reklama

Kwiecień 2011

hej :-)

nela
, to super, ze sie udalo! tylko co z tym ulewaniem malej? moze tez refluks?

ja wyjezdzam ok 18 - a musze jeszcze MASE rzeczy zrobic. kupic lampiony szczescia (nie wiem, czemu nie pomyslalam o tym wczesniej - dopiero wczoraj na to wpadlam!), prezent na panienski (to proste - jakas ladna haleczke, pizamke), wyprasowac D koszule, kupic skarpetki i rajstopy... aaaaaaaaaaaaaahhhhh mowie wam, ze ja to wszystko na ostatni moment... no i nie mowiac o pakowaniu sie. a, i jeszcze babcie odwiedzic i sterte prania zlozyc... szok..

no nic, koncze zatem, zyczcie mi szczescia...

a, dodam tylko, ze Felek jest najgrzeczniejszym bablem ever, i dzis dal sie wyspac mamusi :-) tylko 3 pobudki w nocy - bosko!
szczescia szczescia szczescia :-) ja tez dzis zaczynam sie pakowac, sprzatam chate i wogole bo jutro ok 5h jazdy przed nami... Ciekawe jak Madi to zniesie. Mam DVD takze mysle ze obu to uciszy chociaz na troche (tak tak Madi uwielbia TV :-D )

nela - no to fajno,że wszystko poszło dobrze , no i zdrówka dla niuńki . fajnie że masz już to za sobą,

My w końcu mamy tych chrzestnych,po namysłach wyborach,w końcu będzie moja kuzynka i męża kuzyn,no i planowy chrzest na październik , .



dzień dobry,

jestem dumna z mego syna,od przedwczoraj sam chodzi do szkoły, ( a jest kawałek i trzeba przez kilka ulic przechodzić ok 20 min drogi ),i on też zadowolony .no to już o tyl elepiej ze nie trzeba się codziennie z nim tachać.

i za cholere nie mogę się dodzwonic do zadnego nefrologa w okolicy,albo nikt nie odbiera,albo jak odbierze to terminów na ten rok już nie ma ,albo numer telefona nie czynny,no masakra,..




Super! Dzielny Hubert! To naprawde kamien z serca. U nas nie moga dzieciaki same do szkoly chodzic az chyba do 12rz... uwiazanie nieziemskie.... ale narazie o tym nie mysle :-)

Oby nic mu sie nigdy nie przytrafilo, ja pamietam jak tuptalam chyba w 2klasie podstawowej do szkoly przez park z kolezanka i na przeciw nam szedl dziadek w plaszczu i pochwili go otworzyl - a tam wiecie co bylo... Normalnie postrane bieglysmy do szkoly... Kilka miesiecy zajelo nam zanim doszlysmy do siebie - dzis sie z tego smieje :-) ale nie daj Boze jakis palant przed moimi dziecmi sie rozbierze to znajde go i potne :-D
 
reklama
hej:-)
nela tyle przeżyć ,ale bynajmniej macie to już za sobą teraz żeby się tylko wyjaśniło co z maleńką! a co z tym imieniem zmieniliście jej?
aenye powodzenia w pakowaniu i zorganizowaniu się napewno dasz rade ze wszystkim!!
asiunia ja też miałam tak "przygodę" ze starszym panem w płaszczu wtedy to było straszne przybiegłysmy do szkoły i nie mogłysmy ze strachu słowa nikomu powiedzieć

a u nas dzis dalej koszmarna noc nie wiem jak mam pomóc tej mojej kochanej malocie co jej się dzieje ze się tak przebudza czy ja coś boli , a może śni jej się coś dokładnie co 20 minut zaczyna marudzić :-(
 
ja jako dziecko ,to pamiętam nie pana w płaszczu,ale pana który złapał mnie bardzo mocno za rękę i ciągnął mnie ze sobą,pamietam jego twarz taka kamienna,na szczęście byłam wtedy z mamą czy siostrą ona szybko podbiegła do mnie i wyrwała mnie z ręki tego szaleńca heh.

a potem jak już starsza,to jak jechałam pociągiem usiadł taki typ koło mnie zakrył siatką się ''tam'' i sobie ..... myślałam ze się pożygam szybko zmieniłam miejsce . fu..
 
