Elo,
fajny pomysł z tą pralkosuszarką, też mi się taka marzy jak ta się zepsuje to będę rozglądać za taką z suszarką .....albo nawet suszarkę osobno, wtedy pierzesz i suszysz to co chcesz....Morgaine natchnęłaś mnie...poszukam samej suszary
mnie dziś czeka pakowanie, śmigamy jutro z rana nad jezioro na 1 noc...pogoda taka że nic tylko pić nam zostanie

grać w scrable, karty, rozmawiać i jeść
dziś ostatni dzień przedszkola...teraz to mi ten macierzyński pogoni....na nic za bardzo czasu nie będzie....a takie miałam plany
mój tata dziś ostatni dzień w pracy, odchodzi na emeryturę....strasznego stresa mam bo po śmierci mamy, a nawet wcześniej praca była całym jego życiem, boję się że teraz na głowę dostanie. Strasznie bym chciała go namówić na jakieś sanatorium. Wiecie jak bym chcała żeby poznał jakąś babkę

zeby zamieszkali razem.....ale mam marzenia

jak się załatwia takie sanatorium? Jutro jedziemy do niego i mam chęć go trochę ponamawiać na taki wyjazd, oby się zgodził wtedy coś będziemy szukać. W zeszłą sobotę byliśmy na imprezce rodzinnej od strony mężula i tam taki wujek przyprowadził nową ciocię

kórą poznał

w sanatorium

tak mnie to natchnęło. Babka super, na poziomie, zadbana, wujek już był taki trochę zaniedbany od smierci cioci (ciocia była naprawdę kochaną, dobrą kobietą) a teraz wyfryzowany, pachnący, dowcipny, uczynny

no mówię Wam
sorki, że tak z tematu dzieciowego zboczyłam