nati_k
super mama
mi ostatnio M. przypomniał, że mój gin mówil, że ze względu na moje ciążowe problemy przerwa pomiędzy ciążami powinna u mnie wynosić min 3 lata :/
to co okres za 3 lata?? :-)
a będziecie chcieli jeszcze dzieciątko jedno. dwa trzy??
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
mi ostatnio M. przypomniał, że mój gin mówil, że ze względu na moje ciążowe problemy przerwa pomiędzy ciążami powinna u mnie wynosić min 3 lata :/
Witam
a będe szczera moja Oliwcia 3 dni temu skończyła 5 miesięcy i od żadnej z Was mamusiek nie doczekałam się życzeń .Nie fajnie tak trochę .
Ja to nadal czasem w szoku jestem, ze moje dziecie juz na tym swiecie :-) 
cycowe Dziewczyny, czy macie już okres? ja nie, a brzuch od jakichś dwóch tygodni boli mnie jak na @, ale i tak nic nie widać
Przed porodem byly skape, ale ponoc po porodzie ma sie zmienic... leeeeU kobiet, które karmią dziecko wyłącznie piersią, na żądanie czyli przerwy w karmieniu nie sa dłuższe niz 4 godziny, nie będą miały miesiączki tak długo, ile trwa ten tryb karmienia piersią
ja też nie mam jeszcze. ale mam wrażenie,ze kończymy powoli z piersią...nie wiem czy stres czy co, ale dziś w nocy nawet poszła butla, całe szczęście,ze łapie
eywa, ja jak karmie Mala czyms innym niz moje mleko to az mam wyrzuty smienia i mi smutno, ze cycolenie niedlugo sie skonczy :-(
), ale M. w ogóle nie chce o tym rozmawiać. Mówi, że po tym wszystkim (ciąża, moja depresja po, darcie się non stop Martynki) ma po prostu dość i nie chce więcej dzieci, mimo że kiedyś chcieliśmy min dwójkę...pewnie za te 2-3 lata zapomni i znów mu się zamarzy... my w sumie głośno tego nie powiedzieliśmy,ale też przerwę na pewno jakąś robimy po tych przebojach , a one się nie kończą jeszcze..jak zacznę sypiać , to odetchnę i wtedy pomyślę keidymam ostatnio tak samo, czuję, że kazdy słoik pozbawia mnie danego karmienia :/
nati ja bym chciała (synka), ale M. w ogóle nie chce o tym rozmawiać. Mówi, że po tym wszystkim (ciąża, moja depresja po, darcie się non stop Martynki) ma po prostu dość i nie chce więcej dzieci, mimo że kiedyś chcieliśmy min dwójkę...