bry :)
a raczej deszczowy i brzydki..
Klaudia całe szczęście już lepiej, noc przespana, z nosa już tak nie cieknie no i nie ma już temp. Co za ulga. powoli wraca moje dzieciątko do siebie. tyle że cos sie jej poprzestawiało z jedzeniem! w ogóle nie chce mleka!!!!!! w nocy zje, rano jeszcze tez, potem zupa i już po południu nie chce mleka przełknąć.. jest istna walka bo zaciska szczęki, zrobi dziubek i nie ma zmiłuj- nie przełyka! Kombinuje z kaszą przez smok ale też nie chce, i na sam koniec wciskam jej na siłe łyżeczką kasze przez łzy łyka... Tak sobie myslę, że to chyba po tej temperaturze.. jak miała 39 i piła mleko to musiało jej inaczej smakować i teraz od 2 dni jest mega problem bo przecież musi pic mleko a nie tylko zupę i deserki.. Miała któraś może taką sytuacje?! Poradźcie mi coś bo wieczorami to już wychodzę z siebie żeby coś zjadła..

Nela- tylko pogratulować! Super że wsio udane!

Asiunia, a Ty wiesz że ja kiedyś miałam prawie taką samą akcje jak Ty.. tyle że facet w samochodze przy chodniku stał i się bawił klejnotami.. Tez żeśmy z koleżankami spieprzały..
powodzenia przy pakowaniu ;-)

Emi, u nas jak u Asiuni, trzeba dzieciaki odprowadzać i odbierać. Podziwiam, bo moja ma 10 min spacerkiem i przez ulice nie musi przechodzić, a samej bym na razie nie pusciła.. Pępowina nie ucięta :-)
 
dziewczyny, ktorych dzieci poplakuja w nocy - sprawdzcie ta kandydoze, posiew kalu sie robi na candida albicans (czy cos podobnie) - moze maja grzyba. u nas widac bylo po plesniawkach, ale czesto bez plesniawek sie to odbywa - wyczytalam w necie. moj po leczeniu spi zupelnie inaczej, wiele ladniej, nie daje nic na zeby juz - wiec te placze przez wakacje cale nie byly na zeby, tylko od tego grzybulca...

jestem przerazona syt. z dragonfly, nie mialam pojecia.... bidulka kochana i Mateo... o rany... ale straszne doswiadczenie :-( oby sie wyjasnilo szybko!..

ja nic nie zrobilam jeszcze.. przygotowalamsobie ciuchy na weekend i tyle...
 
ja nic nie zrobilam jeszcze.. przygotowalamsobie ciuchy na weekend i tyle...
chociaz cos!
ja z mich przygotowan to narazie podloge umylam na dole :-D haha a rzeczy dopiero sie piora :P dzieku Bogu za suszarke bo bym sie chyba nie wyrobila z praniem przed wyjazdem - albo mokre pakowala :-D haha

ide po torbe do garagu
 
szlak by to trafił wczoraj mierzyłam Maii gorączkę na noc i miała niecałe 37 dałam jej nurofen zapobiegawczo ale nic nie z działał po ciężkiej nocy obudziła się mega rozpalona mierzę a ona ma prawie 38 w dodatku zaczyna coś kasłać i kicha coraz częściej :-( czeka nas pewno lekarz jak nic :-(
 
czesc kochane,

wrocilismy od pediatry-wszystko super:happy::happy::happy:

dragon - zdrowka,zdrowka,zdrowka!!!

nela - najwazniejsze,ze wszystko sie udalo!!!...zmieniliscie imie???

asiunia - "pan w plaszczu"-to byly przygody:no:...dewianci...powinni sie leczyc!!!

aenye - milego pakowania!!!

akkm - zdrowka dla malej!!!
 
reklama
witam :-)
zaprowadzilsimy z mlodym naszego placzacego starszaka do p-kola przy okazji byl spacerek..teraz maly gada na lezaczku i bawi sie z mama w "wyrzucanie-podawanie" grzechotki :-D nie chce juz maly cwaniur lezec tylko siedziec wiec mama jest ostatnio bee a lezaczek zyskal ;-)
asiunia tez mialysmy z kumpela przygode z panem w plaszczu ale juz na studiach ;-) wspolczuje pakowania zazdroszcze wyjazdu :tak:
aenye i co farbowalas wlosy?
margola myslisz ze na sile to dobry pomysl? nie zrazi sie jeszcze bardziej? jak je cos innego i troche tego mleka zjada rano to ja bym chyba na chwile odpuscila
emi dzielny synek :tak: no i Ty bo mamy chyba bardziej przezywaja niz dzieci :-)
akkm zdrowka dla malej :tak:
alexandra super ze u pediatry wszystko ok :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry