pandora83
Fanka BB :)
witajcie
poczytałam po łepkach- jak zwykle brak czasu:-(
Morgaine- buziak, trzymaj się!!! mam nadzieję że jeszcze się ułoży!!
u nas też kryzys, tzn niby wszystko cacy ale .... jakoś tak nie bardzo- rozmawiamy albo o Antku albo o budowie domu- innych tematów prawie nie ma, ciągle mi się wydaje że on już mnie nie rozumie, przytulania brak, pocałunków brak, sexu- już zapomniałam co to...chociaż to akurat moja wina bo ja po porodzie zupełnie ale to zupełnie nie mam ochoty, były ze 4 razy ale takie bardziej wymuszone tzn udawałam że wszystko lali cacy ale końca się doczekać nie mogłam
macie racje przy dzieciach wszystko się zmienia ale liczę że jakoś się to wszystko unormuje...
a z innej beczki byliśmy w środę na badaniu bioderek- jest już ok, jupiii:-), mamy jeszcze ćwiczyć ale tylko raz dziennie
a w czwartek było szczepienie, na szczęście mały znów okazał się twardym chłopem i prawie nie płakał- tylko przy ukłuciu z wrażenia...zrobił kupę
za to bardzo mało przybrał 300 g w ciągu miesiąca:-( lekarka twierdzi że waga jest w normie ale kazała wieczorem dokarmiać butlą, o ile będzie chciał.... zobaczymy...
poczytałam po łepkach- jak zwykle brak czasu:-(
Morgaine- buziak, trzymaj się!!! mam nadzieję że jeszcze się ułoży!!
u nas też kryzys, tzn niby wszystko cacy ale .... jakoś tak nie bardzo- rozmawiamy albo o Antku albo o budowie domu- innych tematów prawie nie ma, ciągle mi się wydaje że on już mnie nie rozumie, przytulania brak, pocałunków brak, sexu- już zapomniałam co to...chociaż to akurat moja wina bo ja po porodzie zupełnie ale to zupełnie nie mam ochoty, były ze 4 razy ale takie bardziej wymuszone tzn udawałam że wszystko lali cacy ale końca się doczekać nie mogłam
macie racje przy dzieciach wszystko się zmienia ale liczę że jakoś się to wszystko unormuje...a z innej beczki byliśmy w środę na badaniu bioderek- jest już ok, jupiii:-), mamy jeszcze ćwiczyć ale tylko raz dziennie
a w czwartek było szczepienie, na szczęście mały znów okazał się twardym chłopem i prawie nie płakał- tylko przy ukłuciu z wrażenia...zrobił kupę
za to bardzo mało przybrał 300 g w ciągu miesiąca:-( lekarka twierdzi że waga jest w normie ale kazała wieczorem dokarmiać butlą, o ile będzie chciał.... zobaczymy...
sama juz nie wiem...
.fakt,nie ingerowalam...bylo mi tylko czasami przykro...a dzisiaj jest cacy.a moze zrobcie sobie z karola taki wasz jeden dzien w tygodniu - wspolny spacer,zakupy,lody,etc-takie babskie sprawy.nam to pomoglo!!!! nati,a moze karola jest nieszczesliwie zakochana???