Ja też przeżywam i się już zastanawiam co zrobić z Małą jak będę musiała wrócić do pracy. A wracam na sam koniec sierpnia. Najchętniej to bym wzięła jakiś urlop. Ale nie wiem jak to jest jak się ma umowę na czas określony. Czy mogę np z wychowawczego korzystać itp. No i martwię się, co dalej, bo umowa do końca października.W ogóle mam doła - już! Codziennie boli mnie brzuch z tego powodu. 21 października musze wrócić do pracy i nie mam z kim mojego bąbelka zostawić, babcia daleko, więc trzeba nnająć nianie ale niestety w tej mojej małej mieścinie nikogo ciekawego nie ma, a w dodatku wizja zostawienia skarba z kimś obcym rozrywa mi serce!!! Masakra! jak ja zazdroszczę tym, które mogą zostać jeszcze troche w domku z dzidzikami, albo maja babcie na miejscu i nie pracujące, które chętnie zajmą się wnusiami...
Sorki, że tak egoistycznie tylko o sobie ale serio nie doczytam. Zaraz Groszkowy sie pewnie obudzi i trzeba będzie skoczyc po coś na obiad a potem pichcić. matko jak ten czas leci... aż żal.
Buziaki Kochane, strasznie sie za Wami stęskniłam.
A jakie mleko dajesz? Bo ja dopiero od wczoraj przeszłam na smoczek 2 i Gabrysia mi rozchlapuje trochę. Ale za to więcej zjada niż jak jadła z 1.Ja karmię butelką i jak czytam Wasze rozmowy o karmieniu piersią, to już mi się ten temat taki abstrakcyjny wydaje. Dla mnie butla jest super wygodna. Karmię około 20 i do 4-5, a nawet 6 mam spokój. w dzień co 3-4 godziny. od dzisiaj przechodzimy na smoczek 3.
Strasznego mam dzisiaj lenia, kompletnie nic mi się nie chce.
.

nie mam siły się z nim bawić, znowu mam gorączkę