• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2011

reklama
Mitaginka może zły dzień Tysi się trafił po prostu
Nati to Ci teraz porządzi do północy;)
Aneczka mam nadzieję,że malutka pośpi
Asniunia już nie odpowiadam co kto kupuje, bo już kobity napisały;)
Baby zazdroszę, Natka dalej niemobilna;)

A ja się poczułam tak źle,że słaniałam się po ścianach, nie miałam siły Natalki podnieść, taką migrenę dostałam, że wymiotowałam, mąż z pracy się zerwał na chwilę i zawiózł mnie i Natkę do mamy jednak i zabrał po pracy, teraz już trochę lepiej, tzn dużo lepiej ,bo funkcjonuje w ogóle, ale mierzyłam sobie u mamy ciśnienie i miałam wyoskie jak na mnie i puls 110, też dziwne
A natka jak wstała po 13 to już nie spała wcale, więc myslałam,że jak ja po 7 wykąpiemy to padnie, a ona tymczasem zasnęła o 21.25:szok:doczytam tylko chwilę i spaaaaaććć, dziś daliśmy syrop na próbe przeciwbólowy, jeśli to były zęby , mam nadzieję,ze choć chwilę się prześpimy
 
Ale mnie cyc boli. Mala przez godzine nie mogla zasnac i mietosila mi cyca przez caly ten czas :szok::wściekła/y: Auuua!!

Babki, czy Wy tez tak macie, ze caly czas chce Wam sie jesc?? Ja pochlaniam zarcie tonami, przewaznie slodycze :crazy: I nie moge sie opanowac...
 
eywa, wspolczuje, mialam kilka takich nocek i wiem, co to znaczy sie nie wyspac, albo nie spac wcale! :baffled: Na szczescie wczoraj i dzis udalo mi sie przespac ciagiem jakies 2, moze 3h (!) i uwazam ze to sukces i w ogole chyba sie nawet przez ten czas wyspalam :-D
 
eywa współczuję migreny i życzę spokojnej nocy. Należy się Wam!
dranissimo ja tak mam :tak: jestem codzienną klientką piekarni, w której poza chlebem kupuję babkę piaskową, sernik z rosą i bułeczki cynamonowe :szok: i tak dzień w dzień :szok:
 
ja potrafię zjeść w godzinę całą czekoladę i też nie mogę się opanować dzisiaj nie miałam czekolady to jadłam nutelle ze słoika:szok:

Mitaginko na szczęście jest skype i mąż go codziennie widzi, co on wyprawia na podłodze w salonie , więc może tak źle nie będzie:tak:
 
ja tez duzo jem szczegolnie slodyczy mniam :-D
asiunia mam to samo co Ty..jedno p-kole pod nosem a wyslalam do drugiego do ktorego z dziecmi idziemy 15-20 min sama ok 10 :-) jak musze czasami samochodem to masakra bo o 9ej nie da sie tam zaparkowac
 
dranissimo ja tak mam :tak: jestem codzienną klientką piekarni, w której poza chlebem kupuję babkę piaskową, sernik z rosą i bułeczki cynamonowe :szok: i tak dzień w dzień :szok:

Fajnie wiedziec, ze nie jestem sama :-D No i tez sporo tego wciagasz ;-) Ja przed samym obiadem potrafie zjesc pol czekolady i pol opakowania ciastek z karmelem i czekolada! Masakra jakas. Praktycznie non stop cos miele w gebie...

Kurcze, marza mi sie jakies wakacje w cieplych krajach...:sorry:
 
reklama
hehe, ja tez ciagle slodycze jem, od sniadania do spania ;-) co chwile ciasteczko, batonik, ciasteczko, cukierek... echhhh
ale chudne wciaz i to najwazniejsze :-D widocznie w pokarm idzie :P

a teraz zrobilam mase krowkowo - ryzowa (jak na kuleczki baby) i bedzie to spod do ciasta, na to bita smieta i maliny ;-) albo jutro jak sie wnerwie lub nie wytrzymam (nie mam smiety i malin) to pokroje to na kostki i beda kostki ryzowe :-)

bosz, powiem wam, ze ja sie czuje totalnie GLUPIA - no z tymi kupami, po prostu w ogole nie pamietam, jak srali moi chlopcy przy wprowadzaniu pokarmow :-D i nie wiem, co poczac z tymi kupsztalami Felka.. niby 3 dziecko, a jakby pierwsze.

eywa,
moj tez juz sie raz obudzil. nie wiem, o co kaman. dalam cyca i spi dalej.. teraz sobie mysle, czy to nie jednak lek separacyjny... heheheh

nati
- ano nie wiem, moze za miesiac juz cos bedzie wiadomo! Sonia na razie 13tc :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry