Hej słońca!!
Trochę mnie tu nie było ale mam nadzieję, że mnie pamiętacie. O dziwo codziennie wchodzę na fb a zaniedbałam Was.. żałuję i postaram się poprawić :-)
co u mnie??
Stara bida.. na nic czasu nie ma.. małżonowi zostało 1,5 tygodnia pracy a potem tacierzyński, urlop i nowa praca. I jak na złość zachorowała mała a ja cały tydzień chodzę i pociągam nochem i mega mnie łeb boli.. od piątku mała ma straszny kaszel, dziś w nocy miała gorączkę i pojechaliśmy z nią do całodobowej przychodni. Tam masakra – lekko 10 dzieci przed nami i przyszła kobieta z córką chorą prawdopodobnie na ospę. Ubrałam małą i dałam dyla. Jakoś na ospę wolę zaszczepić niż przez nią przechodzić ;-)
Codziennie padam na pysko bo 2 tydzień testujemy dialera – pierwszy tydzień masakra i raz pożarłam się ostro z facetem który wprowadzał nam ten system. W tym tygodniu o dziwo zrobiła pierwszy raz plan tygodniowy pierwszy raz od początku roku i jako pierwsza w grupie

No może cholerę polubię..
młody mnie coś ostatnio wnerwia.. byłam z nim w zeszły piątek zamówić imprę urodzinową na sali zabaw. Młoda pływałam w piłkach i była mega szczęśliwa!
W skrócie tyle u mnie – zaraz wstawię jakieś zdjęcia ku przypomnieniu nas i jestem strasznie ciekawa Tysiowego pokoiku
aaaaa i Mila nadal bezzębna.. za teściową :-) Czy jest jeszcze ktoś bez zęba??
nie wiem kiedy Was nadrobię ale mega mi Was brakuje