Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ale na razie jest ok

a mnie zaczęła jeszcze bardziej wkurzać teściowa
rozpisałam jej, co i kiedy ma dawać Tysi do jedzenia i tak ja rano dam cyca, potem jakieś 2-2,5 h potem ma być kaszka, potem obiad, owoc a ja o 17 daję cyca, a jeśli nie wrócę do tego czasu, to jeszcze ma w zanadrzu jogurt. Wczoraj nie dała owoców, no ok, ale dzisiaj to już przegięła zupełnie.
Poprosiłam ją rano, żeby zamiast kaszki dała śliwki (bo od 3 dni nie było kupy). Cyc był o 8 rano, o 10 dała śliwki a potem dopiero o 15 (!) obiadek. Tysia była przez 7 h na samych śliwkach![]()
nie była głodna? nie wiem... dziwne bardzo...
Poza tym zaczeła jej dawać smoczek (Tysia go nie zasysa, tylko trzyma i gryzie albo ciuma itd.), ale powiedziałam, że ma nie dawać, bo skoro przez 7 miesięcy nie używała smoczka nawet w najgorszych momentach, to po co teraz jej uczyć... Teściowa to olała, więc pochowałam wszystkie smoczki, a ona co zrobiła? Zaczeła jej dawać smoczek od butelkibutelki też ma pochowac?
Zdenerwowałam się. Powiedziałam M., że ma z nią porozmawiać... zobaczymy...
W pracy dzisiaj bez nagłych beznadziejnych przypadków. Ani razu nie dzwoniłam jeszcze do teściowej spytać, jak tam, bo nie mam czasu. Za to M. do niej wydzwania ;-)
Odciągnęłam raz mleko i smutno było, że znów musiałam je wylać... Generalnie- cięzko mi bez Martynki :-(
ale bym sie wkurzyla!!!!!!!!!!!



... ale wolę takie sytuacje niż takie, jak te z dwóch pierwszych dni...
takie zadośćuczynienie, a ona zbiera słonie) i nigdzie nie było ceny i kasjerka szukala i dzwoniła po kierownika i kierownik szukał
i nie znalazł. I mówi: "Proszę wziąć to w prezencie" Jupi, jupi! I mam darmowe słonie ;-) to sie nazywa biznes 