Witam się po przerwie

Wróciliśmy, nie mieli w tym pensjonacie wi-fi no skandal

jakiś Pan biegał i zakładał dopiero, no i...... bb fanka miała odwyk

Młoda dzielnie dała radę, spała w wózku, w ogóle całymi dniami była w tym wózku

wychodziliśmy ok. 10tej na plażę i tak do 18tej (spacerki, leżenie, jedzonka). Młody dalej kaszle

jutro kończy antybiotyk a mam wrażenie ze ciągle tak samo

bidny miał nie biegać

nie przemęczać się....łatwo mówić, gorzej to zrobić z 5cio latkiem, więc biegał, moczył nogi, jadł lody..................
Młoda kamikadze

pierwsza kąpiel niewypał....wzięłam z domu wiaderko (na wiecej nie mialam miejsca) ale się zaklinowała i nici z kąpieli, drugi dzień zlew........za mały

nogi na zewnątrz, łapki też woda w minutę zimna i ryk.......3ci dzień olśnienie kupiłam za 12zł dmuchany mały basenik i młoda uśmiech od ucha do ucha wreszcie umyta

Spała ładnie....a przeciez bylismy w 3ke razem w pokoju, hałasy bo i młodego trzeba bylo wykąpać i za oknem impry co wieczór. A teraz w domu zasypiała z 1,5h aż jej karuzelę rozkręciłam bo jakoś tak dziwnie na nią spoglądała jakby się rybek bała

Dużo czasu spędziłam z młodym, fajny czas

Ciągle miałam wrażenie, że coś zapomniałam

a z innej beczki żal mi było, że nie mogę poleżeć na plaży spokojnie, pić piwko jak inni i cieszyć się pełnią wolnego nad morzem......ech
1piwko wypijałam wieczorkiem

chodziłam spać po 21szej, przegapiłam dzień ojca, jutro muszę nadrobić bo wstyd

wyjazd udany ale wszystkie zmysły miałam w gotowości.
Jeszcze tylko Wam powiem, że wypoczynek nad polskim morzem "trochę" kosztuje, pytałam się w tym pensjonacie w którym byłam jakie są ceny za 3-kę w lipcu to np. na parterze doba dla naszej 4ki to 195 zł., a nad Gardą we włoszech, tam gdzie jedziemy suuuuuuuuper camping i płacimy tylko 1100 za 2tyg.
Kciuki za wyjazdy, bo tak na szybko widzialam ze niektóre bbCiotki poza domem.
ps. mozna sie nabawic kompleksow na plazy........

takie laseczki chodza

buuuuuuu