hatorska
Fanka BB :)
elo 
fajny pomysł z tymi witaminkami tak w okresie gdy w domu ktoś chory.....narazie daję tylko wit. D, ja łykam feminatal i iskial
mercedes-mnie też tak boli ostatnio głowa, że chyba wezmę skierowanie na jakiś tomograf czy inny rezonans....zwalam na stresy ostatnie lub cholerka na mirenkę
cholera wie...... jutro idę po zaświadczenie, że karmię (a w zasadzie dwa do starej i nowej pracy) to popytam
nela-pytaj, pytaj, niani nie zapomnij jak macie, mozna się wtedy trochę oddaliś od maludy i wieczorkiem winko wypić bez latania co chwilę do sypialni
Młoda dziś debiut...sama z nianią przez 3 h
ja w tym czasie chwasty rwałam żeby nie myśleć
"ponoć" jak przyszła pora na jedzenie to mleka nie chciała
ale zjadła kaszkę łyżeczką i jabzo, potem padła
jak przyszłam to spała
jak się obudziła to ok., dałam jej cycocha po jakiś 40min., jutro zostawiam na 5-6h
a sama jadę pobuszować po sklepach coby w pracy jakoś wyglądać
ale wygadali się, ze miała zwiechę i płakała, ale okiełznali
"dziadek" jej śpiewał
będzie git......tak sobie powtarzam, a ja jakiego powera miałam potem na nią, ona też tak jakoś bardziej przyklejona do mnie (do cyca bardziej)
Morgaine-a Ty gdzie byłaś jak Cię nie było
mamusiaDorusia-jak tam u Was?
mnie też wkurzają zabawki...wszędzie....no ale co zrobić.....ja to wyznaczam strefy bez zabawek, bo tak to byłyby wszędzie...
fajny pomysł z tymi witaminkami tak w okresie gdy w domu ktoś chory.....narazie daję tylko wit. D, ja łykam feminatal i iskial
mercedes-mnie też tak boli ostatnio głowa, że chyba wezmę skierowanie na jakiś tomograf czy inny rezonans....zwalam na stresy ostatnie lub cholerka na mirenkę
nela-pytaj, pytaj, niani nie zapomnij jak macie, mozna się wtedy trochę oddaliś od maludy i wieczorkiem winko wypić bez latania co chwilę do sypialni
Młoda dziś debiut...sama z nianią przez 3 h
Morgaine-a Ty gdzie byłaś jak Cię nie było
mamusiaDorusia-jak tam u Was?
mnie też wkurzają zabawki...wszędzie....no ale co zrobić.....ja to wyznaczam strefy bez zabawek, bo tak to byłyby wszędzie...
haha no albo jak ten najstarszy bardziej nieporadny sie stanie - bo ja moge krzyczec i prosic, a jak ojciec sam nie sprzata i robi syf to dzieci za kim pojda? no oczywiste