Baby – z zakupami ciążowymi miałam to samo.. nawet przy młodym stwierdziła że mogę martwe dziecko urodzić i co?? Ona i mój mąż to mają czarnowidztwo na maksa..
a małemu non stop coś do żarcia podsuwa i najbardziej mnie wkurza że wypytuje się go co ma nowego, co u nas słychać, kto u nas był i potem sapie..
I wiem że ideałów ludzi nie ma i dogadywałam się z nią spoko przez 8 lat ale teraz coś prysło. Pojechała po mnie na maksa i jest między nami cisza. 1 listopada ma urodziny i pewnie dopiero się zoczymy. Ja niestety jestem pamiętliwa i nasze relacje się na bank poluźniły. Wiem że to jej jedyne wnuki i często dzwoniłam, wysyłałam mms-y a dobrego słowa nigdy od niej nie usłyszałam.. Ona rzecz jasna nie uważa że coś źle zrobiła i wszystko wie najlepiej. Przytakuje, szanuje ale za często się widywać nie ma co.. Tyle
mitaginka – rozumiem doskonale. Zobaczysz że po powrocie do pracy docenisz jej troskę o Tysię a dla Tysi i tak Ty będziesz najważniejszą osobą na świecie