Dobry wieczór!!!
Ja nie mogę,co za dzień... Do południa jeszcze ok.ale po południu i wieczorem-koszmar!!!
jankesowa-witaj w klubie:
-spanie po 30-45 min.,marudny,w wózku na chwilę i to broń Boże nie na leżąco...A jak wyszłam na godz.-jak spał-to po 20 min.obudził się z takim spazmatycznym płaczem,że ponoć A.nie umiał go uspokoić,nic nie pomagało.To co się dzieje???
Wiem,że ma skok,ale bez przesady,ile można

Oj,a to b.dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugi skok...
Ten rozwojowy,oczywiście-a nie na igielicie;-)
koot-fajnie,że powakacjowałaś,należało Ci się!
mitaginko- tylko spokojnie-nie denerwuj się,bo Tysia znów to wyczuje i będzie nerwowa!
morgaine-zawsze jest tak,że człowiek odchodzi w nieodpowiednim czasie i miejscu...
cucu-jesteś wspaniałą matką!A emocje czasem nas ponoszą,zdarza się...Ja to mam teraz ze swoją starszą pociechą.Robi się zazdrosna o Karolka,choć początki były jak sielanka.Za to teraz-chce zwracać na siebie uwagę i potrafi mnie nieźle wkurzyć i zirytować..ale nie mogę,no!!!Staram się nawet nie krzyczeć,bo widzę jak patrzy na mnie,gdy do Karolka mówię tak spokojnie i słodko...
Eeeee,idę do wyrka,bo pewnie dziś niewiele snu będzie...