstuje:) moj czasem budzi sie o 1-2, 4-5, 6-7 a czaem tak jak dzis co 2h chcial tutu tez dawalalm na spika cyca ale potem cyc wisial i z niego nadal lecialo co rowna sie podtopieniem :( ale maly teraz szybciej sie najada wiec looozik :laugh2:

mitaginko moj maly w nocy nie ulewa chyba dlatego ze nie jest ruszany napije sie i tak spi a w dzien zawze mu troszke poleci.

Mam masakre z sutkami placze przy karmieniu znowu zmasakrowane:zawstydzona/y::-(
 
hej dziewuszki =)
u nas też gorsze 2 dni teraz, zajrzę zaraz czy nie skok jakiś....robić wszystko aby nie spać, aż w końcu pada wykończona na 15 minut bo później się okazuje,że przecie się nie najadła w tym bronieniu się przed snem i też tylko w pionie chodzić po domu..a już było tak fajnie...miałyśmy rytm swój i milutkie dni były,hehe

czytam i cieszę się,że nie ulewamy, a z odbijaniem różnie jest, staram się zawsze po butelce, po cycu tylko jak się domaga

Nati mam wrażenie ,że Asiunia strasznie podobna się do Ciebie robi:)

ja też najazd teściów, 2 miesiace małej nie widzieli,. bo za granicą siedzą i dziś przyjechali, teściowa wzięła mała, tej główka opadła na jej ramie, jaki płacz był....w kość trafiła, a teściowa mam wrażenie,że się nie odważy jej wziąć

a dziś moje dziecko ma dzień prezentowy, wszyscy akurat dziś z prezentami:)

co wam by to napisać jeszcze, tylko chodziło po głowie
buziaki w każdym razie dla wszystkich mamusiek:-)
 
jankesowa no właśnie to ulewanie to właśnie przez to wiercenie się, a Tysia rzadko kiedy tak po prostu zasypia bez ruchu, najcześciej trzeba się trochę nagimnastykować, żeby jej w tym pomóc, więc ulewa często. Już nawet sny miewam, że ulewa i ulewa

eywa zgadzam się, że Asiunia bardzo podobna do nati
 
Dziewczyny, a jak to u Was jest? Czy dzieciaczki leza/spia w pokoju gdzie jest wlaczony tv? Wiem, ze niby dziecko od poczatku trzeba "uczyc halasu", ale z drugiej strony to masa bodzcow - niepotrzebnych... Co o tym myslicie??
 
Dziewczyny, a jak to u Was jest? Czy dzieciaczki leza/spia w pokoju gdzie jest wlaczony tv? Wiem, ze niby dziecko od poczatku trzeba "uczyc halasu", ale z drugiej strony to masa bodzcow - niepotrzebnych... Co o tym myslicie??

w dzień mały śpi przeważnie w wózku-już się tak nie krztusi,ale mam go zawsze na oku-no i on jest tam,gdzie ja-trzaskam garami,odkurzam,muzyka gra (to podstawa);-)
Generalnie-w dzień jest hałas-jak to w dzień.A wieczorem-do sypialni,do łóżeczka-a tam TV nie ma.Spokój i cisza,coby wiedział,że zbliża się noc... Tak jest u nas...

Akurat Lolo przy cycu,zaraz go odkładam,ale jeszcze bb przejrzę:-) bo to jak amen w pacierzu:-D
 
cucumber Ty żadnych wyrzutów sumienia nie miej z powodu mm i zjedz sobie fasolkę :-)

ale macie fajnie z tym karmieniem na śpiocha
ja karmię w stanie czuwania :-D ale to pewnie dlatego, że Tysia ulewa (cucumber jak tam z ulewaniem u Was? zagęszczasz Nutritonem? aha- moim zdaniem spokojnie możesz przepajać między karmieniem mm, zwłaszcza w upały)) i jest to moją zmorą, więc po każdym karmieniu chociaż na chwilę pionizuję, choć o d...rozbić to pionizowanie, bo jak ma ulać, to i tak uleje.
A zjem zjem :)
A z ulewaniem jest tak, że dalej ulewa. Zagęszczaliśmy i były takie płacze przez bóle brzuszka, że lepiej nie mówić. Więc zrezygnowałam. Przypuszczam, że właśnie przez to nie pasował jej Bebilon Comfort, bo on też zagęszczony i brzuszek bolał. Nadal śpi na brzuszku albo na boczku i boję się o uszy. Może wyrośnie jak układ pokarmowy dojrzeje.

Dopadły nas problemy z kupkami. Coraz twardsze robi. Pewnie od mleka. Jak znowu trzeba będzie zmieniać to zwariuję. Już teraz to chyba tylko coś na receptę zostanie.

Matko, chyba naprawdę mamy skok. W nocy pobudki co 3 godziny jak kiedyś jak była mniejsza. Od 5 rano nie spałam, bo płacz, płacz i jeszcze raz płacz. Nie pomagało nic, ani noszenie na rękach ani zabawa jej nie interesowała. Podpasowała jej pozycja, gdzie nosiliśmy ją brzuszkiem do podłogi, ale tez się znudziło. W końcu wsadziłam ją w chustę i się uspokoiła, chociaż w trakcie wiązania wydzierała się jak szalona. W chuście spała aż ją odłożyłam. I właśnie się budzi...
 
reklama
Cucu to mija po 6 mies. :) więc dasz radę :)

młody przez cały dzień jest ze mną w salonie i zawsze jest albo radio albo tv, ja się tłukę przy gotowaniu w aneksie kuchennym i jeszcze balkon otwarty a za oknem budowa ;-) ale jemu to zupełnie nie przeszkadza :) przyzwyczaił się :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry