nie to nic wymyślnego, nie spodziewałam się,bo nic na to nie wskazywało,ale wygląda to na głód, spowodowany brakiem mleka i nie jedzeniem butelki, no ale zobaczymy po dzisiaj, na razie śpi spokojnie,jestem straszna ale nie dałam jej cyca już ponad 2 godziny przed kąpaniem by "zaoszczędzić" mleczko na dobranoc, walczyła ostro,bo ona wieczorami bardzo często je, stąd braki, przetrzymałam ją dziś na herbatce i nawet wypiła w międzyczasie 70 ml mm( to mega sukces!) i po kąpieli zjadła oba cycki i pięknie śpi do tej pory, nawet jeszcze nie stękała ani razu, matko to takie proste było? tym niejedzeniem butelki zmyliła, bo wiecie, ja mam pochrzanioną laktację, zawsze były braki, więc generalnie jeśli zasypiała głodna to po pół godziny tam nie zrobiło się tego mleka tyle by ten głód zaspokoić, więc dojadała te trochę i zaraz od nowa...
chociaż jeszcze zobaczymy jutro

aaa i śpi pół nocy odkryta całkowicie, flanelą dopiero nad ranem ją okrywam