reklama

Kwiecień 2011

a mnie zaczęła jeszcze bardziej wkurzać teściowa
rozpisałam jej, co i kiedy ma dawać Tysi do jedzenia i tak ja rano dam cyca, potem jakieś 2-2,5 h potem ma być kaszka, potem obiad, owoc a ja o 17 daję cyca, a jeśli nie wrócę do tego czasu, to jeszcze ma w zanadrzu jogurt. Wczoraj nie dała owoców, no ok, ale dzisiaj to już przegięła zupełnie.
Poprosiłam ją rano, żeby zamiast kaszki dała śliwki (bo od 3 dni nie było kupy). Cyc był o 8 rano, o 10 dała śliwki a potem dopiero o 15 (!) obiadek. Tysia była przez 7 h na samych śliwkach :angry:
nie była głodna? nie wiem... dziwne bardzo...
Poza tym zaczeła jej dawać smoczek (Tysia go nie zasysa, tylko trzyma i gryzie albo ciuma itd.), ale powiedziałam, że ma nie dawać, bo skoro przez 7 miesięcy nie używała smoczka nawet w najgorszych momentach, to po co teraz jej uczyć... Teściowa to olała, więc pochowałam wszystkie smoczki, a ona co zrobiła? Zaczeła jej dawać smoczek od butelki :wściekła/y: butelki też ma pochowac?
Zdenerwowałam się. Powiedziałam M., że ma z nią porozmawiać... zobaczymy...

W pracy dzisiaj bez nagłych beznadziejnych przypadków. Ani razu nie dzwoniłam jeszcze do teściowej spytać, jak tam, bo nie mam czasu. Za to M. do niej wydzwania ;-)
Odciągnęłam raz mleko i smutno było, że znów musiałam je wylać... Generalnie- cięzko mi bez Martynki :-(
 
reklama
Mitaginka małe sprostowanie;) od 10 do 15 jest 5 godzin a nie 7;) tym akurat się bym nie martwiła, moja też dziś ani kaszy rano, pół jogurtu w południe i dopiero o 16 obiad cały, więc od rana pół jogurtu tylko, i była ze mną, nic jej się nie działo, taki dzień miała, wątpie,żeby trzymała Tysie celowo głodną, a co do smoka, to nie wiem co poradzić, moja smoka od butelki też lubi gryźć, a ja jej pozwalam z nadzieją,że się z nim zaprzyjaźni i zacznie z niego pić, no ale na gryzieniu się kończy póki co;)
a jak Ci ciężko mogę się tylko domyślać, buziak dla Ciebie, jeszcze jutro i weekend:)
 
Mitaginka- eywa ma rację. a co do smoczków moja zaczęła ostatnio gryźć smoczka i ssac palec ale mysle że jeżeli teściowa daje smoczka to jej ten smoczek ułatwia opiekę nad Tysią to może niech ma przynajmniej Tysia szczęsliwa
 
eywa i jak tu pracować w banku jak ja liczyć nie umiem? :-D
a tak na poważne- chodziło mi o to, że od 8 (cyc) do 15 (obiad) były tylko sliwki, czyli przez 7 h nic nie jadła poza śliwkami, a to strasznie mało, skoro jak była ze mną to co 3 h cyc, a i w międzyczasie obiadek czy owoce
 
no to i ja sie wam wyzale:

Felek marud na maksa.. nie spi w nocy.. tzn spi jak wszystkie moje dzieci w tym wieku - ze mna, na mnie, wtulony albo przyssany.. znowu trening nocny mnie czeka, a tak tego nie lubie! a teraz wybitnie ciezko mi sie zdobyc na konsekwencje, zbyt jestem a/zmeczona, b/leniwa, c/zbyt zakochana w malym i serce mi peka, jak wyje :/ szit, ale takie pobudki co 5min to doprowadzaja mnie do rozpaczy.. i wk...rwa takiego lapie, ze mozecie sobie wyobrazic, co sie dzieje.

i przeklada sie to na moje dni codzienne, dzis na dziedzincu szkoly podstawowej tak wybuchlam, k..wilam na czym swiat stoi, bo Maks dostal antybiotyk, ja do apteki - nie ma takiego. i do drugiej, i do trzeciej, i do czwartej - nie ma. w koncu w piatej, cale miasto zjezdzilam - byl!!!!!! koles widzi w systemie, idzie szukac. ja z nogi na noge przestepuje, bo 1. zaparkowalam na zakazie, a 2. dzieci w aucie, nie chcialam ich targac, bo nie mialam nadziei, ze tam bedzie ten lek; i juz oczyma duszy widze, jak Felek wyje wnieboglosy. nerwica mnie ogarnia, jak widze, jak ten sie miota po zapleczu. w koncu przychodzi z zamiennikiem, ale niewazne, chce brac. w portfelu niewiele, nie starczy, ale mam karte. daje karte, odmowa. drugi raz - odmowa. ja pewna, ze tam co najmniej 60zl. i co? ODMOWA PO RAZ TRZECI. k..wa takiego zlapalam, ale mowie, no niemozliwe. odlozylam lek, wychodze do samochodu, a tam Felek tak wyje, ze szooook. ja juz jedna reka gadam z infolinia, probuje wpisac kody i telekody na dotykowym , oczywiscie blednie, a druga reka odpinam Felka wierzgajacego, probujac go wyjac z fotelika.... infolinia sie wylaczyla, Felek przestal wyc, ja tak sie rozdarlam pelna piersia K.WAAAAAAAAAAAAAAAAAA ja Pie...DOLEEEEEEEEEEEEEEEEE AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA - na dziedzincu szkolnym, bo tam zaparkowalam ;-) tak sie wydarlam, ze Felek zdebial i sie zamknal, Maks na mnie jak na wariatke i jakas wozna, nie wiem, kto jeszcze, patrzyli jak na kretyna. wsiadam do auta, wydarlam sie po raz kolejny - tak w przestrzen - i do taty dzwonie, zeby mi 30zl przeslal na konto - a ten gra akurat (tenis) i nie moze!!!!!!!!!!!! i musialam popie...dalac na drugi koniec miasta do D do pracy!!!!!!!!!!! myslalam, ze kogos zabije!!!!!!!!!!!! zadzwonilam do D.. i tak go zjechalam, ze mi za malo kasy daje, rozryczalam sie, az w histerie malo nie wpadlam :-D

no i tak sie zachowuje wzorowy rodzic - niewyspany :P
 
aenye nie dziwie się nerwów! no trening nas też czeka,ale czekam aż odstawię od piersi, bo teraz póki jest na niej, jest głodna ciągle w nocy, tego nie przeskoczę,ze jej pierś nie wystarcza i się budzi na jedzenie, zacznę jak będę pewna,że idzie spać najedzona
a z Ciebie super mamuśka:)
 
Mitaginka- A Tysia przy tobie za dużo nie jadła/je.??? :-) Asia je cyca co ok 4 godziny a obiadku ostatnio mało może pół słoiczka i tak 4 h po cycu ten pół słoiczka+ cyc

Aenye
- o cholera k.... m.... biedaku, oddaj 3 mamie, silostrze, teściowej, męzowi a sama jedz do hotelu sie wyspać
 
nati nie sądzę, że za dużo. Ostatnio (tydzień temu ważyła 7300)
poza tym ten schemat, który dałam teściowej, uzgadniałam z pediatrą, to ona mówiła, ile ma być posiłków, ile mlecznych itd.
 
reklama
no tak to w sumie malutko waży tzn w porównaniu z moim grubasem :-D
ja musze wprowadzic jakis plan zywieniowy bo właściwie je tylko cyca + jeden posiłek raz większy raz mniejszy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry