reklama

Kwiecień 2011

ja bede miala 1 jedno czesciowy i drugi rozmiar wiekszy po Joshu 2 czesciowy. Josh ten 2 czesciowy mial jak mial jakies 15-16mc i nosil rozmiar 80, a teraz mlody spokojnie po nowym roku sie w niego wcisnie. No a wtedy obowiazkowo buty :-) butow nie kupuje bo nie wiem jaki rozmiar, narazie ma tez po starszym buty w ktorych tamten juz stawial 1 kroki bo brudne podeszwy ma :szok: ja nie wiem jak to mozliwe bo pamietam wtedy mi mowili ze Josh po tacie wysoki (tata-188cm) i wogole, a tu sie okazuje ze brat jeszcze wiekszy? :szok: to ja i moje 1,58cm wkoncu gdzies zginemy miedzy nimi :-D:-D:-D

edit. i aha ja zawsze polecam miec 2 kombinezony bo zawsze po powrocie 1 jest do prania, bo to w sniegu wytazane, to bloto, moze jeszcze mi uleje czy cos. Z Joshem co roku mam 2 i jest super bo jak tamten lezy w koszu do prania to ma drugi) :-)


no a jak juz w temacie swiatecznym jestesmy, to ja planuje kupic sanki te podwujne z oparciem. Dla Josha mamy pojedyncze z oparciem, a teraz myslalam kupic podwujne... Za kolejne lata sciagnie sie te oparcia i kazdy bedzie mial swoje sanki, a teraz nie wyobrazam siebie z wozkieem i jeszczee ciagnac sanki. Obydwu pakuje na sanki i jechane :-D
o takie mysle http://allegro.pl/sanki-podwojne-metalowe-blizniacze-z-oparciem-i1812934155.html
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Asiunia sanki super :)

Nati nawet jeśli kupię jednoczęściowy to i taki taki bez stópek albo z bucikami w komplecie, bo nigdy nie wiadomo kiedy mały zechce chodzić, a nie będę wtedy szukać nowego kombinezoniku, a jeszcze co do dwuczęściowego to myślę, że dłużej dziecko w tym pochodzi, bo się np dopasuje szelki albo podwinie nogawki itp a jednoczęściowemu już się nic nie poradzi...

zobaczymy jeszcze, znalazłam kilka fajnych na allegro w Krakowie i muszę je zobaczyć, bo oglądałam promocyjne w carrefour i porażka:baffled: sztuczne, brzydkie, cienkie i do d..y, wolę używany ale firmowy, zupełnie inna jakość
 
Nati - „ale to nie to samo co panele codziennie zamiatane i myte” poziomu mi nie zawyżaj!! ja mam deski i panele i podłogę myję raz w tygodniu a jak już widać kurz to czasami co 4-5 dni..




mitaginka – a próbowałaś przełożyć Tyśkę do spacerówki?? takie spacery męczą... moja ładnie w gondoli siedzi ale mam podnoszone oparcie. Jak wózek jedzie to ok ale jak się zatrzymam np. na placu gdzie młody się bawi to już foch. Czasami ją wyciągam i oczy jak 5 zł na dzieci ma..


hatorska – padłam wczoraj na ryj więc spóźnione: WSZYSTKIEGO NAJ!!!!!! Piękny wiek!! A kiedy tzn na jak długo przed powrotem trzeba to zaświadczenie o karmieniu brać?? I jaki lekarz t owydaje??


eywa – już Natka ma ciemiączko zarośnięte?? szybciutko.. może dlatego wit. D już nie macie..


dranissimo – dobrze że małżon z nią zostanie. Najlepsze rozwiązanie


akkm – życzę spokojnego złożenia pracy i obrony! A mała pewnie przesłodko w kolczykach wygląda.. ja cierpliwie poczekam do wiosny choć nie wiem czy się wcześniej nie skuszę.. ja mam pchacz od kuzynki po jej córce w dobrym stanie i z niego skorzystam. Z młodym takich cudów nie było i śmigał w zwykłym chodziku i żadnego uszczerbku na zdrowiu nie ma


baby – mam dla małej jednoczęściowy kombinezon (idealny np. do sanek) i mam 2 zwykłe kurtki – do wózka i śpiworka czy fotelika. Wszystko wyczajone na allegro – kombinezon kupowałam latem za cale 8 zł


dranissimo – dokładnie tak jest z marchewką. Moja często też cycem popoja i woli zdecydowanie słoiczki niż kaszkę


nela – czytałam co przeżyliście i współczuję..


mercedesss – ja mama cherbatkę ułatwiająca trawienie którą Mila uwielbia i mam też malinową z różą, którą od razu wypluwa. Daje jej dużo soczków – jak ma twardego kupczaka to mam zapas śliwkowego z HIPPA i mam zawsze jakieś jabłko i inne


ja wczoraj poszłam z misią na spacer przed 16 a wróciłam po 19. Była ładna pogoda, misia grzeczna spała to czemu nie??? przyszłam, małą wykąpaliśmy poszła spać, oblukaliśmy 2 odcinki serialu i poszłam „ziuziu chacha”. W nocy koszmar – wstałam chyba co 15 minut do małej a od 5 non stop się budziła i kwękała.. zmierzyłam rano temperaturę i ma 38,2. Pewnie od młodego się zaraziła.. On ma anginę a ona?? przespała się teraz i zaraz lecę z nią do lekarza co by ją oblukał. Nie myślałam że tak szybko choróbsko się przytaszczy.. i podpytam o ten cebion. Pamiętam że młody go z klucza brał a misia nie.. ze złych wieści – dzwoniłam do żłobka i jestem 44 na liście rezerwowych... chyba przekupię dyrektorkę..
 
Asiunia- miałam takie sanki jak byłam dzieckiem ( mam 3 lata starsza siostrę), pamiętam że zawsze były kłótnie kto jedzie pierwszy. siostra starsza zawsze wygrywała i siedziała pierwsza
 
Aneczka- ale nie masz psa i 2 kotów!!!!! też byś codziennie myła podłogi

mój m ma zapalenie oskrzeli a mała też jakaś marudna byle by ją nie łapało nic.

a i mamy 4-go ząbka. nie no trochę szybko idą te zęby. już mnie boli jak je.
 
Ostatnia edycja:
witam :-) ja dopiero sniadanko bo troche nam sie zaspalo ale przynajmniej spokoj jeden w p-kolu a drugi spi :-)
baby ja mialam dwuczesciowy dla starszaka...spodnie na szelkach wiec w sumie nie ma sie co podwijac :-) musze sprawdzic czy dla mlodego bedzie ok bo starszak z czerwca a mlody z kwietnia :sorry:
asiunia myslisz ze znowu bedzie sniezna zima? :-D moi chlopcy podobnie rosna tzn mlody chyba troszke szczuplejszy ale wzrost ten sam :-)
nati gratuluje Asi zebola :-) u nas ciiiisza a starszak juz w tym wieku mial 2 :-)
aneczka mam nadzieje ze temperatura zwalczy wiruska i nic sie nie rozwinie malej
 
wilmek - no ba! Ja kiedys sie smialam bo jak przyjechalam do UK to powiedzialam do znajomych anglikow, ze tak dlugo jak ja tu bede tak beda miec co roku snieg :-D i narazie sie sprawdza :-D w zeszlym roku zaproponowali mi bilet do PL co by im troche sniegu stopnialo :-D haha

nati buziaki dla Asiuni za zebola :*
 
No Dżoana wymiata!!! 4-ty ząb????


mała gorączkę ma, maruda mega ale mój lekarz jest dopiero od 13.. teraz jest babeczka co od razu antybiotyk daje a tamten stara się bez antybiotyku.. zobaczymy co powie – od razu dam młodego do sprawdzenia
 
hejka,witam ,jestem jak czolg przejechana,wcale nie chce mi sie leciec na te wakacje po wczorajszych przejsciach szpitalnych.mam nas spakowac a nie robie nic.znajac mnie to dopiero jutro wroce do normy.wczoraj mialam tylko wizje ze mi dziecko znow w szpitalu zostawia...

asiunia poradzila mi co wziac z rzeczy do kapieli ,jedzenia ale normalnie najbardziej to by mi sie lista przydala szczegolowa jak mialysmy "torba do szpitala".czuje sie jak na ostrym kacu.to beda "super" wakacje :( sorki ze tylko o sobie ,ale ten szpital ,sic!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry