kozica
mama Jakuba i Juliana
Morgaine zobaczysz że minie trochę czasu i będziecie na to patrzyli inaczej, powodzenia!
Mitaginko już chyba po raz setny napiszę że bardzo Cię rozumiem! My z Kubą wyjechaliśmy (z noclegiem) z domu jak on miał 8 m-cy!!!! Bo ja tak się bałam go gdziekolwiek zabierać bo mi tak wył jak Twoja Tysia. Właśnie sobie myślałam że jak by mi się takie drugie dziecko teraz trafiło to mimo doświadczenia chyba nie dałabym rady. A jak małą karmisz to słyszysz przełykanie? Jak tak to znaczy że mimo sflaczałych piersi masz pokarm!
Mitaginko już chyba po raz setny napiszę że bardzo Cię rozumiem! My z Kubą wyjechaliśmy (z noclegiem) z domu jak on miał 8 m-cy!!!! Bo ja tak się bałam go gdziekolwiek zabierać bo mi tak wył jak Twoja Tysia. Właśnie sobie myślałam że jak by mi się takie drugie dziecko teraz trafiło to mimo doświadczenia chyba nie dałabym rady. A jak małą karmisz to słyszysz przełykanie? Jak tak to znaczy że mimo sflaczałych piersi masz pokarm!

hahahha ale dowcipna jestem
.fakt,nie ingerowalam...bylo mi tylko czasami przykro...a dzisiaj jest cacy.a moze zrobcie sobie z karola taki wasz jeden dzien w tygodniu - wspolny spacer,zakupy,lody,etc-takie babskie sprawy.nam to pomoglo!!!! nati,a moze karola jest nieszczesliwie zakochana???
I chyba spróbowac tą kaszkę, bo już sama nie wiem i co mu chodzi